Tesla nie ma ostatnio najlepszego okresu. Nad firmą ciąży widmo kłopotów finansowych oraz problemów z płynnością produkcji Modelu 3. Pomimo trudności z ostatnim produktem firmy, Amerykanie ogłosili właśnie plany w sprawie poszerzenia gamy modelowej. Jesienią przyszłego roku uzupełni ją średniej wielkości SUV, Model Y.

Nie lubimy wprawdzie histerii wokół każdego potknięcia Tesli, ale ostatnio sprawy mają się na prawdę nie najlepiej. Amerykański producent samochodów elektrycznych ma chociażby na karku gromne problemy z usprawnieniem produkcji Modelu 3 i utrzymania przyzwoitego poziomu jakościowego. Jakby tego było mało, ostatnio wrzawę wywołał śmiertelny wypadek z udziałem Modelu X, którego kierowca zmarł w skutek obrażeń po eksplozji baterii. Na deser, grad niepowodzeń wieńczą doniesienia o kłopotach finansowych marki z Kalifornii.

Elon Musk ma ostatnio na głowie sporo problemów z jego kurą znoszącą złote jaja, Teslą.

Tesla na zakręcie

Ostatnie doniesienia na temat obniżenia ratingu Tesli nie napawają optymizmem i zmuszają do niepewnego spoglądania na przyszłość amerykańskiej firmy. Kumulacja niepowodzeń wokół producenta wydaje się jednak nie zbijać Elona Muska z tropu. Południowoafrykański twórca sukcesu Tesli zajął ostatnio ciekawe stanowisko.

Musk odpowiadając na artykuł The Economist, stwierdził, że jego firma potrzebuje czasu do końca roku aby zacząć przynosić zyski i nastąpi to naturalnie. Prezes Tesli zdementował tym samym tezę artykułu, wedle której producent z Kalifornii potrzebuje od 2,5 do 3 miliardów dolarów wkładu finansowego aby być rentownymi w efekcie utrzymać się na rynku.

Model Y ma zostać średniej wielkości SUV-em i trafić na rynek pod koniec 2019 roku.

Gama będzie się rozrastać

Inną informacją pokazującą, jak Tesla pomimo niekorzystnego okresu stara się patrzeć na przyszłość w jasnych barwach, są doniesienia o planach rozwoju gamy modelowej. Według ustaleń branżowego portalu Teslarati Amerykanie rozpoczęli zaawansowane prace nad nowym modelem, który ma zostać średniej wielkości SUV-em plasującym się poniżej Modelu X. Samochód obecnie nazywany mianem Modelu Y ma powstać na platformie średniej wielkości Modelu 3 i dzielić z nim niektóre elementy wnętrza.

Epicentrum problemów Tesli to problemy z usprawnieniem produkcji Modelu 3.

Model Y powinien trafić do produkcji już w listopadzie 2019 roku i z licznych plotek wokół planów rozwojowych firmy ma być to najpewniejszy typ na nowy model w gamie. Średniej wielkości SUV uzupełni tym samym paletę dotychczas składającą się z Modelu 3, Modelu S i Modelu X. Trzymamy kciuki za sprawny początek produkcji i odpuszczenie klątwy, jaka niewątpliwie zdaje się ostatnio ciążyć nad Teslą.