W ostatni poniedziałek doszło do tragicznego zdarzenia pod Nowym Sączem. Audi A6, którym poruszały się 3 osoby, tuż za zakrętem wypadło z drogi i dachowało. Śmierć poniosła 18-letnia pasażerka. Kto prowadził? Nie wiadomo. Pozostałymi pasażerami byli bliźniacy – żaden nie przyznaje się do siedzenia za kółkiem.

Do wypadku doszło w miejscowości Krużlowa Niżna na północny wschód od Nowego Sącza. Srebrne Audi A6 Avant prowadzone przez jednego, z 19-letnich bliźniaków tuż po łuku wypadło z drogi i przekoziołkowało w stronę pobocza. Finał zdarzenia okazał się tragiczny – śmierć poniosła 18-letnia pasażerka.

Jak się potem okazało, bliźniacy byli pod wpływem alkoholu – badanie alkomatem wykazało 1 promil w wydychanym powietrzu. To nie koniec – największym problemem okazało się ustalenie sprawców zdarzenia. Żaden, z mężczyzn nie przyznał się bowiem do winy, a do tego każdy z nich przedstawił kilka sprzecznych wersji zdarzeń.

źródło: PSP Nowy Sącz

Na razie wiadomo tylko tyle, że tuż po wypadku jeden, z bliźniaków opuścił samochód, a drugiego wydostali z pojazdu ratownicy medyczni. Pozostałe informacje na temat przebiegu zdarzeń są całkowicie niespójne. Jak mówi rzecznik prokuratury w Gorlicach, bliźniacy są do siebie niezwykle podobni (jednojajowi), co może spowodować poważne problemy przy wykryciu faktycznego kierowcy i co za tym idzie – sprawcy wypadku. Nie pomaga fakt, że mają takie same DNA.

źródło: gazeta.pl