Już tego lata poznamy trzecią generację Volvo S60, praktycznie kompletującą program gruntownej odnowy gamy szwedzkiej marki. Luksusowy sedan klasy średniej po raz pierwszy w historii nie będzie oferowany z silnikiem wysokoprężnym. To pokłosie planów Volvo w sprawie wycofania się z dalszych prac nad silnikami diesla. Takie czasy.

Ambitny plan gruntownej odnowy gamy modelowej Volvo powoli dobiega końca. Po marcowej prezentacji drugiej generacji średniej wielkości V60, na nową odsłonę czeka jeszcze odmiana trójbryłowa. Nowe S60 jest już praktycznie gotowe i szykuje się już do debiutu, planowanego na lato bieżącego roku. Nie tylko wygląd przejdzie gruntowną metamorfozę – także pod maską spodziewamy się sporych zmian.

Nowe S60 będzie niczym innym, jak wersją sedan modelu V60.

Kolejna marka kończy z dieslami

Już w zeszłym roku prezes Volvo, Håkan Samuelsson, poinformował że w najbliższej przyszłości szwedzka marka planuje przestać prowadzić dalsze prace nad silnikami wysokoprężnymi. Wynika to z rosnących kosztów wiążących się z przystosowywaniem diesli do coraz bardziej restrykcyjnych norm emisji spalin, a także zmian priorytetów firmy z Göteborgu. Podobnie jak chociażby Porsche, Volvo planuje odejście od diesli na nadchodzącą dekadę. Konkretniej – 2023 rok.

Volvo ma zamiar poświęcać coraz więcej uwagi technologii elektrycznej. Już za dwa lata Szwedzi chcą wdrożyć proces elektryfikacji gamy modelowej, który wiąże się z ambitnymi planami. Do 2025 roku 25% sprzedaży mają stanowić samochody napędzane prądem. Gama Volvo jest – jak widać – za ciasna na równoległy rozwój trzech rodzajów napędu, dlatego ambitny plan wobec samochodów elektrycznych oznacza porzucenie silników diesla.

Nowe Volvo S60 zadebiutuje już latem.

Pierwsze takie S60

Nowa dekada zbliża się wielkimi krokami, dlatego Volvo chce małymi krokami zacząć wdrażać swoją taktykę już teraz. Jak prezes marki powiedział niedawno dla Financial Times, pierwszym modelem marki, który nie będzie oferowany z silnikami diesla, stanie się nowa odsłona S60. Konkurent Audi A4 i BMW serii 3 będzie niczym innym, jak wersją sedan przedstawionego w marcu tego roku nowego V60.

Samochód zyska zatem typowe dla obecnego języka stylistycznego Volvo, proporcje najbardziej nawiązujące do flagowego S90. Pojawią się charakterystyczne tylne lampy, eleganckie chromowane akcenty, a także minimalistyczny kokpit z ekranem dotykowym w centrum. Dla odróżnienia, nowe S60 nie będzie miało trzeciego okienka w słupku C, a tablica rejestracyjna powędrowała na klapę bagażnika.

Volvo niebawem porzuci silniki wysokoprężne na rzecz napędu elektrycznego. Benzyna jest (na razie) jest bezpieczna.

Pod maską spodziewane jest kilka jednostek (oczywiście benzynowych). Poza bazowym T5 pojawi się prawdopodobnie 2-litrowe T6 o mocy 310 KM, a także dwa warianty hybrydy plug-in. Jeden ma rozwijać 340 KM, a drugi – 390 KM. Nowe S60 będzie pierwszym modelem Volvo produkowanym w świeżo wybudowanych zakładach w amerykańskim Ridgeville. Oznacza to, że modele szwedzkiej marki teraz będą trafiać do nas aż z trzech stron świata.