Koncern Daimler szuka pomysłu na niszową markę najmniejszych, stylowych samochodów. Dlatego rola Smarta ma ulec w najbliższych latach gruntownej zmianie. Od 2020 roku producent ma skupić się wyłącznie na pojazdach elektrycznych, zostając tym samym pierwszą firmą w Europie, która całkiem porzuci silniki spalinowe.

Smart to jedna z tych firm, której celem nigdy nie było zwojowanie rynku. Firma od początku istnienia w 1994 roku koncentrowała się na oferowaniu modnych samochodów-gadżetów, całkiem dobrze gospodarując niszę rynkową. Trendy zmieniają się jednak ostatnio w wyjątkowo szybkim tempie, a właściciel Smarta, w ramach mody na elektryfikację, podjął wyjątkowo radykalną decyzję.

Nicolas Hayek, założyciel firmy Swatch to twórca sukcesu Smarta.
źródło: swissinfo.ch

Szwajcarski pomysł

Historia Smarta nie jest wyjątkowo długa, jej początki sięgają bowiem lat 90. To wtedy Nicolas Hayek, pochodzący z Libanu potentat przemysłu zegarowego w Szwajcarii, wpadł na pomysł utworzenia marki mikrosamochodów. Twórca kultowego producenta zegarków Swatch przekonał niemieckiego Daimlera do rozwinięcia jego pomysłu, torując drogę do narodzin Smarta.

W 1994 roku w Niemczech powstała spółka, która miała zająć się produkcją miejskiego samochodu. Pod koniec 1997 roku zaprezentowano wreszcie wyniki kilku lat prac i tak oto powstał Smart City Coupe. Mikroskopijne, mierzące zaledwie 2,5 metra auto, wywołało przed 20 laty ogromną furorę.

Przedstawiony pod koniec 1997 roku Smart City Coupe odniósł rynkowy sukces.

Niezbadane drogi

Samochód odniósł sukces, przekraczając tym samym oczekiwania jego twórców. W 2002 roku, przy okazji modernizacji Smarta, postanowiono zmienić nazwę na Fortwo, dodając do gamy także odmianę kabriolet. Daimler, zachęcony sukcesem swojego produktu, zaczął inwestować w kolejne modele gadżeciarskiej marki.

W 2003 roku przedstawiono oryginalne sportowe auto Roadster, z kolei rok później – pierwszy pięciodrzwiowy model, czyli miejskiego hatchbacka Forfour. Oba samochody nie odniosły jednak rynkowego sukcesu i z 2006 rokiem zniknęły z oferty. Zachłyśnięty swoim sukcesem Smart zrozumiał, że jego przeznaczeniem są auta, dla jakich został dekadę wcześniej powołany.

Druga generacja Smarta Fortwo nie powtórzyła sukcesu poprzednika.

W latach 2007 – 2014 produkowano drugą generację małego Forfour, która nie powtórzyła już spektakularnego sukcesu poprzednika. Dodatkowo jej notowania szybko po debiucie zaczęły lecieć w dół.

Na ratunek przed spadającym popytem Smart przyspieszył pracę nad trzecim wcieleniem Fortwo, które tym razem powstało we współpracy z Renault. Firma, zachęcona dostępem do technologii Twingo, postanowiła powrócić do idei czteromiejscowego auta wskrzeszając emblemat Forfour.

Nowa ścieżka

Odświeżenie oferty wyszło Smartowi na dobre, jednak powoli zbliża się połowa cyklu życiowego oferty i trzeba opracować plany na przyszłość. Okazuje się, że właściciel gadżeciarskiej firmy na wobec niej wyjątkowo radykalne plany.

Niedawno Daimler poinformował, że oferta Smarta będzie się składać w pełni z samochodów napędzanych prądem, ale tylko w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Na ostatniej konferencji koncernu szef Dieter Zetsche zaktualizował stanowisko, wobec którego od 2020 roku Smart na całym świecie przeobrazi się w firmę wytwarzającą wyłącznie elektryczne pojazdy.

Obecnie produkowana jest trzecia generacja mikrosamochodu.

Precedens

To pierwsze takie zdarzenie w historii motoryzacji. Żadna marka dotychczas nie zdecydowała się oprzeć swojej oferty w większości na samochodach na prąd, nie mówiąc zbudowaniu oferty na tym napędzie w całości. Odważna decyzja Daimlera, zdaniem koncernu, ma dopasować niszowego Smarta do rosnącego w sile trendu na samochody elektryczne.

Pytaniem pozostaje to, czy tak radykalna decyzja nie została podjęta zbyt szybko i czy Smart poradzi sobie opierając swoją ofertę na wciąż dość niszowym rozwiązaniu. Infrastruktura bowiem dopiero raczkuje, a technologia wciąż ma przed sobą sporo przeszkód do realnego zagrożenia silnikom spalinowym. Powodzenia, panie Zetsche…

źródło: insideevs.com