Prawie 1/4 klientów odwołała swoje zamówienia na Teslę Model 3

Tym razem pora przytoczyć ciemną stronę popularności elektrycznych aut. W kontekście ostatnich problemów z Teslą Model 3, sprawa wygląda jeszcze gorzej. Cierpliwość straciło bowiem już prawie 25% osób, które złożyły zamówienia na elektryczne auto klasy średniej z Kalifornii.

Odnotowuje się ostatnio coraz więcej odwołań – niektórzy mają dość czekania, czemu bez wątpienia nie pomagają doniesienia o problemach ze sprawną produkcją Modelu 3.

Nie ma co ukrywać – Tesla posiada grono najbardziej oddanych i najwierniejszych fanów. Dzielnie bronią oni nie tylko argumentów za zakupem swoich elektrycznych aut, ale także i często stają w obronie coraz bardziej nadszarpniętego wizerunku amerykańskiej marki. Aby jednak przywiązać się do Tesli, wypada stać się właścicielem któregoś z egzemplarzy. A na to trzeba czekać bardzo długo. Dla niektórych – za długo.

Epicentrum problemów Tesli to problemy z usprawnieniem produkcji Modelu 3.

Populacja właścicieli Modelu 3 zmniejsza się

Kwiecień 2016 roku. Pamiętacie, co wtedy robiliście? Dla wielu to już odległa przeszłość, jakby nie patrzeć – sprzed ponad 2 lat. Są jednak ludzie, którzy pamiętają ten miesiąc bardzo dobrze. Złożyli bowiem wtedy zamówienie na dość wyjątkowy samochód, na którego wielu – nie doczekało się do dziś. Choć Tesla już podczas premiery wiosną 2016 roku wyraźnie zaznaczyła, że produkcja Modelu 3 ruszy dopiero ponad rok później – wielu straciło cierpliwość.

Z wszystkich zamówień, jakie Tesla zdążyła zebrać przez ostatnie dwa lata, już 23% z nich zostało anulowanych. Niedoszli właściciele Modelu 3 mieli prawdopodobnie dość z powodu opóźnień w dostawach, jakie wywołały kłopoty z płynną produkcją średniej wielkości sedana z Kalifornii. Ilość anulowań cały czas rośnie i niebawem osiągnie już 1/4 wszystkich zamówień.

Statystyki zamówień na Teslę Model 3. Pomarańczowy pasek to anulowane zamówienia. Jak widać, nieustannie rośnie.

Zaczekajcie!

Tesla próbowała zatrzymać odchodzących niedoszłych klientów, proponując kupno droższych i większych Modeli S i X, jednak specjalnie nie poprawiło to opisanej wyżej sytuacji. Generalnie mówiąc – większość klientów musi czekać na Model 3 od 5 do 8 miesięcy dłużej, co w zrozumiały sposób może być przelaniem czary goryczy.

Opóźnienia w produkcji Modelu 3 trwają od kilku miesięcy i powodują je problemy jakościowe, a także kłopoty z dostępnością niektórych komponentów. Pytanie jednak, jak wielu klientów będzie tolerować potknięcia Tesli. Na razie Tesli zostało jeszcze 400 tysięcy zamówień do zrealizowania. Powodzenia.

źródło: Carscoops

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Prawie 1/4 klientów odwołała swoje zamówienia na Teslę Model 3
Prawie 1/4 klientów odwołała swoje zamówienia na Teslę Model 3
Prawie 1/4 klientów odwołała swoje zamówienia na Teslę Model 3

Tym razem pora przytoczyć ciemną stronę popularności elektrycznych aut. W kontekście ostatnich problemów z Teslą Model 3, sprawa wygląda jeszcze gorzej. Cierpliwość straciło bowiem już prawie 25% osób, które złożyły zamówienia na elektryczne auto klasy średniej z Kalifornii.

Odnotowuje się ostatnio coraz więcej odwołań – niektórzy mają dość czekania, czemu bez wątpienia nie pomagają doniesienia o problemach ze sprawną produkcją Modelu 3.

Nie ma co ukrywać – Tesla posiada grono najbardziej oddanych i najwierniejszych fanów. Dzielnie bronią oni nie tylko argumentów za zakupem swoich elektrycznych aut, ale także i często stają w obronie coraz bardziej nadszarpniętego wizerunku amerykańskiej marki. Aby jednak przywiązać się do Tesli, wypada stać się właścicielem któregoś z egzemplarzy. A na to trzeba czekać bardzo długo. Dla niektórych – za długo.

Epicentrum problemów Tesli to problemy z usprawnieniem produkcji Modelu 3.

Populacja właścicieli Modelu 3 zmniejsza się

Kwiecień 2016 roku. Pamiętacie, co wtedy robiliście? Dla wielu to już odległa przeszłość, jakby nie patrzeć – sprzed ponad 2 lat. Są jednak ludzie, którzy pamiętają ten miesiąc bardzo dobrze. Złożyli bowiem wtedy zamówienie na dość wyjątkowy samochód, na którego wielu – nie doczekało się do dziś. Choć Tesla już podczas premiery wiosną 2016 roku wyraźnie zaznaczyła, że produkcja Modelu 3 ruszy dopiero ponad rok później – wielu straciło cierpliwość.

Z wszystkich zamówień, jakie Tesla zdążyła zebrać przez ostatnie dwa lata, już 23% z nich zostało anulowanych. Niedoszli właściciele Modelu 3 mieli prawdopodobnie dość z powodu opóźnień w dostawach, jakie wywołały kłopoty z płynną produkcją średniej wielkości sedana z Kalifornii. Ilość anulowań cały czas rośnie i niebawem osiągnie już 1/4 wszystkich zamówień.

Statystyki zamówień na Teslę Model 3. Pomarańczowy pasek to anulowane zamówienia. Jak widać, nieustannie rośnie.

Zaczekajcie!

Tesla próbowała zatrzymać odchodzących niedoszłych klientów, proponując kupno droższych i większych Modeli S i X, jednak specjalnie nie poprawiło to opisanej wyżej sytuacji. Generalnie mówiąc – większość klientów musi czekać na Model 3 od 5 do 8 miesięcy dłużej, co w zrozumiały sposób może być przelaniem czary goryczy.

Opóźnienia w produkcji Modelu 3 trwają od kilku miesięcy i powodują je problemy jakościowe, a także kłopoty z dostępnością niektórych komponentów. Pytanie jednak, jak wielu klientów będzie tolerować potknięcia Tesli. Na razie Tesli zostało jeszcze 400 tysięcy zamówień do zrealizowania. Powodzenia.

źródło: Carscoops