Już 10 maja poznamy pierwszego SUV-a Rolls Royce

Jeszcze niedawno byłoby to nie do pomyślenia. Rzeczywistość lubi zaskakiwać i tak oto już w najbliższy czwartek poznamy pierwszego w historii SUV-a od Rolls Royce’a. Brytyjczycy chcą stworzyć najbardziej luksusowe tego typu auto na świecie. Cullinan nadchodzi, a konserwatywnym miłośnikom marki – zalecamy środki uspokajające.

Rolls Royce dotychczas uchodził za jedną z ostoi motoryzacyjnego konserwatyzmu. Samochody brytyjskiej marki reprezentowały nurt absolutnej, lecz zgrabnie podanej wizji luksusu. Nawiązując wprost do tradycji firmy z XX wieku, gama Rolls Royce’a składała się dotychczas z majestatycznych limuzyn i bazujących na nich coupe i cabrioletów. Niebawem ulegnie to zmianie.

Rolls Royce Cullinan zostanie przedstawiony już 10 maja.

Trend wszechobecny

Zyski, jakie zbijają kolejne firmy na wkraczaniu do klasy SUV-ów, przekonują do tego segmentu nawet najbardziej zaciekłych księgowych. Fala popularności podwyższonych samochodów przechodzi już od dłuższego czasu przez świat samochodów masowych, a teraz powoli nabiera rozpędu w klasie premium, a nawet – wśród marek supersamochodów.

I tak podziwiać możemy już SUV-y od Bentleya, Lamborghini czy Maserati, a już niebawem do tego grona dołączy Ferrari i Rolls Royce. Tak, ten sam Rolls Royce, który od lat uchodzi za manufakturę specjalizującą się w najbardziej luksusowych limuzynach świata. Teraz lord wśród producentów samochodów chce spróbować połączyć świat ekskluzywnych krążowników z SUV-ami.

Samochód intensywnie testowano w różnych warunkach.

Kryptonim Cullinan

O powstaniu takiego samochodu wiadomo już od dawna. Przez ostatni rok szczelnie zamaskowany, ogromny samochód z wyraźnie zaznaczonym charakterystycznym grillem Rolls Royce’a, występował pod kryptonimem Cullinan. Parę miesięcy temu okazało się, że będzie to oficjalna nazwa najbardziej luksusowego SUV-a świata.

Cullinan, poza typowymi dla SUV-ów masywnymi, zakrawającymi o wulgarność proporcjami, nie pozwoli zapomnieć z jaką marką mamy do czynienia. I tak poza wspomnianą ogromną, chromowaną atrapą chłodnicy, nie zabraknie licznych chromowanych ozdobników, typowych kanciastych kształtów nadwozia. Co najciekawsze, będą też otwierane pod wiatr tylne drzwi. Tak, Rolls Royce chce przenieść do świata SUV-ów rozwiązanie znane dotychczas głównie z limuzyn.

Widoczny patent ma zostać standardem.

Krzesełka dla romantyków

Innym ciekawym rozwiązaniem będzie patent – jedyny w swoim rodzaju – użyty po otwarciu dzielonej klapy bagażnika. Z dolnej burty, po dotknięciu guzika, wysuną się dwa skórzane krzesełka oraz… koktajlowy stolik. Zdaniem rozanielonego prezesa Rolls Royce’a, opisywane rozwiązanie ma pomóc w podziwianiu zachodów słońca i innych wspaniałych rzeczy, na jakie będą mieli ochotę przyszli właściciele Cullinana.

Cullinan powstanie na aluminiowej platformie, która została już zastosowana w najnowszym Phantomie. Pod maską powinien znaleźć się 6,75 litrowy silnik V12 o mocy 563 KM. Współpracować on może z ośmiobiegową skrzynią automatyczną i napędem na cztery koła.

Rolls Royce chwali się możliwościami Cullinana w terenie.

Ciekawi efektu? Premiera już w ten czwartek, 10 maja, o 13:00 czasu polskiego.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Już 10 maja poznamy pierwszego SUV-a Rolls Royce
Już 10 maja poznamy pierwszego SUV-a Rolls Royce
Już 10 maja poznamy pierwszego SUV-a Rolls Royce

Jeszcze niedawno byłoby to nie do pomyślenia. Rzeczywistość lubi zaskakiwać i tak oto już w najbliższy czwartek poznamy pierwszego w historii SUV-a od Rolls Royce’a. Brytyjczycy chcą stworzyć najbardziej luksusowe tego typu auto na świecie. Cullinan nadchodzi, a konserwatywnym miłośnikom marki – zalecamy środki uspokajające.

Rolls Royce dotychczas uchodził za jedną z ostoi motoryzacyjnego konserwatyzmu. Samochody brytyjskiej marki reprezentowały nurt absolutnej, lecz zgrabnie podanej wizji luksusu. Nawiązując wprost do tradycji firmy z XX wieku, gama Rolls Royce’a składała się dotychczas z majestatycznych limuzyn i bazujących na nich coupe i cabrioletów. Niebawem ulegnie to zmianie.

Rolls Royce Cullinan zostanie przedstawiony już 10 maja.

Trend wszechobecny

Zyski, jakie zbijają kolejne firmy na wkraczaniu do klasy SUV-ów, przekonują do tego segmentu nawet najbardziej zaciekłych księgowych. Fala popularności podwyższonych samochodów przechodzi już od dłuższego czasu przez świat samochodów masowych, a teraz powoli nabiera rozpędu w klasie premium, a nawet – wśród marek supersamochodów.

I tak podziwiać możemy już SUV-y od Bentleya, Lamborghini czy Maserati, a już niebawem do tego grona dołączy Ferrari i Rolls Royce. Tak, ten sam Rolls Royce, który od lat uchodzi za manufakturę specjalizującą się w najbardziej luksusowych limuzynach świata. Teraz lord wśród producentów samochodów chce spróbować połączyć świat ekskluzywnych krążowników z SUV-ami.

Samochód intensywnie testowano w różnych warunkach.

Kryptonim Cullinan

O powstaniu takiego samochodu wiadomo już od dawna. Przez ostatni rok szczelnie zamaskowany, ogromny samochód z wyraźnie zaznaczonym charakterystycznym grillem Rolls Royce’a, występował pod kryptonimem Cullinan. Parę miesięcy temu okazało się, że będzie to oficjalna nazwa najbardziej luksusowego SUV-a świata.

Cullinan, poza typowymi dla SUV-ów masywnymi, zakrawającymi o wulgarność proporcjami, nie pozwoli zapomnieć z jaką marką mamy do czynienia. I tak poza wspomnianą ogromną, chromowaną atrapą chłodnicy, nie zabraknie licznych chromowanych ozdobników, typowych kanciastych kształtów nadwozia. Co najciekawsze, będą też otwierane pod wiatr tylne drzwi. Tak, Rolls Royce chce przenieść do świata SUV-ów rozwiązanie znane dotychczas głównie z limuzyn.

Widoczny patent ma zostać standardem.

Krzesełka dla romantyków

Innym ciekawym rozwiązaniem będzie patent – jedyny w swoim rodzaju – użyty po otwarciu dzielonej klapy bagażnika. Z dolnej burty, po dotknięciu guzika, wysuną się dwa skórzane krzesełka oraz… koktajlowy stolik. Zdaniem rozanielonego prezesa Rolls Royce’a, opisywane rozwiązanie ma pomóc w podziwianiu zachodów słońca i innych wspaniałych rzeczy, na jakie będą mieli ochotę przyszli właściciele Cullinana.

Cullinan powstanie na aluminiowej platformie, która została już zastosowana w najnowszym Phantomie. Pod maską powinien znaleźć się 6,75 litrowy silnik V12 o mocy 563 KM. Współpracować on może z ośmiobiegową skrzynią automatyczną i napędem na cztery koła.

Rolls Royce chwali się możliwościami Cullinana w terenie.

Ciekawi efektu? Premiera już w ten czwartek, 10 maja, o 13:00 czasu polskiego.