Trochę polotu i finezji – poznajcie Audi Q8

To pierwszy taki model w historii Audi. Jest SUV-em klasy wyższej, ale prezentuje się zaskakująco lekko, jak na swój segment. Wygląda oryginalnie i wyjątkowo odważnie, jak na realia Audi. Ma cyfrowy kokpit, jak każde nowe auto z Ingolstadt. Poznajcie Audi Q8, które wnosi dużo świeżości do klasy SUV-ów.

Musiało minąć 11 lat, aby Audi przedstawiło swoją odpowiedź na SUV-a z mniej kanciastą sylwetką i niżej poprowadzoną linią dachu. Szlak przetarło BMW ze swoim X6, w 2014 roku do gry dołączył Mercedes z GLE Coupe, a teraz – czas przyszedł wreszcie na Audi. Warto było czekać, bowiem Audi nikogo nie udaje – tzw. SUV-a Coupe definiuje po swojemu. I robi to doskonale.

Sylwetka Q8 wygląda wyjątkowo odważnie.

Najodważniejsze Audi od lat

Wbrew temu, co sugeruje nazwa, Q8 nie będzie plasować się w gamie powyżej pięciometrowego modelu Q7, lecz poniżej. Z długością 4990 mm, szerokością 2000 mm i wysokością 1710 mm, nowy SUV Audi to wprawdzie górna granica, ale jednak – klasa wyższa (E).

Tradycyjnie, zaczynając od wyglądu zewnętrznego trzeba przyznać, że dawno Audi nie udało się wypuścić tak nietuzinkowo i oryginalnie prezentującego się samochodu. W oczy rzuca się zarówno ciekawie zarysowany przód z potężnym grillem, który przybrał tym razem kształt sześciokąta, a także oryginalne uzupełnienie reflektorów (standardowo w technologii LED).

Profil stojącego na 22-calowych kołach auta zdobi, zaskakująca jak na Audi, liczba przetłoczeń i urozmaiceń sylwetki. Tył podkreślają połączone tylne lampy dominujące tę część nadwozia. Nie można pominąć również sposobu, w jaki nadano kształt dachowi. Powoduje on, że Q8 wygląda bardziej sportowo od innych modeli w segmencie, jednocześnie nie strasząc płaskim dachem, jak SUV-y Coupe. W ten sposób nowy SUV Audi będzie mógł zgrabnie konkurować zarówno z X5 i X6, jak i z GLE i GLE Coupe.

Q8 to coś, pomiędzy zwykłym SUV-em segmentu E, a SUV-em Coupe.

Cyfrowe Quattro

Q8 wyposażone jest bazowo w napęd na cztery koła Quattro. W połączeniu z prześwitem wynoszącym 254 mm i m.in. systemem kontroli zjazdu ze wzniesienia okazuje się, że Audi Q8 to nie tylko bulwarowy SUV, ale i także auto do średnio wymagającego terenu. Oczywiście teoretycznie, bo nikt nie kupuje takiego auta do wspomnianych celów.

Podobnie, jak chociażby nowe Audi A6, Q8 jest tzw. lekką hybrydą. W ten sposób energia z hamowania jest odzyskiwana przez silniki elektryczne, co pozwala np. zwiększyć zasięg, zyskując nawet 12 kW energii. Co pod maską? Na początek, 3-litrowe 55 TDI i 55 TFSI, odpowiednio o mocy 286 KM i 340 KM. Oba mogą się pochwalić przyśpieszeniem od 0 do 100 km/h w 6,3 sekundy. W przyszłym roku klienci będą mogli kupić Q8 także silnikiem 45 TDI o mocy 231 KM. Diesel is not dead.

W środku – bez zaskoczenia – cyfrowy kokpit.

Na koniec przechodzimy do wnętrza. Tam, bez zaskoczenia. Podobnie, jak w nowym A8, A7 i A6, oczom ukazuje się w pełni cyfrowy kokpit w podobnym układzie. Za kierownicą ulokowano ogromny, 12,3-calowy wyświetlacz zastępujący zegary.

Konsolę centralną zdobią kolejne dwa ekrany, tym razem dotykowe, 10,1 i 8,6 calowe. Ten większy służy do m.in. obsługi nawigacji, a ten dolny – klimatyzacji i ogrzewania foteli. Wszystkie cyfrowe wskaźniki w Q8 składają się na inteligentny system MMI, który oferuje aż 400 opcji konfiguracji.

Audi Q8 to zapowiedź nowej estetyki SUV-ów z Ingolstadt. Kolejne będzie nowe Q3 i e-tron Quattro.

Kiedy w Polsce?

Audi Q8 trafi do sprzedaży w Niemczech po wakacjach, co pozwala sądzić, że polski debiut powinien nastąpić jeszcze w tym roku. Cennik pozostaje zagadką, jednak biorąc pod uwagę to, gdzie Audi plasuje swojego nowego SUV-a i jakie opcje w nim oferuje – spodziewajmy się pułapu cenowego rzędu 290-320 tysięcy złotych na start. Dużo? Spokojnie, do nowego roku i tak spotkacie kilka na ulicy. W przeciwnym razie, nie czytalibyście tyle o nowych SUV-ach.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    TEST: Volvo XC60 D4 Inscription 190 KM

    Czego można więcej odczekiwać od auta, niż to co oferuje dobrze wyposażone Volvo XC60? Na chwilę obecną nic mi nie przychodzi do...
    18 października 2018

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Trochę polotu i finezji – poznajcie Audi Q8
Trochę polotu i finezji – poznajcie Audi Q8
Trochę polotu i finezji – poznajcie Audi Q8

To pierwszy taki model w historii Audi. Jest SUV-em klasy wyższej, ale prezentuje się zaskakująco lekko, jak na swój segment. Wygląda oryginalnie i wyjątkowo odważnie, jak na realia Audi. Ma cyfrowy kokpit, jak każde nowe auto z Ingolstadt. Poznajcie Audi Q8, które wnosi dużo świeżości do klasy SUV-ów.

Musiało minąć 11 lat, aby Audi przedstawiło swoją odpowiedź na SUV-a z mniej kanciastą sylwetką i niżej poprowadzoną linią dachu. Szlak przetarło BMW ze swoim X6, w 2014 roku do gry dołączył Mercedes z GLE Coupe, a teraz – czas przyszedł wreszcie na Audi. Warto było czekać, bowiem Audi nikogo nie udaje – tzw. SUV-a Coupe definiuje po swojemu. I robi to doskonale.

Sylwetka Q8 wygląda wyjątkowo odważnie.

Najodważniejsze Audi od lat

Wbrew temu, co sugeruje nazwa, Q8 nie będzie plasować się w gamie powyżej pięciometrowego modelu Q7, lecz poniżej. Z długością 4990 mm, szerokością 2000 mm i wysokością 1710 mm, nowy SUV Audi to wprawdzie górna granica, ale jednak – klasa wyższa (E).

Tradycyjnie, zaczynając od wyglądu zewnętrznego trzeba przyznać, że dawno Audi nie udało się wypuścić tak nietuzinkowo i oryginalnie prezentującego się samochodu. W oczy rzuca się zarówno ciekawie zarysowany przód z potężnym grillem, który przybrał tym razem kształt sześciokąta, a także oryginalne uzupełnienie reflektorów (standardowo w technologii LED).

Profil stojącego na 22-calowych kołach auta zdobi, zaskakująca jak na Audi, liczba przetłoczeń i urozmaiceń sylwetki. Tył podkreślają połączone tylne lampy dominujące tę część nadwozia. Nie można pominąć również sposobu, w jaki nadano kształt dachowi. Powoduje on, że Q8 wygląda bardziej sportowo od innych modeli w segmencie, jednocześnie nie strasząc płaskim dachem, jak SUV-y Coupe. W ten sposób nowy SUV Audi będzie mógł zgrabnie konkurować zarówno z X5 i X6, jak i z GLE i GLE Coupe.

Q8 to coś, pomiędzy zwykłym SUV-em segmentu E, a SUV-em Coupe.

Cyfrowe Quattro

Q8 wyposażone jest bazowo w napęd na cztery koła Quattro. W połączeniu z prześwitem wynoszącym 254 mm i m.in. systemem kontroli zjazdu ze wzniesienia okazuje się, że Audi Q8 to nie tylko bulwarowy SUV, ale i także auto do średnio wymagającego terenu. Oczywiście teoretycznie, bo nikt nie kupuje takiego auta do wspomnianych celów.

Podobnie, jak chociażby nowe Audi A6, Q8 jest tzw. lekką hybrydą. W ten sposób energia z hamowania jest odzyskiwana przez silniki elektryczne, co pozwala np. zwiększyć zasięg, zyskując nawet 12 kW energii. Co pod maską? Na początek, 3-litrowe 55 TDI i 55 TFSI, odpowiednio o mocy 286 KM i 340 KM. Oba mogą się pochwalić przyśpieszeniem od 0 do 100 km/h w 6,3 sekundy. W przyszłym roku klienci będą mogli kupić Q8 także silnikiem 45 TDI o mocy 231 KM. Diesel is not dead.

W środku – bez zaskoczenia – cyfrowy kokpit.

Na koniec przechodzimy do wnętrza. Tam, bez zaskoczenia. Podobnie, jak w nowym A8, A7 i A6, oczom ukazuje się w pełni cyfrowy kokpit w podobnym układzie. Za kierownicą ulokowano ogromny, 12,3-calowy wyświetlacz zastępujący zegary.

Konsolę centralną zdobią kolejne dwa ekrany, tym razem dotykowe, 10,1 i 8,6 calowe. Ten większy służy do m.in. obsługi nawigacji, a ten dolny – klimatyzacji i ogrzewania foteli. Wszystkie cyfrowe wskaźniki w Q8 składają się na inteligentny system MMI, który oferuje aż 400 opcji konfiguracji.

Audi Q8 to zapowiedź nowej estetyki SUV-ów z Ingolstadt. Kolejne będzie nowe Q3 i e-tron Quattro.

Kiedy w Polsce?

Audi Q8 trafi do sprzedaży w Niemczech po wakacjach, co pozwala sądzić, że polski debiut powinien nastąpić jeszcze w tym roku. Cennik pozostaje zagadką, jednak biorąc pod uwagę to, gdzie Audi plasuje swojego nowego SUV-a i jakie opcje w nim oferuje – spodziewajmy się pułapu cenowego rzędu 290-320 tysięcy złotych na start. Dużo? Spokojnie, do nowego roku i tak spotkacie kilka na ulicy. W przeciwnym razie, nie czytalibyście tyle o nowych SUV-ach.