Nadchodzi wielka rewolucja w koncernie FCA. Wszystko wskazuje na to, że w niedalekiej przyszłości Fiat chce zakończyć produkcję wszystkich tanich samochodów we Włoszech. Rodacy Sergio Marchionne pewnie będą chcieli go za to powiesić, ale dla Polski to dobra wiadomość – Fiat Panda wraca do Tychów!

Wielkimi krokami zbliża się zaplanowana na 1 czerwca konferencja koncernu Fiata. Wbrew pozorom, jest to wyjątkowo istotne i warte wspomnienia wydarzenie, podczas którego poznamy przyszłość jednego, z największych koncernów samochodowych Europy. Już niebawem zajdą u niego ogromne i zaskakujące zmiany, których skutki dosięgną także Polskę.

Alfa Romeo MiTo świętowała parę dni temu dziesiątą rocznicę swojej obecności na rynku. I to by było na tyle.

Małe Włochom niepotrzebne

Jak donosi Bloomberg, szef FCA już za niecałe dwa tygodnie ma ogłosić zaskakujące plany. Koncern chce całkowicie porzucić produkcję masowych i przystępnych cenowo samochodów we Włoszech.

Oznacza to nie tylko koniec Alfa Romeo MiTo, które prawdopodobnie nie otrzyma następcy, ale także pożegnanie się ze światem Fiata Punto. Ponadto Włosi przestaną produkować Fiata Pandę, który jako jedyny z tego grona będzie żyć dalej. Tyle że w Polsce, bowiem małe auto Fiata ma ponownie trafić na linie produkcyjne w śląskich Tychach!

Niestety – czas Punto dobiega końca.

Scrollujcie dalej, to tylko kolejna dziwna decyzja Pana w Sweterku

O ile decyzję o uśmierceniu Alfy MiTo jesteśmy w stanie zrozumieć, tak niedorzeczna opieszałość w sprawie Punto, kończąca się porzuceniem tego ważnego modelu, jest dla nas kompletnie niezrozumiała. Jak FCA chce zagospodarować swoje zakłady po takim gruntownym wietrzeniu?

Koncern chce w miejsce miejskich aut wrzucić na taśmy produkcyjne… SUV-y. Na miejsce Fiata Pandy w zakładach w Pomigliano d’Arco ma trafić nowy, mniejszy od Renegade miejski crossover. Z kolei któreś z zakładów w Melfi, Mirafiori lub w Turynie, mają otrzymać w prezencie produkcję średniej wielkości SUV-a Maserati, pozycjonowanego poniżej flagowego Levante.

Maserati zamiast Fiata? Włoscy pracownicy powinni zacząć przygotowywać na redukcje etatów…

Koniec Fiata jakiego znamy

Plany FCA na przyszłość, generalnie mówiąc, stawiają sobie za cel dalszy wzrost sprzedaży Jeepa, a także poprawę notowań samochodów droższych i luksusowych. Obecne trendy w źródłach napędu mają podobno dosięgnąć także opisywany koncern, bowiem w przyszłości ma on odejść od diesli na rzecz napędów hybrydowych i elektrycznych.

Jak bumerang powracają także doniesienia o okrojeniu gamy Fiata do Pandy oraz modeli opartych na 500. Ile z tego wyjdzie – zobaczymy. W końcu niczego, co do koncernu FCA, nie można być pewnym.