Obecnie za brak dowodu rejestracyjnego funkcjonariusz móże nałożyć na kierowcę mandat w wysokości 50 zł. Taka sama kara czeka za brak dokumentu świadczącym o zawarciu umowy ubezpieczenia OC. Rząd przyjął projekt, który zwolni zmotoryzowanych z konieczności posiadania tych dokumentów podczas kontroli.

Projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym, przedłożony przez ministra cyfryzacji zwalnia kierowcę z wożenia przy sobie dowodu rejestracyjnego oraz dokumentu potwierdzającego zawarcie i ważność polisy OC. Te dane funkcjonariusz będzie mógł sprawdzić podczas kontroli w Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP), w tym celu wykorzysta terminal zamontowany w radiowozie. Do informacji zawartych w CEP posiada również dostęp straż miejska, straż graniczna oraz ITD.

Warto zauważyć, że dzisiaj za brak tych dokumentów grozi łączna kara 100 zł. Niestety kierowca nadal będzie musiał posiadać przy sobie prawo jazdy, w przeciwnym razie policjant ukarze go mandatem (50 zł).

Rząd zapowiedział również, że przepis wejdzie w życie po ogłoszeniu komunikatu ministra cyfryzacji, który ma podać konkretny termin na trzy miesiące przed wejściem noweli w życie. Ministerstwo poinformuje o tym na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Ministerstwa Cyfryzacji.

Dalsza rozbudowa systemu CEP ma się odbywać etapami, a o nowych usługach będziemy informowani za pośrednictwem Biuletynu Informacji Publicznej MC. Ministerstwo już dzisiaj zapowiada uruchomienie nowych opcji, m.in. „sprawdź swoje uprawnienia”, „sprawdź uprawnienia kierowcy”, „udostępnij swoje dane pracodawcy”.