Szybka zmiana warty – oto nowe BMW X5

Mimo że dotychczasowe wcielenie dużego SUV-a BMW jest obecne na rynku dopiero od 5 lat, to Bawarczycy zdecydowali się już teraz przedstawić następcę. Zmiany pozornie nie są rewolucyjne – proporcje pozostały takie same, a stylistycznie X5 to pomost między nowym X3, a nadchodzącym X7.

W przeciwieństwie do dwóch pierwszych generacji oferowanych przez ponad 7 lat, obecne wcielenie X5 dostępne jest w sprzedaży dopiero od 2013 roku. Tydzień temu minęła okrągła rocznica, ale BMW w głowie jest już nowy model. Jesienią trafi do sprzedaży czwarta odsłona dużego SUV-a z Monachium, a już dziś – znamy detale konkurenta m.in. Mercedesa GLE.

Tylne lampy będą pewnie wywoływać najwięcej kontrowersji.

Nadganianie rodzeństwa

Prace BMW nad odświeżaniem gamy SUV-ów nabierają rozpędu. W zeszłym roku poznaliśmy nowy model X2, a także kolejne odsłony X3 i X4. Pod koniec roku gamę zwieńczy pełnowymiarowe X7, przez co znajdujące się między wspomnianymi modelami X5, zacznie wyglądać już nieco odmiennie. To pewnie główny powód, dla którego już po 5 latach od debiutu obecna forma X5-ki ustępuje następcy.

Nowe X5 z zewnątrz nie zaskakuje. Przód nawiązuje wprost do mniejszego X3, zyskując zgrabniejsze i mniejsze reflektory. Przyroda nie znosi próżni, dlatego dla odmiany większe stały się nerki – nie tylko zajmują większą część przodu, ale i stykają się. Tył wyróżnia się węższymi i bardziej podłużnymi lampami, z kolei linia boczna zyskała łagodniej zarysowaną linię okien. Wszystko przy wyjątkowo podobnych, względem ustępującego modelu, proporcjach.

BMW chwali się możliwościami terenowymi nowego X5.

Niech to jednak Was nie zmyli – mimo braku rewolucyjnych zmian w wyglądzie, czwarta odsłona X5 urosła, i to w każdym kierunku. Mierzy teraz 4945 mm długości (36 mm więcej), 2004 mm szerokości (66 mm więcej) i 1791 mm wysokości (19 mm więcej). Pozory mylą.

Zgodnie z trednami

Wnętrze utrzymano w typowej dla BMW konwencji zwróconej ku kierowcy konsoli środkowej, dodając przy tym typowe dla nowych BMW cechy wyglądu. Zmniejszono ilość przycisków, pojawił się nowy kształt nawiewów, a dodatkowo – większy, 12,3 calowy ekran dotykowy. Dodano nowe materiały wykończeniowe, uszlachetniając zwłaszcza te, które użyto do wykonania kokpitu.

Kokpit zaprojektowano zgodnie z obecną estetyką marki.

Co pod maską? Podobnie z bratnią serią 5, pod maską nowego X5 znajdą się m.in. turbodoładowane jednostki benzynowe: 2-litrowa czterocylindrowa, 3-litrowa sześciocylindrowa oraz 4,4-litrowa ośmiocylindrowa.

Nie zabraknie diesli, a dokładniej 2 i 3-litrowych silników odpowiednio cztero oraz sześciocylindrowych. Na szczycie gamy znajdzie się oczywiście wariant M, napędzany turbodoładowanym V8 o pojemności 4,4 litra i mocy 592 KM.

Kiedy na rynku?

Nowe X5 oznaczona kodem G05 oficjalnie zostanie zaprezentowana na jesiennym Salonie w Paryżu, gdzie ponadto powinniśmy poznać także inne ważne nowości bawarskiej marki – nowe Z4 i wspomniane X7.

Początek sprzedaży czwartej generacji X5 powinien mieć miejsce jeszcze w tym roku, prawdopodobnie tradycyjnie chwilę po światowym debiucie.

Nowe X5 to nie koniec ofensywy modelowej BMW, a ledwie jej połowa.

Debiut nowego X5 i ostatnie szlify nad dużym X7 to oczywiście nie koniec premier w świecie SUV-ów BMW. Na następcę czeka jeszcze bliźniacza konstrukcja X6, czyli tzw. SUV Coupe. Ta doczeka się następcy, tradycyjnie już, rok po protoplaście, czyli na początku 2019 roku.

źródło:bmwblog.com

Komentarze

Najnowsze

  •  

    TEST: Volvo XC60 D4 Inscription 190 KM

    Czego można więcej odczekiwać od auta, niż to co oferuje dobrze wyposażone Volvo XC60? Na chwilę obecną nic mi nie przychodzi do...
    18 października 2018

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Szybka zmiana warty – oto nowe BMW X5
Szybka zmiana warty – oto nowe BMW X5
Szybka zmiana warty – oto nowe BMW X5

Mimo że dotychczasowe wcielenie dużego SUV-a BMW jest obecne na rynku dopiero od 5 lat, to Bawarczycy zdecydowali się już teraz przedstawić następcę. Zmiany pozornie nie są rewolucyjne – proporcje pozostały takie same, a stylistycznie X5 to pomost między nowym X3, a nadchodzącym X7.

W przeciwieństwie do dwóch pierwszych generacji oferowanych przez ponad 7 lat, obecne wcielenie X5 dostępne jest w sprzedaży dopiero od 2013 roku. Tydzień temu minęła okrągła rocznica, ale BMW w głowie jest już nowy model. Jesienią trafi do sprzedaży czwarta odsłona dużego SUV-a z Monachium, a już dziś – znamy detale konkurenta m.in. Mercedesa GLE.

Tylne lampy będą pewnie wywoływać najwięcej kontrowersji.

Nadganianie rodzeństwa

Prace BMW nad odświeżaniem gamy SUV-ów nabierają rozpędu. W zeszłym roku poznaliśmy nowy model X2, a także kolejne odsłony X3 i X4. Pod koniec roku gamę zwieńczy pełnowymiarowe X7, przez co znajdujące się między wspomnianymi modelami X5, zacznie wyglądać już nieco odmiennie. To pewnie główny powód, dla którego już po 5 latach od debiutu obecna forma X5-ki ustępuje następcy.

Nowe X5 z zewnątrz nie zaskakuje. Przód nawiązuje wprost do mniejszego X3, zyskując zgrabniejsze i mniejsze reflektory. Przyroda nie znosi próżni, dlatego dla odmiany większe stały się nerki – nie tylko zajmują większą część przodu, ale i stykają się. Tył wyróżnia się węższymi i bardziej podłużnymi lampami, z kolei linia boczna zyskała łagodniej zarysowaną linię okien. Wszystko przy wyjątkowo podobnych, względem ustępującego modelu, proporcjach.

BMW chwali się możliwościami terenowymi nowego X5.

Niech to jednak Was nie zmyli – mimo braku rewolucyjnych zmian w wyglądzie, czwarta odsłona X5 urosła, i to w każdym kierunku. Mierzy teraz 4945 mm długości (36 mm więcej), 2004 mm szerokości (66 mm więcej) i 1791 mm wysokości (19 mm więcej). Pozory mylą.

Zgodnie z trednami

Wnętrze utrzymano w typowej dla BMW konwencji zwróconej ku kierowcy konsoli środkowej, dodając przy tym typowe dla nowych BMW cechy wyglądu. Zmniejszono ilość przycisków, pojawił się nowy kształt nawiewów, a dodatkowo – większy, 12,3 calowy ekran dotykowy. Dodano nowe materiały wykończeniowe, uszlachetniając zwłaszcza te, które użyto do wykonania kokpitu.

Kokpit zaprojektowano zgodnie z obecną estetyką marki.

Co pod maską? Podobnie z bratnią serią 5, pod maską nowego X5 znajdą się m.in. turbodoładowane jednostki benzynowe: 2-litrowa czterocylindrowa, 3-litrowa sześciocylindrowa oraz 4,4-litrowa ośmiocylindrowa.

Nie zabraknie diesli, a dokładniej 2 i 3-litrowych silników odpowiednio cztero oraz sześciocylindrowych. Na szczycie gamy znajdzie się oczywiście wariant M, napędzany turbodoładowanym V8 o pojemności 4,4 litra i mocy 592 KM.

Kiedy na rynku?

Nowe X5 oznaczona kodem G05 oficjalnie zostanie zaprezentowana na jesiennym Salonie w Paryżu, gdzie ponadto powinniśmy poznać także inne ważne nowości bawarskiej marki – nowe Z4 i wspomniane X7.

Początek sprzedaży czwartej generacji X5 powinien mieć miejsce jeszcze w tym roku, prawdopodobnie tradycyjnie chwilę po światowym debiucie.

Nowe X5 to nie koniec ofensywy modelowej BMW, a ledwie jej połowa.

Debiut nowego X5 i ostatnie szlify nad dużym X7 to oczywiście nie koniec premier w świecie SUV-ów BMW. Na następcę czeka jeszcze bliźniacza konstrukcja X6, czyli tzw. SUV Coupe. Ta doczeka się następcy, tradycyjnie już, rok po protoplaście, czyli na początku 2019 roku.

źródło:bmwblog.com