Ostatnio coraz więcej słyszymy na temat ograniczeń, jakie europejskie metropolie planują wprowadzić dla samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Nad diesle nadciąga widmo ograniczonego dostępu do centrów miast. Volkswagen postanowił uspokoić swoich niemieckich klientów i zadeklarował, że jeżeli nabywcę diesla spod znaku marki z Wolfsburga zastaną restrykcyjne przepisy to…marka odkupi od niego auto.

Auta na olej napędowy pozostają na celowniku władz dużych europejskich miast . Ciągle rośnie grono metropolii, które w ramach walki z zanieczyszczeniem powietrza, chcą ograniczyć wjazd diesli. Ostatnio plan wdrożenia takich regulacji ogłosiła burmistrz Rzymu, Virginia Raggi. Rządząca stolicą Włoch zadeklarowała, że do 2024 roku diesle zostaną objęte całkowitym zakazem wjazdu do centrum miasta.

Akcja Volkswagena obejmie klientów na rodzimym, niemieckim rynku.

Diesle na celowniku

Podobne przepisy w zaawansowanym stadium opracowywane są także w ojczyźnie Volkswagena – Niemczech. Firma z Wolfsburga postanowiła odpowiedzieć na te zjawisko wyjątkowo ciekawą taktyką. Marka przewidziała potencjalne rekompensaty dla kierowców Volkswagena, których auta napędzane są olejem napędowym. Na wypadek, jeśli w międzyczasie właściciel zostanie „zaskoczony” wejściem w życie restrykcji ograniczających swobodną jazdę dieslami w swoim mieście.

Producent z Wolfsburga zapowiedział wprowadzenie programu gwarancyjnego, na mocy którego kierowcy, którzy znajdą się w wyżej opisanej sytuacji, będą mogli oddać samochód do najbliższego punktu dealerskiego. Tam auto zostanie odkupione za cenę ustaloną przez instytucję Deutsche Automobil Treuhand. Klient będzie mógł za te pieniądze kupić inny model marki z napędem benzynowym lub elektrycznym, nie tracąc – w efekcie na zaistniałej sytuacji – nic.

Volkswagen walczy o obronę wizerunku silników diesla, jako nieekologicznych i generujących spore zanieczyszczenia.

Ulga pod warunkami

Volkswagen zaznaczył jednocześnie, że program obejmie właścicieli modeli marki kupionych od 1 kwietnia 2018 do końca bieżącego roku. Oferta marki będzie aktualna jeszcze 3 lata pod dacie zakupu.

Volkswagen nie przestaje angażować się w rozwój silników wysokoprężnych, a nasze jednostki napędowe tego rodzaju należą obecnie do najczystszych i najbardziej ekologicznych na rynku. Dzięki naszemu programowi gwarancyjnemu oferujemy naszym klientom komfort i bezpieczeństwo, na wypadek ryzyka wiążącego się z wyborem modelu z silnikiem diesla. Jest to silne partnerstwo.

-powiedział Thomas Zahn, szef działu sprzedaży i marketingu w niemieckim oddziale Volkswagena.

Marka z Wolfsburga jest kolejną – po BMW – firmą po naszej zachodniej granicy, która opracowała program zabezpieczający klientów wybierających silniki diesla przed nadchodzącymi regulacjami ograniczającymi dostęp aut z tym napędem do niektórych niemieckich miast. Volkswagen określił jednak konkretniejsze warunki, bo BMW obiecało wymianę modelu każdemu klientowi, który pracuje lub mieszka w promieniu 100 kliimetrów od miasta objętego ograniczeniami. Volkswagen dopuszcza objęcie programem jedynie mieszkańców lub pracowników miasta, gdzie wprowadzono restrykcje.

źródło: Carscoops