Lightweight Performance zrobi dla Ciebie BMW M2 bez dachu

Najmniejsze sportowe coupe BMW nie doczekało się odmiany bez dachu. Po wielu pytaniach kierowanych do Bawarczyków, firma kategorycznie zaprzeczyła, jakoby miała w planach M2 w wersji Cabrio. Nie wszystko jednak stracone. Tuner Lightweight Performance od niedawna tworzy małego sportowca w brakującej wersji. Na przekór centrali z Monachium.

Wbrew pozorom profesjonalni tunerzy, zajmujący się modyfikacjami fabrycznie nowych samochodów, nie zawsze skupiają się tylko na ich usportowieniu. Kuracja ta skupia się zazwyczaj na kwestiach technicznych, a nadwozie otrzymuje standardowy pakiet – inne alufelgi, dodatkowe nakładki na progi i spojlery. W ostatnich latach wyrosło jednak sporo firm, które specjalizują się w tworzeniu nowych wersji nadwoziowych. Lightweight Performance miało ułatwione zadanie.

Fani sportowych kabrioletów będą w siódmym niebie.

Niekompletni sportowcy

Gama sportowych BMW spod parzystych cyfr to, pozornie, lustrzane odbicie ich drogowych odpowiedników. Jest flagowe M6, jest średniej wielkości M4, a paletę otwiera kompaktowe M2. Im jednak mniejszy model, tym bardziej niekompletna jest jego gama nadwoziowa. M6, podobnie do serii 6, dostępne jest jako coupe, cabrio i sedan. W ofercie M4 składającej się z coupe i cabrioleta brakuje Gran Coupe, z kolei M2 – dostępne jest tylko w jednej wersji.

Choć Serię 2 możemy kupić także w wersji bez dachu, to BMW zdecydowało się nie tworzyć jej podkręconego wariantu. Pomimo licznych pytań kierowanych w stronę bawarskiej marki, centrala z Monachium zarzeka się, że nie stworzy M2 bez dachu. Ci, którzy kibicowali powstaniu takiego nadwozia, poczują się pewnie pozytywnie zaskoczeni pomysłem małego tunera – Lightweight Performance.

Lightweight Performance zadbało o wierne przeniesienie wszelkich cech klasycznego M2.

Poprawianie natury

Niemiecka firma zdecydowała się uzupełnić gamę kompaktowego sportowca, wychodząc na przeciw oczekiwaniom miłośników szybkich kabrioletów. Lightweight Performance postanowiło stworzyć profesjonalnie prezentujące się M2 Cabrio, sprytnie łącząc w jedno dwa modele.

Konstruktorzy niemieckiej firmy za bazę wzięli klasyczną Serię 2 bez dachu i przeobrazili ją w bliźniaka usportowionego modelu z dachem. Żywcem przeniesiono z niego silnik, skrzynię biegów i mechanizm różnicowy. O profesjonalizmie świadczą modyfikacje karoserii – nie zapomniano o napompowaniu nadkoli, innych zderzakach, lusterkach, nakładkach na progi i karbonowych elementach wykończenia nadwozia. M2 Cabrio dumnie stoi na 20-calowych alufelgach z przodu i 21-calowych obręczach z tyłu.

Kokpit wykończono m.in. alcantarą.

Wierne przenosiny

Tunerzy nie zapomnieli rzecz jasna o wnętrzu. Mamy tutaj fotele wykończone Alcantarą, mamy elementy z włókna węglowego, a także multum logotypów M Power na wielu częściach kabiny pasażerskiej. Jedyna rozbieżność, w stosunku klasycznego M2 Coupe, ma miejsce pod maską – Lightweight Performance postanowiło doprawić jednostkę napędową na ostro.

Pod maską pracuje 422-konny silnik przenoszący napęd na tylne koła, współpracując z 7-biegową manualną skrzynią biegów. Prędkość maksymalna? Okrągłe 300 km/h. M2 Cabrio ma zatem parametry lepsze nie tylko w stosunku do M2 Coupe, ale i wersji M2 Competition. Rozwija ona, przypomnijmy, 410 KM.

Największe zmiany zaszły pod maską – silnik jest mocniejszy, niż w klasycznym M2.

Cena za „pozaprogramową” wersję M2 wynosi, w przeliczeniu na złotówki, 319 tysięcy złotych. To o wiele drożej od katalogowej ceny wersji Coupe, jednak za oryginalność – trzeba słono płacić.

źródło: Carscoops

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Lightweight Performance zrobi dla Ciebie BMW M2 bez dachu
Lightweight Performance zrobi dla Ciebie BMW M2 bez dachu
Lightweight Performance zrobi dla Ciebie BMW M2 bez dachu

Najmniejsze sportowe coupe BMW nie doczekało się odmiany bez dachu. Po wielu pytaniach kierowanych do Bawarczyków, firma kategorycznie zaprzeczyła, jakoby miała w planach M2 w wersji Cabrio. Nie wszystko jednak stracone. Tuner Lightweight Performance od niedawna tworzy małego sportowca w brakującej wersji. Na przekór centrali z Monachium.

Wbrew pozorom profesjonalni tunerzy, zajmujący się modyfikacjami fabrycznie nowych samochodów, nie zawsze skupiają się tylko na ich usportowieniu. Kuracja ta skupia się zazwyczaj na kwestiach technicznych, a nadwozie otrzymuje standardowy pakiet – inne alufelgi, dodatkowe nakładki na progi i spojlery. W ostatnich latach wyrosło jednak sporo firm, które specjalizują się w tworzeniu nowych wersji nadwoziowych. Lightweight Performance miało ułatwione zadanie.

Fani sportowych kabrioletów będą w siódmym niebie.

Niekompletni sportowcy

Gama sportowych BMW spod parzystych cyfr to, pozornie, lustrzane odbicie ich drogowych odpowiedników. Jest flagowe M6, jest średniej wielkości M4, a paletę otwiera kompaktowe M2. Im jednak mniejszy model, tym bardziej niekompletna jest jego gama nadwoziowa. M6, podobnie do serii 6, dostępne jest jako coupe, cabrio i sedan. W ofercie M4 składającej się z coupe i cabrioleta brakuje Gran Coupe, z kolei M2 – dostępne jest tylko w jednej wersji.

Choć Serię 2 możemy kupić także w wersji bez dachu, to BMW zdecydowało się nie tworzyć jej podkręconego wariantu. Pomimo licznych pytań kierowanych w stronę bawarskiej marki, centrala z Monachium zarzeka się, że nie stworzy M2 bez dachu. Ci, którzy kibicowali powstaniu takiego nadwozia, poczują się pewnie pozytywnie zaskoczeni pomysłem małego tunera – Lightweight Performance.

Lightweight Performance zadbało o wierne przeniesienie wszelkich cech klasycznego M2.

Poprawianie natury

Niemiecka firma zdecydowała się uzupełnić gamę kompaktowego sportowca, wychodząc na przeciw oczekiwaniom miłośników szybkich kabrioletów. Lightweight Performance postanowiło stworzyć profesjonalnie prezentujące się M2 Cabrio, sprytnie łącząc w jedno dwa modele.

Konstruktorzy niemieckiej firmy za bazę wzięli klasyczną Serię 2 bez dachu i przeobrazili ją w bliźniaka usportowionego modelu z dachem. Żywcem przeniesiono z niego silnik, skrzynię biegów i mechanizm różnicowy. O profesjonalizmie świadczą modyfikacje karoserii – nie zapomniano o napompowaniu nadkoli, innych zderzakach, lusterkach, nakładkach na progi i karbonowych elementach wykończenia nadwozia. M2 Cabrio dumnie stoi na 20-calowych alufelgach z przodu i 21-calowych obręczach z tyłu.

Kokpit wykończono m.in. alcantarą.

Wierne przenosiny

Tunerzy nie zapomnieli rzecz jasna o wnętrzu. Mamy tutaj fotele wykończone Alcantarą, mamy elementy z włókna węglowego, a także multum logotypów M Power na wielu częściach kabiny pasażerskiej. Jedyna rozbieżność, w stosunku klasycznego M2 Coupe, ma miejsce pod maską – Lightweight Performance postanowiło doprawić jednostkę napędową na ostro.

Pod maską pracuje 422-konny silnik przenoszący napęd na tylne koła, współpracując z 7-biegową manualną skrzynią biegów. Prędkość maksymalna? Okrągłe 300 km/h. M2 Cabrio ma zatem parametry lepsze nie tylko w stosunku do M2 Coupe, ale i wersji M2 Competition. Rozwija ona, przypomnijmy, 410 KM.

Największe zmiany zaszły pod maską – silnik jest mocniejszy, niż w klasycznym M2.

Cena za „pozaprogramową” wersję M2 wynosi, w przeliczeniu na złotówki, 319 tysięcy złotych. To o wiele drożej od katalogowej ceny wersji Coupe, jednak za oryginalność – trzeba słono płacić.

źródło: Carscoops