To już koniec Opla Zafira i Astry GTC

Tak, jak przewidywano – minivany w gamie Opla jeszcze tego dziesięciolecia przejdą do historii. W zeszłym roku z oferty zniknęła Meriva. W tym roku kończy się z kolei produkcja Zafiry. Kto winny? A kto, jak nie crossovery?

Opel nie pozuje na outsidera i posłusznie dostosowuje się do panujących na rynku trendów. Nie ma innego wyjścia – marka musi stać się rentowna i udowodnić koncernowi PSA, że kupienie jej rok temu było warte świeczki. Jednym, z głównych punktów taktyki marki jest postawienie na crossovery. Podobnie, jak u bratniego Peugeota – trend wprowadzany jest w progi marki kosztem minivanów.

Opel Crossland X

Meriva i Zafira? Teraz Crossland i Grandland

Mamy nadzieję, że nie czujecie się zaskoczeni – o zniknięciu z oferty minivanów mówiono wszak już od 2-3 lat. Na początku spekulowano, że po prostu kolejna generacja Merivy i Zafiry przeobrazi się w odpowiednio miejskiego i kompaktowego crossovera. Szefowie marki stwierdzili jednak, że chcą zerwać z tymi nazwami i jako symbol nowego otwarcia oba modele otrzymały nowe nazwy.

Pierw na rynek trafił miejski Crossland X, który zastąpił niezbyt popularną Merivę. Pierwszy Opel powstały we współpracy z Francuzami. Przedstawione na początku 2017 roku auto właśnie świętuje pierwszy pełny rok rynkowego stażu i wraz z nim ogłoszono pierwszy sukces – auto sprzedaje się doskonale! W konkurencyjnym segmencie aż 100 tysięcy Europejczyków zdecydowało się wybrać miejskiego crossovera Opla, co pokazuje, że marka dobrze kombinuje ze swoimi ostatnimi decyzjami.

Opel Grandland X

Nie dziwi zatem fakt, że podobna sytuacja zajdzie w klasie kompaktowej. Grandland X, o oczko większy od wspomnianego wyżej modelu, to drugi Opel powstały we współpracy z PSA i jego obecność w gamie – również ma nie obyć się bez ofiar. W tym przypadku Niemcy dali jednak trochę więcej czasu na oswojenie się – od czasu debiutu Grandlanda jesienią zeszłego roku, jest on wciąż oferowany równolegle z Zafirą. Do czasu.

Minivany i trzydrzwiowe hatchbacki wymierają

Opel właśnie ogłosił, że z jego oferty znikną dwa kompaktowe modele. Oprócz produkowanej od 6 lat Zafiry, która 2 lata temu przeszła modernizację, wycofana zostanie także Astra GTC. Produkcja obu aut zostanie zakończona jeszcze w tym roku – jak donosi Autocar. Spadająca sprzedaż przy dobrych wynikach crossoverów to wystarczający argument dla Opla, aby uporządkować swoją gamę.

Opel Astra GTC

Czego nowego możemy się spodziewać od niemieckiej marki w najbliższym czasie? W tym roku powinniśmy poznać zmodernizowaną Astrę. W przyszłym – kolejną generację Mokki X i Corsy. W 2020 roku do oferty trafi pierwszy w pełni elektryczny Opel stworzony od podstaw (Ampera i Ampera-e to Chevrolety) – miejska eCorsa. Nie czujcie się zaskoczeni – plany Opla na przyszłość to doskonały znak czasów, jakie panują w motoryzacji.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Toyota może wskrzesić modele Celica i MR2!

    Jeszcze niedawno wydawać się mogło, że Toyota porzuciła już na dobre tworzenie gamy sportowych samochodów. Jedynym rasowym autem tego typu jest obecnie...
    21 września 2018

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

To już koniec Opla Zafira i Astry GTC
To już koniec Opla Zafira i Astry GTC
To już koniec Opla Zafira i Astry GTC

Tak, jak przewidywano – minivany w gamie Opla jeszcze tego dziesięciolecia przejdą do historii. W zeszłym roku z oferty zniknęła Meriva. W tym roku kończy się z kolei produkcja Zafiry. Kto winny? A kto, jak nie crossovery?

Opel nie pozuje na outsidera i posłusznie dostosowuje się do panujących na rynku trendów. Nie ma innego wyjścia – marka musi stać się rentowna i udowodnić koncernowi PSA, że kupienie jej rok temu było warte świeczki. Jednym, z głównych punktów taktyki marki jest postawienie na crossovery. Podobnie, jak u bratniego Peugeota – trend wprowadzany jest w progi marki kosztem minivanów.

Opel Crossland X

Meriva i Zafira? Teraz Crossland i Grandland

Mamy nadzieję, że nie czujecie się zaskoczeni – o zniknięciu z oferty minivanów mówiono wszak już od 2-3 lat. Na początku spekulowano, że po prostu kolejna generacja Merivy i Zafiry przeobrazi się w odpowiednio miejskiego i kompaktowego crossovera. Szefowie marki stwierdzili jednak, że chcą zerwać z tymi nazwami i jako symbol nowego otwarcia oba modele otrzymały nowe nazwy.

Pierw na rynek trafił miejski Crossland X, który zastąpił niezbyt popularną Merivę. Pierwszy Opel powstały we współpracy z Francuzami. Przedstawione na początku 2017 roku auto właśnie świętuje pierwszy pełny rok rynkowego stażu i wraz z nim ogłoszono pierwszy sukces – auto sprzedaje się doskonale! W konkurencyjnym segmencie aż 100 tysięcy Europejczyków zdecydowało się wybrać miejskiego crossovera Opla, co pokazuje, że marka dobrze kombinuje ze swoimi ostatnimi decyzjami.

Opel Grandland X

Nie dziwi zatem fakt, że podobna sytuacja zajdzie w klasie kompaktowej. Grandland X, o oczko większy od wspomnianego wyżej modelu, to drugi Opel powstały we współpracy z PSA i jego obecność w gamie – również ma nie obyć się bez ofiar. W tym przypadku Niemcy dali jednak trochę więcej czasu na oswojenie się – od czasu debiutu Grandlanda jesienią zeszłego roku, jest on wciąż oferowany równolegle z Zafirą. Do czasu.

Minivany i trzydrzwiowe hatchbacki wymierają

Opel właśnie ogłosił, że z jego oferty znikną dwa kompaktowe modele. Oprócz produkowanej od 6 lat Zafiry, która 2 lata temu przeszła modernizację, wycofana zostanie także Astra GTC. Produkcja obu aut zostanie zakończona jeszcze w tym roku – jak donosi Autocar. Spadająca sprzedaż przy dobrych wynikach crossoverów to wystarczający argument dla Opla, aby uporządkować swoją gamę.

Opel Astra GTC

Czego nowego możemy się spodziewać od niemieckiej marki w najbliższym czasie? W tym roku powinniśmy poznać zmodernizowaną Astrę. W przyszłym – kolejną generację Mokki X i Corsy. W 2020 roku do oferty trafi pierwszy w pełni elektryczny Opel stworzony od podstaw (Ampera i Ampera-e to Chevrolety) – miejska eCorsa. Nie czujcie się zaskoczeni – plany Opla na przyszłość to doskonały znak czasów, jakie panują w motoryzacji.