Bentayga? Cullinan? Brytyjczycy stworzyli luksusowego SUV-a o wiele wcześniej!

Wydaje się Wam, że Bentley dopiero niedawno przetarł szlak w produkcji superluksusowego SUV-a, a Rolls Royce to pierwszy kontynuator? Otóż, nie. Konstruktorzy tej pierwszej marki starli się z podobnym wyzwaniem już latach 90. Wtedy jednak targetem nie byli nowi klienci, a jedynie zachcianka pewnego Sułtana.

Brytyjskie marki specjalizujące się w produkcji luksusowych samochodów lubią wyzwania. Są otwarci na tyle, że przy odpowiedniej zapłacie potrafią od podstaw opracować nowy samochód na zamówienie klienta! Jednym z najciekawszych przykładów takiego zjawiska jest nieco zapomniany projekt SUV-a Bentleya. Powstał on na lata przed rynkowym debiutem Bentaygi, błędnie uznawanej za pierwsze tego typu auto w historii brytyjskiej firmy.

Bentley Dominator powstał na zamówienie Sułtana Brunei w połowie lat 90.

Jest sobie takie państwo

Brunei to maleńkie państwo położone w południowo-wschodniej Azji. Leżące na wyspie Borneo, otoczone przez Malezję, jest jednym, z najbardziej oryginalnych miejsc na Ziemi. Brunei to bowiem jedna z niewielu nowożytnych monarchii absolutnych. Rządzi nim Sułtan, który zarządza swoim krajem jak swoją własnością. W kraju panuje restrykcyjne prawo, na czele z surowym szariatem.

Sułtan Brunei w wolnym czasie gromadzi majątek. Bardzo dużo majątku. Hassanal Bolkiah, mówiąc dokładniej, jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Zawdzięcza to m.in. zyskom z bogatych złóż węglowodoru, na jakiś śpi jego kraj. Fortunę sułtana szacuje się na ok. 20 miliardów dolarów. Przykłady tego, na co wydaje swoje góry pieniędzy rządzący Brunei, mogą budzić zszokowanie. Poza zamiłowaniem do przepychu, jachtów, prywatnych samolotów i luksusowych ubrań, Bolkiah uwielbia także samochody. Z naciskiem na liczbę mnogą.

Znakiem rozpoznawczym auta jest chrom. Dużo chromu.

Sułtan płaci, Sułtan wymaga

Kolekcja samochodów Jaya Leno składająca się z ponad 200 okazów wygląda, na tle parku samochodowego Sułtana Brunei, jak parking pod sklepem osiedlowym. Rządzący azjatyckim państwem posiada w swoim zbiorze bowiem ponad 7 tysięcy (!) samochodów. Wśród nich znajdziemy wiele pojazdów unikatowych na skalę światową.

Wśród wielu supersamochodów, luksusowych limuzyn, oldtimerów, youngtimerów i kolekcjonerskich perełek wyprodukowanych w kilku sztukach, Bolkiah posiada także auta, jakich nie ma nikt inny na świecie. Warty kilkanaście milionów złotych kabriolet Rolls Royce’a to jednak nie wszystko. Specjalnie dla Sułtana Bentley zdecydował się opracować… SUV-a.

Wnętrze wykończono ogromnymi połaciami czerwonej skóry.

Mów mu Dominator

Samochód powstał na lata przed modelem Bentayga, który wyjechał na drogi w 2016 roku. Oznacza to, że tytuł pierwszego SUV-a brytyjskiej marki nosi zupełnie inny model. Nazywa się Dominator i powstał w połowie lat 90. na zamówienie Sułtana. Co ciekawe, długo nikt nie wiedział o jego powstaniu, aż historię Bentleya Dominatora przybliżył wreszcie w 1998 roku brytyjski Autocar.

Jak wygląda wyjątkowe auto – każdy widzi. W oczy rzuca się ogromna ilość chromu, a także pudełkowata sylwetka. Nie da się ukryć, że Bentayga zdecydowanie bardziej udała się Bentleyowi pod tym względem. Wnętrze to typowy styl Bentleya lat 90., czyli dużo skóry i drewna oraz masywny, wysoko zabudowany kokpit.

6 modeli dla Sułtana pomalowano na 3 kolory.

Dominator nie jest w pełni samodzielną konstrukcją. Auto powstało bowiem na bazie Range Rovera. Według domysłów Autocara – pod maską mógł także znaleźć się pochodzący tego auta silnik V8. Piszemy „domysłów”, bo specyfikacja techniczna Bentleya Dominatora nigdy nie została ujawniona.

6 sztuk dla Sułtana

Jedyny w swoim rodzaju SUV brytyjskiej marki powstał jednorazowej serii. Dokładniej mówiąc – do Brunei trafiła partia 6 sztuk, z czego dwie zyskały oryginalne barwy. Jedną pomalowano na czerwono, a drugą na żółto. Wszystkie samochody przetransportowano z Wielkiej Brytanii do azjatyckiego państwa za pomocą samolotu.

I to by było na tyle, bowiem nikt nigdy tego samochodu więcej nigdy nie wiedział. Kto wie, ile podobnych wyjątkowych okazów skrywa kolekcja Sułtana…

Auta poleciały do Brunei w 1995 roku. I tyle je widziano.
źródło: Carscoops

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Bentayga? Cullinan? Brytyjczycy stworzyli luksusowego SUV-a o wiele wcześniej!
Bentayga? Cullinan? Brytyjczycy stworzyli luksusowego SUV-a o wiele wcześniej!
Bentayga? Cullinan? Brytyjczycy stworzyli luksusowego SUV-a o wiele wcześniej!

Wydaje się Wam, że Bentley dopiero niedawno przetarł szlak w produkcji superluksusowego SUV-a, a Rolls Royce to pierwszy kontynuator? Otóż, nie. Konstruktorzy tej pierwszej marki starli się z podobnym wyzwaniem już latach 90. Wtedy jednak targetem nie byli nowi klienci, a jedynie zachcianka pewnego Sułtana.

Brytyjskie marki specjalizujące się w produkcji luksusowych samochodów lubią wyzwania. Są otwarci na tyle, że przy odpowiedniej zapłacie potrafią od podstaw opracować nowy samochód na zamówienie klienta! Jednym z najciekawszych przykładów takiego zjawiska jest nieco zapomniany projekt SUV-a Bentleya. Powstał on na lata przed rynkowym debiutem Bentaygi, błędnie uznawanej za pierwsze tego typu auto w historii brytyjskiej firmy.

Bentley Dominator powstał na zamówienie Sułtana Brunei w połowie lat 90.

Jest sobie takie państwo

Brunei to maleńkie państwo położone w południowo-wschodniej Azji. Leżące na wyspie Borneo, otoczone przez Malezję, jest jednym, z najbardziej oryginalnych miejsc na Ziemi. Brunei to bowiem jedna z niewielu nowożytnych monarchii absolutnych. Rządzi nim Sułtan, który zarządza swoim krajem jak swoją własnością. W kraju panuje restrykcyjne prawo, na czele z surowym szariatem.

Sułtan Brunei w wolnym czasie gromadzi majątek. Bardzo dużo majątku. Hassanal Bolkiah, mówiąc dokładniej, jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Zawdzięcza to m.in. zyskom z bogatych złóż węglowodoru, na jakiś śpi jego kraj. Fortunę sułtana szacuje się na ok. 20 miliardów dolarów. Przykłady tego, na co wydaje swoje góry pieniędzy rządzący Brunei, mogą budzić zszokowanie. Poza zamiłowaniem do przepychu, jachtów, prywatnych samolotów i luksusowych ubrań, Bolkiah uwielbia także samochody. Z naciskiem na liczbę mnogą.

Znakiem rozpoznawczym auta jest chrom. Dużo chromu.

Sułtan płaci, Sułtan wymaga

Kolekcja samochodów Jaya Leno składająca się z ponad 200 okazów wygląda, na tle parku samochodowego Sułtana Brunei, jak parking pod sklepem osiedlowym. Rządzący azjatyckim państwem posiada w swoim zbiorze bowiem ponad 7 tysięcy (!) samochodów. Wśród nich znajdziemy wiele pojazdów unikatowych na skalę światową.

Wśród wielu supersamochodów, luksusowych limuzyn, oldtimerów, youngtimerów i kolekcjonerskich perełek wyprodukowanych w kilku sztukach, Bolkiah posiada także auta, jakich nie ma nikt inny na świecie. Warty kilkanaście milionów złotych kabriolet Rolls Royce’a to jednak nie wszystko. Specjalnie dla Sułtana Bentley zdecydował się opracować… SUV-a.

Wnętrze wykończono ogromnymi połaciami czerwonej skóry.

Mów mu Dominator

Samochód powstał na lata przed modelem Bentayga, który wyjechał na drogi w 2016 roku. Oznacza to, że tytuł pierwszego SUV-a brytyjskiej marki nosi zupełnie inny model. Nazywa się Dominator i powstał w połowie lat 90. na zamówienie Sułtana. Co ciekawe, długo nikt nie wiedział o jego powstaniu, aż historię Bentleya Dominatora przybliżył wreszcie w 1998 roku brytyjski Autocar.

Jak wygląda wyjątkowe auto – każdy widzi. W oczy rzuca się ogromna ilość chromu, a także pudełkowata sylwetka. Nie da się ukryć, że Bentayga zdecydowanie bardziej udała się Bentleyowi pod tym względem. Wnętrze to typowy styl Bentleya lat 90., czyli dużo skóry i drewna oraz masywny, wysoko zabudowany kokpit.

6 modeli dla Sułtana pomalowano na 3 kolory.

Dominator nie jest w pełni samodzielną konstrukcją. Auto powstało bowiem na bazie Range Rovera. Według domysłów Autocara – pod maską mógł także znaleźć się pochodzący tego auta silnik V8. Piszemy „domysłów”, bo specyfikacja techniczna Bentleya Dominatora nigdy nie została ujawniona.

6 sztuk dla Sułtana

Jedyny w swoim rodzaju SUV brytyjskiej marki powstał jednorazowej serii. Dokładniej mówiąc – do Brunei trafiła partia 6 sztuk, z czego dwie zyskały oryginalne barwy. Jedną pomalowano na czerwono, a drugą na żółto. Wszystkie samochody przetransportowano z Wielkiej Brytanii do azjatyckiego państwa za pomocą samolotu.

I to by było na tyle, bowiem nikt nigdy tego samochodu więcej nigdy nie wiedział. Kto wie, ile podobnych wyjątkowych okazów skrywa kolekcja Sułtana…

Auta poleciały do Brunei w 1995 roku. I tyle je widziano.
źródło: Carscoops