Już w maju Dubaj będzie testował elektroniczne tablice rejestracyjne. E-blachy będą miały wbudowany cyfrowy wyświetlacz, odbiornik GPS i systemy łączności. Otwiera to nowe możliwości dla kierowców, ale również może umożliwiać śledzenie aut przez urzędników i funkcjonariuszy.

Elektroniczne tablice (według władz Dubaju) mają ułatwiać życie kierowcom. Po pierwsze dzięki systemom łączności i GPS auta będą mogły komunikować się między sobą i ostrzegać o wypadkach, zagrożeniach czy zwykłych korkach. Nowe urządzenia zawiadomią również służby ratunkowe w razie wypadku. Dzięki temu pomoc dotrze na miejsce o wiele szybciej.

Kierowcy, których auta będą wyposażone w nowoczesne rozwiązanie będą mogli również zdalnie zapłacić za parking. To samo dotyczy mandatów, które zostaną automatycznie pobrane z konta właściciela samochodu. Warto zaznaczyć, że takie urządzenia dają wiele możliwości korzystania z usług typowych dla posiadaczy samochodów. E-tablice mogą okazać się również pomocne w przypadku kradzieży samochodu. Będą przekazywać informację o aktualnej lokalizacji samochodu.

Niestety nowa technologia może okazać się również skutecznym kagańcem. Wystarczy wyobrazić sobie, że urzędnik lub funkcjonariusz policji ma w każdej chwili dostęp do informacji gdzie jesteśmy oraz z jaką prędkością się poruszamy. Ponadto takie systemy mogą przekazywać informacje o popełnianych wykroczeniach i skutecznie identyfikować każdego sprawcę wykroczenia.

Sultan Abdullah al-Marzuki, szef departamentu ds. rejestracji pojazdów władz drogowo-transportowych Dubaju powiedział BBC, że testy nowych urządzeń mają potrwać do końca listopada. Następnie władze zdecydują czy wprowadzą tego typu rozwiązanie do powszechnego użytku.