Volvo w ostatnim czasie przeprowadziło wyjątkowo intensywne porządki w swojej gamie modelowej. Na zgodne z obecną estetyką kształty czeka już tylko S60 i kompaktowe V40. Oba auta zadebiutują jeszcze w ciągu najbliższego roku i mają być ostatnimi na najbliższy czas nowościami marki. Z 2020 rokiem Szwedzi chcą się skupić na elektryfikacji gamy.

Od 2014 roku Volvo przeżywa największe od lat zmiany w swojej gamie. Wdrożona przed 4 laty nowa estetyka marki jest konsekwentnie i bezkompromisowo wdrażana, a jej tempo jest wyjątkowo imponujące. Obecnie jesteśmy już na finiszu porządków i do odnowienia pozostały jeszcze tylko dwa modele w gamie.

Nowe Volvo S60 zadebiutuje już latem.

Brakujące ogniwa

Najnowszym dzieckiem Szwedów jest przedstawione przed miesiącem nowe V60. Druga generacja średniej wielkości kombi to jeden, z dwóch odcinków serialu. Drugą część poznamy już tego lata, kiedy to gamę Volvo w segmencie D uzupełni odnowiony sedan, czyli nowe S60.

W tej sytuacji ostatnim dinozaurem w gamie pozostanie kompaktowy hatchback V40, który wprawdzie po 6 latach rynkowego stażu nadal wygląda nowocześnie i awangardowo, jednak nijak nie wpisuje się w obecną estetykę marki. Po epizodzie z obłościami Volvo powraca do większej ilości kantów. I taki też będzie ostatni punkt wielkiego planu pięcioletniego, czyli druga generacja V40.

Nowe Volvo V40 ma czerpać z prototypu 40.2 z 2016 roku.

Gama odnowiona, czas na elektryfikację

Przedstawiona w 2014 roku druga generacja dużego SUV-a XC90 zapoczątkowała deszcz nowości ze Szwecji. Dobra kondycja Volvo za rządów chińskiego Geely umożliwiła nie tylko kompleksowe odnowienie gamy modelowej, ale i wkroczenie do nowych segmentów. A dokładniej jednego segmentu, bo ekspansja modelowa Szwedów ma być nieco skromniejsza, niż początkowo spekulowano.

Bowiem ze wszystkich ostatnich nowości od Volvo jedynym nowym segmentem pozostała klasa kompaktowych crossoverów, w którą wkroczyło niebanalne XC40. Wbrew spekulacjom, na razie jednak nie będzie miejskiego hatchbacka ani SUV-a Coupe. Odnawianie gamy marki zamkną dwa nowe wcielenia dotychczasowych modeli. Ostatnie z nich, czyli wspomniane wyżej nowe V40, zadebiutuje w przyszłym roku.

Volvo XC40 to jedyny w najbliższym czasie przedstawiciel niespotykanego wcześniej w gamie marki segmentu.

Od połowy 2019 przechodząc do 2020 roku Volvo chce skupić się na elektryfikacji swojej gamy. Jak podaje Autocar, po 2025 roku Szwedzi chcą, aby 25% sprzedanych aut marki miało napęd elektryczny.

Byłoby fajnie, ale wystarczy

To ciekawa wizja, aby zaoferować na przykład kabiolet albo coupe. To swoista wisienka na torcie, której jednak nie potrzebujemy, aby przetrwać. Nasza obecna oferta pokrywa 98% interesującej nas części rynku. Teraz chcemy się skupić na elektryfikacji naszej oferty, którą traktujemy bardzo poważnie.

– powiedział dla Autocara Lex Kerssemakers z europejskiej centrali firmy.