Nie ma takiego auta w ofercie, więc Brytyjczyk sam stworzył BMW M3 Kombi

Inwencja twórcza niektórych miłośników motoryzacji nieustannie zaskakuje. Fani usportowionych aut premium nie zawsze mają pełny wybór. Entuzjaści kombi najczęściej byli zmuszeni zerkać na ofertę Audi, a udając się do salonu BMW odsyłano ich z kwitkiem. Na przekór temu, pewien Brytyjczyk postanowił stworzyć jedne w swoim rodzaju BMW M3 Kombi.

W długiej i dumnej historii sportowego wariantu BMW serii 3, niestety, nigdy oficjalnie nie pojawił się wariant kombi. Piszemy niestety, bo patrząc na powodzenie choćby Audi RS4 Avant widać, że nisza rynkowa istnieje. Nie patrząc na ten stan rzeczy, zdolny fan BMW postanowił stworzyć jedyne swoim rodzaju M3 w wersji kombi. Lub, jak inni wolą, Touring.

BMW M3 Touring – tył.

Jak się prezentuje?

Stylistycznie samorobne M3 Kombi wygląda równie majestatycznie, co odmiana sedan. Nie zabrakło zatem napęczniałych nadkoli, podziurawionego wlotami powietrza przedniego zderzaka i budzącego respekt tylnego zderzaka wzbogaconego dyfuzorem i czterema rurami wydechowymi.

W środku nie zabrakło skóry i alcantary, ale i paneli z włókien węglowych i kierownicy wziętej rodem z bazowego M3 Sedan. Warto dodać też, że prawy nawiew w konsoli centralnej został usunięty – ustąpił miejsca dodatkowemu wskaźnikowi parametrów pojazdu, jak np. temperatury otoczenia czy ciśnienia w oponach.

BMW M3 Touring – kokpit.

Co pod maską?

M3 Touring powstał na bazie wariantu 320D xDrive z silnikiem Diesla. Podstawową jednostkę zamieniono na silnik S55 rozwijający moc 444 KM i 550 Nm momentu obrotowego. To nie wszystko. Właściciel postanowił bowiem podkręcić jej moc do ostatecznych 525 KM, rozpędzając się do setki w 3,9 sekundy i rozwijając maksymalnie 280 km/h.

Ciekawi, jak rezultat prac kreatywnego Brytyjczyka sprawdził się w praktyce? Zobaczcie poniższy film!

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Toyota może wskrzesić modele Celica i MR2!

    Jeszcze niedawno wydawać się mogło, że Toyota porzuciła już na dobre tworzenie gamy sportowych samochodów. Jedynym rasowym autem tego typu jest obecnie...
    21 września 2018

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nie ma takiego auta w ofercie, więc Brytyjczyk sam stworzył BMW M3 Kombi
Nie ma takiego auta w ofercie, więc Brytyjczyk sam stworzył BMW M3 Kombi
Nie ma takiego auta w ofercie, więc Brytyjczyk sam stworzył BMW M3 Kombi

Inwencja twórcza niektórych miłośników motoryzacji nieustannie zaskakuje. Fani usportowionych aut premium nie zawsze mają pełny wybór. Entuzjaści kombi najczęściej byli zmuszeni zerkać na ofertę Audi, a udając się do salonu BMW odsyłano ich z kwitkiem. Na przekór temu, pewien Brytyjczyk postanowił stworzyć jedne w swoim rodzaju BMW M3 Kombi.

W długiej i dumnej historii sportowego wariantu BMW serii 3, niestety, nigdy oficjalnie nie pojawił się wariant kombi. Piszemy niestety, bo patrząc na powodzenie choćby Audi RS4 Avant widać, że nisza rynkowa istnieje. Nie patrząc na ten stan rzeczy, zdolny fan BMW postanowił stworzyć jedyne swoim rodzaju M3 w wersji kombi. Lub, jak inni wolą, Touring.

BMW M3 Touring – tył.

Jak się prezentuje?

Stylistycznie samorobne M3 Kombi wygląda równie majestatycznie, co odmiana sedan. Nie zabrakło zatem napęczniałych nadkoli, podziurawionego wlotami powietrza przedniego zderzaka i budzącego respekt tylnego zderzaka wzbogaconego dyfuzorem i czterema rurami wydechowymi.

W środku nie zabrakło skóry i alcantary, ale i paneli z włókien węglowych i kierownicy wziętej rodem z bazowego M3 Sedan. Warto dodać też, że prawy nawiew w konsoli centralnej został usunięty – ustąpił miejsca dodatkowemu wskaźnikowi parametrów pojazdu, jak np. temperatury otoczenia czy ciśnienia w oponach.

BMW M3 Touring – kokpit.

Co pod maską?

M3 Touring powstał na bazie wariantu 320D xDrive z silnikiem Diesla. Podstawową jednostkę zamieniono na silnik S55 rozwijający moc 444 KM i 550 Nm momentu obrotowego. To nie wszystko. Właściciel postanowił bowiem podkręcić jej moc do ostatecznych 525 KM, rozpędzając się do setki w 3,9 sekundy i rozwijając maksymalnie 280 km/h.

Ciekawi, jak rezultat prac kreatywnego Brytyjczyka sprawdził się w praktyce? Zobaczcie poniższy film!