Pierwsza generacja najpopularniejszego modelu Octavii to wciąż nieodłączny element polskich dróg. W głównej mierze jest to auto wykorzystywane w roli woła roboczego, bo Octavia okazuje się wyjątkowo trwała. Brytyjski właściciel, który przejechał swoim egzemplarzem 690 tys. km, postanowił sprawdzić, jak po latach wygląda ekonomia jazdy. Wyszło zaskakująco dobrze.

Skoda Octavia to prawdziwy bestseller. Każda, z jej 3 generacji, okazała się rynkowym sukcesem. Jako ulubieniec rodzin, przedstawicieli handlowych i firm, czeski kompakt od lat spotyka się z poważnymi wyzwaniami intensywnej eksploatacji. Na przykładzie egzemplarza, który od lat jeździ po brytyjskich drogach, widać jednak że radzi sobie z nimi bardzo dobrze.

Wół roboczy

Octavia trafiła na rynek w 1996 roku. Oferowana jako liftback oraz kombi prędko stała się hitem sprzedaży. Dobrze wiedzą o tym kierowcy w Polsce, który przez wiele lat wybierali ten model najchętniej spośród wszystkich innych propozycji. Pierwsza generacja, która pozostawała w produkcji aż 16 lat, szczególnie na dobre zapisała się w krajobrazie polskich dróg.

Spory przebieg widać gołym okiem.

Octavia przez lata doczekała się sympatii klientów także w Wielkiej Brytanii, gdzie na wyjątkowo dobry egzemplarz trafił pewien kierowca. Już 20 lat użytkuje on niezniszczalny, przedliftowy model, wyprodukowany dokładnie w 1998 roku. Napędza go 90-konny diesel o pojemności 1,9 litra. Do dziś samochód przejechał imponujący dystans. Konkretniej, 432 tys. mil, czyli ponad 691 tys. kilometrów!

Test kondycji

Właściciel Octavii, we współpracy z Car Throttle, sprawdził jak prezentuje się ekonomia jazdy wysłużonego auta, która przed laty była jego wyjątkowym atutem. Chwilę po zakupie czeski kompakt zużywał bowiem w cyklu mieszanym 5,2 litra oleju napędowego na 100 kilometrów.

Samochód wyruszył z Londynu, następnie przeprawą przez kanał La Manche trafił do Francji, skąd ruszył pod bramy niemieckiego toru Nurburgring. Bagatela, 1300 kilometrów, udało się przejechać na jednym tankowaniu! Po dotarciu na miejsce, komputer pokładowy pokazał średnie zużycie paliwa na poziomie 3,8 litra na 100 kilometrów. Nieźle, prawda?

źródło: motor1.es