Wyciekły zdjęcia nowego BMW Z4, czyli jak trudno dochować dziś tajemnicy

BMW sypie nowościami jak z rękawa. Sylwetkę i informacje na temat każdego nowego modelu Bawarczycy starają się utrzymać w tajemnicy, jednak w dobie Internetu jest to wyjątkowo karkołomne.

Nie pomaga fatalne zabezpieczenie przed wyciekiem informacji w urzędach patentowych, z których systematycznie wydostają się zdjęcia brył wszelakich nowych samochodów. Tym razem padło na BMW Z4. I po tajemnicy.

BMW nie ma w swojej ofercie kompaktowego roadstera już od półtora roku. Druga generacja Z4, po 7 latach produkcji, zniknęła z rynku w grudniu 2016 roku i niektórym mogło się wydawać, że Niemcy wycofują się z tej klasy samochodów. Nic bardziej mylnego.

BMW prowadzi zaawansowane prace nad trzecią generacją Z4, która ma zadebiutować już tego lata. Pech chciał, że z urzędu patentowego wyciekły rysunki bryły auta, jakie marka zgłosiła, przez co – niewątpliwie – atmosfera tajemniczości prysnęła.

BMW Z4 III

Długie prace

Choć prace nad nowym Z4 trwają już od dłuższego czasu, to nie udało się zakończyć ich w momencie, gdy dotychczasowa generacja była już w zaawansowanej kondycji i zmuszona była odejść na emeryturę. Mało tego, gdy BMW kończyło pod koniec 2016 roku produkcję Z4 spekulowano, że jego następca otrzyma nazwę Z5.

Na temat tego modelu wiadomo było tak niewiele, że wówczas zadowolić można się było jedynie podobnymi plotkami. Potwierdzone było tylko tyle, że auto będzie technicznym bliźniakiem nowej Toyoty Supry.

Sytuacja zaczęła się krystalizować rok temu, kiedy to BMW potwierdziło, że następca Z4 II nadal będzie nosić tę samą nazwę, a ponadto – zadebiutuje w połowie 2018 roku. Spodziewaną już w te wakacje premierę uprzedziła – w sierpniu ubiegłego roku – prezentacja prototypu bezpośrednio zapowiadającego nowe Z4.

Miała to być pierwsza i ostatnia zapowiedź tego, jak prezentować się będzie jeden, z najciekawszych modeli BMW od lat. Niestety, plany pokrzyżował wyciek z urzędu patentowego.

BMW Z4 III

Nieszczelna baza danych

Zdjęcia z urzędu patentowego, zawierające graficzny zarys sylwetki kolejnego niezaprezentowanego jeszcze samochodu, wyciekły po raz kolejny. W przeszłości ofiarą nieszczelnego systemu padło już wiele marek, o czym zresztą już przekonało się BMW. W 2016 roku bowiem do sieci trafiły zdjęcia niezaprezentowanego wówczas jeszcze BMW X2. Teraz schemat się powtórzył.

Rysunki nie są wielką niespodzianką – widzimy na nich ugładzoną i ugrzecznioną sylwetkę znaną już z zeszłorocznego studium. Pozostały charakterystyczne, wielokątne reflektory, pozostały typowe dla nowych BMW podłużne tylne lampy. Oprócz długiej maski, innym znakiem szczególnym ma być miękki, składany dach.

Pod maską? Usportowiona odmiana M40i może być napędzana podwójnie doładowanym 3-litrowym silnikiem o mocy od 360 do 380 KM.

Zapowiada się ciekawie. Jesteśmy pewni, że seryjny model zwali wszystkich z nóg. Udajemy, że nic nie widzieliśmy, byle do premiery!

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Wyciekły zdjęcia nowego BMW Z4, czyli jak trudno dochować dziś tajemnicy
Wyciekły zdjęcia nowego BMW Z4, czyli jak trudno dochować dziś tajemnicy
Wyciekły zdjęcia nowego BMW Z4, czyli jak trudno dochować dziś tajemnicy

BMW sypie nowościami jak z rękawa. Sylwetkę i informacje na temat każdego nowego modelu Bawarczycy starają się utrzymać w tajemnicy, jednak w dobie Internetu jest to wyjątkowo karkołomne.

Nie pomaga fatalne zabezpieczenie przed wyciekiem informacji w urzędach patentowych, z których systematycznie wydostają się zdjęcia brył wszelakich nowych samochodów. Tym razem padło na BMW Z4. I po tajemnicy.

BMW nie ma w swojej ofercie kompaktowego roadstera już od półtora roku. Druga generacja Z4, po 7 latach produkcji, zniknęła z rynku w grudniu 2016 roku i niektórym mogło się wydawać, że Niemcy wycofują się z tej klasy samochodów. Nic bardziej mylnego.

BMW prowadzi zaawansowane prace nad trzecią generacją Z4, która ma zadebiutować już tego lata. Pech chciał, że z urzędu patentowego wyciekły rysunki bryły auta, jakie marka zgłosiła, przez co – niewątpliwie – atmosfera tajemniczości prysnęła.

BMW Z4 III

Długie prace

Choć prace nad nowym Z4 trwają już od dłuższego czasu, to nie udało się zakończyć ich w momencie, gdy dotychczasowa generacja była już w zaawansowanej kondycji i zmuszona była odejść na emeryturę. Mało tego, gdy BMW kończyło pod koniec 2016 roku produkcję Z4 spekulowano, że jego następca otrzyma nazwę Z5.

Na temat tego modelu wiadomo było tak niewiele, że wówczas zadowolić można się było jedynie podobnymi plotkami. Potwierdzone było tylko tyle, że auto będzie technicznym bliźniakiem nowej Toyoty Supry.

Sytuacja zaczęła się krystalizować rok temu, kiedy to BMW potwierdziło, że następca Z4 II nadal będzie nosić tę samą nazwę, a ponadto – zadebiutuje w połowie 2018 roku. Spodziewaną już w te wakacje premierę uprzedziła – w sierpniu ubiegłego roku – prezentacja prototypu bezpośrednio zapowiadającego nowe Z4.

Miała to być pierwsza i ostatnia zapowiedź tego, jak prezentować się będzie jeden, z najciekawszych modeli BMW od lat. Niestety, plany pokrzyżował wyciek z urzędu patentowego.

BMW Z4 III

Nieszczelna baza danych

Zdjęcia z urzędu patentowego, zawierające graficzny zarys sylwetki kolejnego niezaprezentowanego jeszcze samochodu, wyciekły po raz kolejny. W przeszłości ofiarą nieszczelnego systemu padło już wiele marek, o czym zresztą już przekonało się BMW. W 2016 roku bowiem do sieci trafiły zdjęcia niezaprezentowanego wówczas jeszcze BMW X2. Teraz schemat się powtórzył.

Rysunki nie są wielką niespodzianką – widzimy na nich ugładzoną i ugrzecznioną sylwetkę znaną już z zeszłorocznego studium. Pozostały charakterystyczne, wielokątne reflektory, pozostały typowe dla nowych BMW podłużne tylne lampy. Oprócz długiej maski, innym znakiem szczególnym ma być miękki, składany dach.

Pod maską? Usportowiona odmiana M40i może być napędzana podwójnie doładowanym 3-litrowym silnikiem o mocy od 360 do 380 KM.

Zapowiada się ciekawie. Jesteśmy pewni, że seryjny model zwali wszystkich z nóg. Udajemy, że nic nie widzieliśmy, byle do premiery!