John Cena pozwany, bo za szybko sprzedał swojego Forda GT – jest ugoda

W listopadzie 2017 roku internet obiegła informacja w sprawie napięcia na linii centrali Forda i Johna Cena. Sprawa dotyczyła sprzedaży supersamochodu Ford GT. Wrestler pozbył się go przed upływem 2 lat od zakupu, co – zdaniem Forda – było zabronione podczas podpisywania umowy sprzedaży. Po kilkumiesięcznej batalii obie strony zawarły ugodę.

Nieco ponad 10 lat po prezentacji kultowego już modelu Ford zaskoczył wszystkich reaktywując supersportowe GT. Potrzeba było roku, aby przedstawiony w styczniu 2015 roku samochód trafił do pierwszych klientów. Jednym z wyselekcjonowanych 250 szczęśliwców, do których dostarczono w 2016 roku pierwszą serię nowych GT, był John Cena. Popularny wrestler nie zżył się ze swoim nabytkiem na zbyt długi czas – sprzedał go już po roku użytkowania. Dowiedziała się o tym centrala amerykańskiej marki. I tutaj zaczęły się problemy.

2017 Ford GT

6500 chętnych, 500 szczęśliwców

Omawiany egzemplarz John Cena kupił za 460 000 dolarów (równowartość 1,7 miliona złotych). Doposażył go m.in. w kierownicę owiniętą skórą za 250 dolarów dopłaty i błękitny lakier Liquid Blue warty 5000 dolarów. Zobaczenie tego unikatowego Forda w swoim garażu nie było takie proste – spośród ponad 6,5 tysiąca zgłoszeń marka wyselekcjonowała zaledwie 500 osób, które otrzymają wyjątkowy super samochód. 250 w 2016 oraz 250 w 2017 roku, tyle.

Wrestler może zatem czuć się wyróżniony. Łączył się z tym jednak obowiązek – zarówno na jego, jak i na pozostałych 499 właścicieli Fordów GT nałożono obowiązek pozostania w posiadaniu samochodu co najmniej przez 2 lata. Wszystko w celu podkreślenia elitarnego charakteru samochodu i przede wszystkim aby zapobiec spekulacji na rynku wtórnym – nie trudno się domyślić, jak rozchwytywany musi być taki kolekcjonerski rarytas wśród majętnych koneserów.

2017 Ford GT

Czytaj dokładnie zapisy umowy

Zobowiązujący zapis, zdaniem Forda, zawarto w każdej umowie zawartej przy sprzedaży supersamochodu. Pomimo tego, John Cena zdecydował się sprzedać swój egzemplarz niespełna rok po zakupie, na co amerykańska marka zareagowała zdecydowanie. Wytoczono pozew przeciwko wrestlerowi, zarzucając mu złamanie warunków umowy i domagając się pół miliona dolarów zadośćuczynienia.

John Cena bronił się potem, twierdząc, że w podpisywanej przez niego umowie nie było wspomnianego zapisu. Jego prawnicy wnieśli o oddalenie pozwu wytoczonego przez Forda, jednak sprawa ciągnęła się dalej. Wreszcie, pół roku po jej narodzinach, doszło do pozasądowej ugody.

2017 Ford GT

Fordzie, przepraszam

W ramach ugody, obie strony postanowiły dogadać się poza sądem. Oskarżony zdecydował się przekazać roszczone przez Forda 500 tysięcy dolarów na cele charytatywne, dodając kilka słów od siebie:

Kocham Forda GT i przepraszam firmę za zaistniałą sytuację. Zachęcam innych właścicieli tego samochodu do przestrzegania warunków kontraktu. Jestem zadowolony, że udało się nam zawrzeć porozumienie poza drogą sądową. Cieszę się, że organizacja charytatywna będzie korzystać ze środków związanych z jednym, z najbardziej wyjątkowych aut na świecie.

To nie pierwszy konflikt pomiędzy właścicielem supersamochodu, a producentem w ostatnich latach. Wcześniej kanadyjski DJ Deadmau5 wszedł w konflikt z Ferrari, ponieważ okleił swoje 458 Italia folią i zmienił znaczki na autorską parodię kultowego czarnego konia. Podobnie, jak John Cena, sprawa zakończyła się ugodą ze strony właściciela auta.

źródło: Carscoops

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Toyota może wskrzesić modele Celica i MR2!

    Jeszcze niedawno wydawać się mogło, że Toyota porzuciła już na dobre tworzenie gamy sportowych samochodów. Jedynym rasowym autem tego typu jest obecnie...
    21 września 2018

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

John Cena pozwany, bo za szybko sprzedał swojego Forda GT – jest ugoda
John Cena pozwany, bo za szybko sprzedał swojego Forda GT – jest ugoda
John Cena pozwany, bo za szybko sprzedał swojego Forda GT – jest ugoda

W listopadzie 2017 roku internet obiegła informacja w sprawie napięcia na linii centrali Forda i Johna Cena. Sprawa dotyczyła sprzedaży supersamochodu Ford GT. Wrestler pozbył się go przed upływem 2 lat od zakupu, co – zdaniem Forda – było zabronione podczas podpisywania umowy sprzedaży. Po kilkumiesięcznej batalii obie strony zawarły ugodę.

Nieco ponad 10 lat po prezentacji kultowego już modelu Ford zaskoczył wszystkich reaktywując supersportowe GT. Potrzeba było roku, aby przedstawiony w styczniu 2015 roku samochód trafił do pierwszych klientów. Jednym z wyselekcjonowanych 250 szczęśliwców, do których dostarczono w 2016 roku pierwszą serię nowych GT, był John Cena. Popularny wrestler nie zżył się ze swoim nabytkiem na zbyt długi czas – sprzedał go już po roku użytkowania. Dowiedziała się o tym centrala amerykańskiej marki. I tutaj zaczęły się problemy.

2017 Ford GT

6500 chętnych, 500 szczęśliwców

Omawiany egzemplarz John Cena kupił za 460 000 dolarów (równowartość 1,7 miliona złotych). Doposażył go m.in. w kierownicę owiniętą skórą za 250 dolarów dopłaty i błękitny lakier Liquid Blue warty 5000 dolarów. Zobaczenie tego unikatowego Forda w swoim garażu nie było takie proste – spośród ponad 6,5 tysiąca zgłoszeń marka wyselekcjonowała zaledwie 500 osób, które otrzymają wyjątkowy super samochód. 250 w 2016 oraz 250 w 2017 roku, tyle.

Wrestler może zatem czuć się wyróżniony. Łączył się z tym jednak obowiązek – zarówno na jego, jak i na pozostałych 499 właścicieli Fordów GT nałożono obowiązek pozostania w posiadaniu samochodu co najmniej przez 2 lata. Wszystko w celu podkreślenia elitarnego charakteru samochodu i przede wszystkim aby zapobiec spekulacji na rynku wtórnym – nie trudno się domyślić, jak rozchwytywany musi być taki kolekcjonerski rarytas wśród majętnych koneserów.

2017 Ford GT

Czytaj dokładnie zapisy umowy

Zobowiązujący zapis, zdaniem Forda, zawarto w każdej umowie zawartej przy sprzedaży supersamochodu. Pomimo tego, John Cena zdecydował się sprzedać swój egzemplarz niespełna rok po zakupie, na co amerykańska marka zareagowała zdecydowanie. Wytoczono pozew przeciwko wrestlerowi, zarzucając mu złamanie warunków umowy i domagając się pół miliona dolarów zadośćuczynienia.

John Cena bronił się potem, twierdząc, że w podpisywanej przez niego umowie nie było wspomnianego zapisu. Jego prawnicy wnieśli o oddalenie pozwu wytoczonego przez Forda, jednak sprawa ciągnęła się dalej. Wreszcie, pół roku po jej narodzinach, doszło do pozasądowej ugody.

2017 Ford GT

Fordzie, przepraszam

W ramach ugody, obie strony postanowiły dogadać się poza sądem. Oskarżony zdecydował się przekazać roszczone przez Forda 500 tysięcy dolarów na cele charytatywne, dodając kilka słów od siebie:

Kocham Forda GT i przepraszam firmę za zaistniałą sytuację. Zachęcam innych właścicieli tego samochodu do przestrzegania warunków kontraktu. Jestem zadowolony, że udało się nam zawrzeć porozumienie poza drogą sądową. Cieszę się, że organizacja charytatywna będzie korzystać ze środków związanych z jednym, z najbardziej wyjątkowych aut na świecie.

To nie pierwszy konflikt pomiędzy właścicielem supersamochodu, a producentem w ostatnich latach. Wcześniej kanadyjski DJ Deadmau5 wszedł w konflikt z Ferrari, ponieważ okleił swoje 458 Italia folią i zmienił znaczki na autorską parodię kultowego czarnego konia. Podobnie, jak John Cena, sprawa zakończyła się ugodą ze strony właściciela auta.

źródło: Carscoops