Dziś na krótko o motocyklach. Kultowa marka Harley Davidson bowiem niebawem może dokonać historycznej zmiany – część produkcji motocykli po raz pierwszy zostanie przeniesiona poza Stany Zjednoczone. To pokłosie wojny celnej, którą wywołał prezydent Donald Trump.

Wojna celna między Stanami Zjednoczonymi, a Unią Europejską i Chinami coraz boleśniej dotyka przemysł motoryzacyjny. Widmo podwyżki cen samochodów importowanych to nie wszystko. Legendarna marka z Wisconsin specjalizująca się w motocyklach w odpowiedzi na działania prezydenta Donalda Trumpa podjęła decyzję o przeniesieniu części produkcji poza USA. Wszystko po to, aby spróbować uniknąć wysokich ceł i uczynić dalszą obecność w Europie opłacalną.

Aby uzmysłowić jak drastycznie wojna celna wpływa na przemysł motocyklowy warto przytoczyć na początek zmianę w stawkach celnych. Ta wzrasta z 6 do 31%, windując ceny amerykańskich motocykli w Europie do mniej korzystnych cen (co najmniej 2200 dolarów więcej za sztukę). Opisywana decyzja Harleya to sposób na uniknięcie podwyżki cen – wszystkie motocykle sprzedawane na terenie Unii Europejskiej nie będą pochodzić z zakładów w USA.

Donald Trump na spotkaniu z przedstawicielami Harleya Davidsona.
źródło: CNN

Trump odpowiada

Proces przenoszenia produkcji poza USA ma zakończyć się do końca 2019 roku, jednak decyzja marki z Wisconsin już teraz wywołała surowe reakcje. Notowania marki spadły wczoraj o 6%, a prezydent Trump wyraził zaskoczenie i jednocześnie oburzenie decyzją Harleya Davidsona.

Jego zdaniem, jest to wywieszenie białej flagi. Trump dodał, że walczył o to, aby przywrócić blask marce motocykli z Wisconsin. Chłodno do decyzji Harleya odniósł się także jeden, z najsłynniejszych dealerów marki z Pittsburgha zaznaczając, że produkcja motocykli w USA powinna być ważna dla Harleya. W końcu pracownicy, którzy produkują kultowe motocykle nieczęsto potem sami je kupują.

Jak decyzja o częściowym przeniesieniu produkcji Harleyi wpłynie na faktyczny stan finansów firmy? To się okaże, jednak troska o rynek europejski nie jest bezpodstawna – to drugi największy rynek dla Harleya Davidsona po Stanach Zjednoczonych.

źródło: wyborcza.pl