Mercedes nie wie, czy na pewno chce wycofać SLC

Rok temu internet obiegły informacje, wedle których Mercedes planuje wycofać się z oferowania swojego małego roadstera. Model SLC miał zniknąć z rynku na przełomie bieżącego i przyszłego roku – nie otrzymując następcy. Teraz okazuje się, że jego przyszłość wcale nie jest przesądzona. Oddział AMG chciałby, aby marka posiadała konkurenta m.in. dla Porsche 718 Caymana w formacie, jaki obecnie przyjmuje mały roadster.

Czas, gdy mały roadster Mercedesa wywoływał rynkowe poruszenie już dawno minął. Rebranding z 2016 roku jedynie symbolicznie podtrzymał sprzedaż SLC, brutalnie dowodząc, że nie wszystkie rynkowe nisze mają wieczną rację bytu. Mercedes nie przyglądał się tej sytuacji biernie i w zeszłym roku pojawiły się pogłoski o planowanym wycofaniu się z oferowania małego SLC. Okazuje się jednak, że wcale nie musi ono pozostawiać po sobie luki w gamie.

Mercedes SLK zadebiutował w 1996 roku.

Pojemna nisza

Mały roadster SLK trafił na rynek w 1996 roku. W momencie debiutu wywołał spore zainteresowanie, wnosząc powiew świeżości w wyjątkowo konserwatywnie – wówczas – prezentującą się gamę Mercedesa. Nietuzinkowa odpowiedź Stuttgartu na BMW Z3 odznaczała się oryginalnym rozwiązaniem składania dachu.

Szczyt popularności Mercedesa SLK przypadł na 2004 rok, gdy do sprzedaży trafiła druga generacja. To wtedy niemiecka marka zebrała w samej Europie prawie 40 tysięcy zamówień na swojego niszowego, małego roadstera. Trzecia i obecna generacja, która zadebiutowała w 2011 roku, nie powtórzyła już wyników sprzed dekady. Mówiąc delikatnie, bo dokładniej – sprzedaje się ona na naszym kontynencie dwukrotnie gorzej.

Druga generacja z 2004 roku odniosła największy rynkowy sukces.

Czas minął

W 2016 roku, w ramach porządkowania nazewnictwa gamy, SLK przeobraziło się w Mercedesa SLC. Przy okazji rebrandingu samochód zyskał obszerną modernizację, mającą zapewnić małemu roadsterowi rynkową świeżość. Bez zaskoczeń – poszło średnio. Sprzedaż drgnęła w górę symbolicznie, a zeszły rok w Europie zamknięto z mizernym wynikiem 7879 sprzedanych sztuk.

Nawet najbardziej niszowe modele muszą być choć trochę rentowne, a z tym u SLC ostatnio słabo. Z tego względu Mercedes zaczął rozmyślać nad wycofaniem tego modelu z oferty w niedalekiej przyszłości. Mały coupe-cabriolet miał, według doniesień z kwietnia zeszłego roku, zniknąć z rynku na przełomie 2018 i 2019 roku. Bez przewidzianego następcy. Czyżby?

Obecna generacja debiutowała w 2011 roku jeszcze jako SLK.

AMG naciska

Rok po dostaniu się do internetu informacji o końcu Mercedesa SLC okazuje się, że samochód wcale nie musi pozostawić po swoim zniknięciu pustki. Jak podaje Carscoops, szef AMG Tobias Moers wspomniał o planach opracowania kolejnego dedykowanego modelu. Może nim być konkurent Porsche 718 Caymana.

Co ma z tym wspólnego SLC? Tak się składa, że auto jest w formacie podobnym do wspomnianego konkurenta. Możliwe jest zatem, że po zniknięciu z gamy tradycyjnego Mercedesa SLC jego miejsce zajmie sportowe coupe z podobnymi proporcjami.

Dwa lata temu SLK przeobraziło się w SLC.

I to dzięki słowom szefa AMG fani Mercedesa SLC (jacyś na pewno są) mogą poczuć częściowo ulgę. Auto podobnego formatu może nadal być w gamie, a że zmieni nieco charakter i otrzyma stały dach – takie czasy. Podobną ewolucję przejdzie zresztą większe SL, które również stanie się sportowym coupe i wedle obietnic szefa Daimlera – zwali wszystkich z nóg.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    TEST: Volvo XC60 D4 Inscription 190 KM

    Czego można więcej odczekiwać od auta, niż to co oferuje dobrze wyposażone Volvo XC60? Na chwilę obecną nic mi nie przychodzi do...
    18 października 2018

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Mercedes nie wie, czy na pewno chce wycofać SLC
Mercedes nie wie, czy na pewno chce wycofać SLC
Mercedes nie wie, czy na pewno chce wycofać SLC

Rok temu internet obiegły informacje, wedle których Mercedes planuje wycofać się z oferowania swojego małego roadstera. Model SLC miał zniknąć z rynku na przełomie bieżącego i przyszłego roku – nie otrzymując następcy. Teraz okazuje się, że jego przyszłość wcale nie jest przesądzona. Oddział AMG chciałby, aby marka posiadała konkurenta m.in. dla Porsche 718 Caymana w formacie, jaki obecnie przyjmuje mały roadster.

Czas, gdy mały roadster Mercedesa wywoływał rynkowe poruszenie już dawno minął. Rebranding z 2016 roku jedynie symbolicznie podtrzymał sprzedaż SLC, brutalnie dowodząc, że nie wszystkie rynkowe nisze mają wieczną rację bytu. Mercedes nie przyglądał się tej sytuacji biernie i w zeszłym roku pojawiły się pogłoski o planowanym wycofaniu się z oferowania małego SLC. Okazuje się jednak, że wcale nie musi ono pozostawiać po sobie luki w gamie.

Mercedes SLK zadebiutował w 1996 roku.

Pojemna nisza

Mały roadster SLK trafił na rynek w 1996 roku. W momencie debiutu wywołał spore zainteresowanie, wnosząc powiew świeżości w wyjątkowo konserwatywnie – wówczas – prezentującą się gamę Mercedesa. Nietuzinkowa odpowiedź Stuttgartu na BMW Z3 odznaczała się oryginalnym rozwiązaniem składania dachu.

Szczyt popularności Mercedesa SLK przypadł na 2004 rok, gdy do sprzedaży trafiła druga generacja. To wtedy niemiecka marka zebrała w samej Europie prawie 40 tysięcy zamówień na swojego niszowego, małego roadstera. Trzecia i obecna generacja, która zadebiutowała w 2011 roku, nie powtórzyła już wyników sprzed dekady. Mówiąc delikatnie, bo dokładniej – sprzedaje się ona na naszym kontynencie dwukrotnie gorzej.

Druga generacja z 2004 roku odniosła największy rynkowy sukces.

Czas minął

W 2016 roku, w ramach porządkowania nazewnictwa gamy, SLK przeobraziło się w Mercedesa SLC. Przy okazji rebrandingu samochód zyskał obszerną modernizację, mającą zapewnić małemu roadsterowi rynkową świeżość. Bez zaskoczeń – poszło średnio. Sprzedaż drgnęła w górę symbolicznie, a zeszły rok w Europie zamknięto z mizernym wynikiem 7879 sprzedanych sztuk.

Nawet najbardziej niszowe modele muszą być choć trochę rentowne, a z tym u SLC ostatnio słabo. Z tego względu Mercedes zaczął rozmyślać nad wycofaniem tego modelu z oferty w niedalekiej przyszłości. Mały coupe-cabriolet miał, według doniesień z kwietnia zeszłego roku, zniknąć z rynku na przełomie 2018 i 2019 roku. Bez przewidzianego następcy. Czyżby?

Obecna generacja debiutowała w 2011 roku jeszcze jako SLK.

AMG naciska

Rok po dostaniu się do internetu informacji o końcu Mercedesa SLC okazuje się, że samochód wcale nie musi pozostawić po swoim zniknięciu pustki. Jak podaje Carscoops, szef AMG Tobias Moers wspomniał o planach opracowania kolejnego dedykowanego modelu. Może nim być konkurent Porsche 718 Caymana.

Co ma z tym wspólnego SLC? Tak się składa, że auto jest w formacie podobnym do wspomnianego konkurenta. Możliwe jest zatem, że po zniknięciu z gamy tradycyjnego Mercedesa SLC jego miejsce zajmie sportowe coupe z podobnymi proporcjami.

Dwa lata temu SLK przeobraziło się w SLC.

I to dzięki słowom szefa AMG fani Mercedesa SLC (jacyś na pewno są) mogą poczuć częściowo ulgę. Auto podobnego formatu może nadal być w gamie, a że zmieni nieco charakter i otrzyma stały dach – takie czasy. Podobną ewolucję przejdzie zresztą większe SL, które również stanie się sportowym coupe i wedle obietnic szefa Daimlera – zwali wszystkich z nóg.