Nissan nie chce zacieśniać współpracy z Renault

Nissan i Renault, które od lat działają w ścisłej współpracy, jeszcze niedawno miały się połączyć w ramach fuzji. Japończycy uważają jednak, że nie jest im to na rękę. Dlaczego?

Strategiczna współpraca Nissana i Renault to wieloletni sojusz, który nie tylko umocnił obie firmy, ale i pomógł im łatwiej przejść przez kryzysy i zwiększyć wpływy na rynkach świata. Od dłuższego czasu mówi się o fuzji obu marek. Możliwe, że nie dojdzie ona jednak do skutku. Sceptycznie patrzy na nią japońska strona.

20 wspólnych lat

Ścieżki francuskiego Renault i Nissana przecięły się pod koniec lat 90. Dokładnie w 1999 roku zawarto historyczny sojusz, na mocy którego obie marki rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę współpracę. Końcowo, na skutek mariażu, Renault weszło w posiadanie 43,4% udziałów Nissana, z kolei Nissan – ma 15% udziałów w Renault.

Nissan Leaf

Sporo do powiedzenia ma w tym tandemie francuski rząd. Posiada on bowiem 15,1% udziałów w Renault, a swoje wpływy starał się ostatnio wykorzystać w celu przeforsowania ważnego kroku na przód we współpracy obu marek tworzących mariaż.

Francuska perswazja

Od dłuższego czasu mówi się bowiem o fuzji Renault i Nissana. Francuski rząd sporo naciskał w tej sprawie, widząc w tym szansę na umocnienie pozycji rodzimej marki. Inaczej patrzy na to Nissan, który według ostatnich doniesień – nie jest zainteresowany połączeniem z Renault.

Jak powiedział szef Nissana dla Nikkei Asian Review, fuzja z Renault „nie ma sensu”. Zdaniem Hiroto Saikawy, taki proces przyniósłby tylko same niepożądane skutki uboczne i zachwiał harmonię, jaka jego zdaniem panuje w obecnym układzie.

Celem sojuszu jest utrzymanie niezależności jego członków i skupienie się na maksymalizacji zysków każdego z nich. Fuzja może doprowadzić do załamania tego porządku.

– powiedział prezes Nissana dla biznesowego medium.

Wszystkie opcje możliwe

Z kolei Carlos Ghosn, szef Renault, pozostaje mniej jednoznacznie nastawiony do przyszłości potencjalnej fuzji z Nissanem. Niedawno stwierdził, że w „wszystkie opcje są dozwolone”. Niepewna sytuacja wpadła negatywnie na ceny akcji koncernu – ostatnio poszybowały one w dół.

Renault Megane RS

Spodziewane wyjaśnienie powyższych niejasności może mieć miejsce na czerwcowej konwencji Grupy Renault, która odbędzie się w Paryżu. Wtedy dowiemy się, czy japońsko-francuski związek będzie miał szanse na dobrą przyszłość.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nissan nie chce zacieśniać współpracy z Renault
Nissan nie chce zacieśniać współpracy z Renault
Nissan nie chce zacieśniać współpracy z Renault

Nissan i Renault, które od lat działają w ścisłej współpracy, jeszcze niedawno miały się połączyć w ramach fuzji. Japończycy uważają jednak, że nie jest im to na rękę. Dlaczego?

Strategiczna współpraca Nissana i Renault to wieloletni sojusz, który nie tylko umocnił obie firmy, ale i pomógł im łatwiej przejść przez kryzysy i zwiększyć wpływy na rynkach świata. Od dłuższego czasu mówi się o fuzji obu marek. Możliwe, że nie dojdzie ona jednak do skutku. Sceptycznie patrzy na nią japońska strona.

20 wspólnych lat

Ścieżki francuskiego Renault i Nissana przecięły się pod koniec lat 90. Dokładnie w 1999 roku zawarto historyczny sojusz, na mocy którego obie marki rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę współpracę. Końcowo, na skutek mariażu, Renault weszło w posiadanie 43,4% udziałów Nissana, z kolei Nissan – ma 15% udziałów w Renault.

Nissan Leaf

Sporo do powiedzenia ma w tym tandemie francuski rząd. Posiada on bowiem 15,1% udziałów w Renault, a swoje wpływy starał się ostatnio wykorzystać w celu przeforsowania ważnego kroku na przód we współpracy obu marek tworzących mariaż.

Francuska perswazja

Od dłuższego czasu mówi się bowiem o fuzji Renault i Nissana. Francuski rząd sporo naciskał w tej sprawie, widząc w tym szansę na umocnienie pozycji rodzimej marki. Inaczej patrzy na to Nissan, który według ostatnich doniesień – nie jest zainteresowany połączeniem z Renault.

Jak powiedział szef Nissana dla Nikkei Asian Review, fuzja z Renault „nie ma sensu”. Zdaniem Hiroto Saikawy, taki proces przyniósłby tylko same niepożądane skutki uboczne i zachwiał harmonię, jaka jego zdaniem panuje w obecnym układzie.

Celem sojuszu jest utrzymanie niezależności jego członków i skupienie się na maksymalizacji zysków każdego z nich. Fuzja może doprowadzić do załamania tego porządku.

– powiedział prezes Nissana dla biznesowego medium.

Wszystkie opcje możliwe

Z kolei Carlos Ghosn, szef Renault, pozostaje mniej jednoznacznie nastawiony do przyszłości potencjalnej fuzji z Nissanem. Niedawno stwierdził, że w „wszystkie opcje są dozwolone”. Niepewna sytuacja wpadła negatywnie na ceny akcji koncernu – ostatnio poszybowały one w dół.

Renault Megane RS

Spodziewane wyjaśnienie powyższych niejasności może mieć miejsce na czerwcowej konwencji Grupy Renault, która odbędzie się w Paryżu. Wtedy dowiemy się, czy japońsko-francuski związek będzie miał szanse na dobrą przyszłość.