Do niecodziennej sytuacji doszło niedawno w okolicach Bydgoszczy, gdzie policja zatrzymała kierowcę Forda Mustanga z powodu przekroczenia linii ciągłej i nadmiernej prędkości. Choć wina prowadzącego samochód wydawać się może ewidentna, to kierowca zdecydował się nie przyjmować mandatu. Dlaczego?

Do incydentu doszło 9 maja w miejscowości Białe Błota pod Bydgoszczą. Nieoznakowany patrol policji za pomocą wideorejestratora namierzył czerwonego Forda Mustanga, którego kierowca w krótkim odstępie czasu dopuścił się dwóch wykroczeń. Kierujący poruszając się po drodze krajowej numer 10 złamał zakaz wyprzedzania, a ponadto poruszał się z prędkością 150 km/h.

Biorąc pod uwagę obowiązujące na tym etapie drogi ograniczenie, kierowca przekroczył je aż o 90 km/h. Patrolowi bydgoskiej policji udało się zatrzymać właściciela Mustanga i nałożyć na niego mandat. Ponadto, ukarano go 15 punktami karnymi. Reakcja kierowcy wyjątkowo zaskoczyła funkcjonariuszy.

Panie władzo, jechałem szybko, gdyż…

43-latek odmówił przyjęcia mandatu, tłumacząc swoją decyzję w niecodzienny sposób. Oznajmił funkcjonariuszom, że posiadając samochód wyposażony w 400-konny silnik trudno jest jechać wolno. Według relacji policjantów, kierowca Mustanga poczuł się urażony faktem nałożenia na jego mandatu, ponieważ przez najbliższy rok nie będzie mógł dalej pozwalać sobie na podobne – w jego opinii – błahe wykroczenia.

Zgodnie z prawem, z powodu odmowy przyjęcia mandatu sprawa trafi do sądu. Z kolei w Internecie zdarzenie z Białych Błot wywołało burzliwą dyskusję. Jedni skupili się na omówieniu wyzwań i realiów posiadaczy sportowych samochodów użytkowanych na co dzień. Inni z kolei zwrócili uwagę na oznakowanie na etapie drogi, gdzie miało miejsce opisywane zdarzenie.

Chwilę po – obejmującym kilkusetmetrowy odcinek drogi – ograniczeniu do 60 km/h i zakazie wyprzedzania, pojawia się znak znoszący te chwilowe zakazy. Kierowca miał zatem pecha – kilkaset metrów dalej otrzymałby o wiele mniej bolesną karę, i to tylko za prędkość. Ocenę sensowności takiego zdradliwego oznakowania, jak i tłumaczenia kierowcy – pozostawiamy Wam.

Białe Błota: Kierowca mustanga jechał z prędkością 150 km/h! Zobaczcie nagranie

Białe Błota: Pędził mustangiem z prędkością 150 km/h!

Gepostet von ESKA INFO Bydgoszcz am Donnerstag, 10. Mai 2018

źródło: rmf24.pl