Tesla Motors padła ofiarą sabotażu – nielojalny pracownik przyznał się

Zdaniem Elona Muska, Tesla Motors ma w swoich szeregach zuchwałego sabotażystę. Odpowiedzialny może być za przekazywanie osobom trzecim poufnych firmowych danych i działanie na szkodę Tesli. Przewrażliwienie? Skąd. Nielojalny przyznał się do winy. Takich osób może być więcej.

Elon Musk i podlegająca mu Tesla Motors nie daje o sobie zapomnieć. Tym razem jednak sprawa warta jest zauważenia. Jeden, z pracowników firmy okazał się wyjątkowo nielojalny, doprowadzając do dwóch bardzo poważnych zdarzeń. Już dotychczas podane przewinienia brzmią bulwersująco, a jak twierdzi Musk, pełen zakres działań feralnego pracownika nie jest jeszcze znany.

Lista grzechów

Szef Tesli napisał obszernego e-maila do wszystkich pracowników Tesli, w którym opisał szczegóły skandalu. Nielojalna osoba dokonała m.in. zmian w systemie zwanym Tesla Manufacturing Operating System, wykradając z niego poufne dane, które – zdaniem Muska – bez wątpienia trafiły w ręce osób trzecich.

Szef Tesli pisze dalej, że pracownik nie dostał wcześniej awansu, którego oczekiwał. Jego działania po części mogły być także motywowane zemstą. Musk dodał, że prowadzone jest już wewnętrzne śledztwo, badające na jak dużą skalę były zakrojone działania nielojalnego pracownika. Sprawdzane są także jego powiązania ze organizowanymi grupami ludzi. Osoba przyznała się już do winy.

Tesla Model X

Tesla ofiarą spisku?

Konkluzja, jaka płynie z opisywanych działań w wykonaniu Elona Muska brzmi co najmniej szokująco. Szef Tesli twierdzi, że wykryty skandal to element szerzej zaplanowanej akcji, która ma na celu zniszczyć Teslę i doprowadzić do przegranej.

Przechodząc do konkretów, Musk wspomina o licznych grupach wpływu – ludzi z Wall Street, wymienia lobby paliwowe i inne grupy interesów żyjące z ropy naftowej. Zdaniem Muska, tracą one systematycznie wpływy i nie podoba im się pomysł na rozwijanie energii elektrycznej i słonecznej, do jakiego się przyczynia Tesla.

Tesla przeprowadziła ostatnio cięcia kadr, w ramach których pracę straciło 4,1 tysiąca osób ze wszystkich 46 tysięcznej załogi koncernu z Kalifornii. Redukcje w załodze nie mają objąć pracowników linii produkcyjnych. Z tym sektorem Musk wiąże spore nadzieje – tygodniowa produkcja Modelu 3 ma wzrosnąć z 3,5 tysiąca do 5 tysięcy sztuk. Zobaczymy.

źródło: Carscoops

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Tesla Motors padła ofiarą sabotażu – nielojalny pracownik przyznał się
Tesla Motors padła ofiarą sabotażu – nielojalny pracownik przyznał się
Tesla Motors padła ofiarą sabotażu – nielojalny pracownik przyznał się

Zdaniem Elona Muska, Tesla Motors ma w swoich szeregach zuchwałego sabotażystę. Odpowiedzialny może być za przekazywanie osobom trzecim poufnych firmowych danych i działanie na szkodę Tesli. Przewrażliwienie? Skąd. Nielojalny przyznał się do winy. Takich osób może być więcej.

Elon Musk i podlegająca mu Tesla Motors nie daje o sobie zapomnieć. Tym razem jednak sprawa warta jest zauważenia. Jeden, z pracowników firmy okazał się wyjątkowo nielojalny, doprowadzając do dwóch bardzo poważnych zdarzeń. Już dotychczas podane przewinienia brzmią bulwersująco, a jak twierdzi Musk, pełen zakres działań feralnego pracownika nie jest jeszcze znany.

Lista grzechów

Szef Tesli napisał obszernego e-maila do wszystkich pracowników Tesli, w którym opisał szczegóły skandalu. Nielojalna osoba dokonała m.in. zmian w systemie zwanym Tesla Manufacturing Operating System, wykradając z niego poufne dane, które – zdaniem Muska – bez wątpienia trafiły w ręce osób trzecich.

Szef Tesli pisze dalej, że pracownik nie dostał wcześniej awansu, którego oczekiwał. Jego działania po części mogły być także motywowane zemstą. Musk dodał, że prowadzone jest już wewnętrzne śledztwo, badające na jak dużą skalę były zakrojone działania nielojalnego pracownika. Sprawdzane są także jego powiązania ze organizowanymi grupami ludzi. Osoba przyznała się już do winy.

Tesla Model X

Tesla ofiarą spisku?

Konkluzja, jaka płynie z opisywanych działań w wykonaniu Elona Muska brzmi co najmniej szokująco. Szef Tesli twierdzi, że wykryty skandal to element szerzej zaplanowanej akcji, która ma na celu zniszczyć Teslę i doprowadzić do przegranej.

Przechodząc do konkretów, Musk wspomina o licznych grupach wpływu – ludzi z Wall Street, wymienia lobby paliwowe i inne grupy interesów żyjące z ropy naftowej. Zdaniem Muska, tracą one systematycznie wpływy i nie podoba im się pomysł na rozwijanie energii elektrycznej i słonecznej, do jakiego się przyczynia Tesla.

Tesla przeprowadziła ostatnio cięcia kadr, w ramach których pracę straciło 4,1 tysiąca osób ze wszystkich 46 tysięcznej załogi koncernu z Kalifornii. Redukcje w załodze nie mają objąć pracowników linii produkcyjnych. Z tym sektorem Musk wiąże spore nadzieje – tygodniowa produkcja Modelu 3 ma wzrosnąć z 3,5 tysiąca do 5 tysięcy sztuk. Zobaczymy.

źródło: Carscoops