Badge Engineering, czyli nieznane imiona znanych samochodów

Zarówno renoma, jak i popularność poszczególnych marek na konkretnych rynkach jest wyjątkowo zróżnicowana, dlatego polityka zamiany znaczków jest nadal żywa i popularna. Wprawdzie tzw. badge engineering nie osiąga już dziś takich rozmiarów, jak u schyłku XX wieku, ale wciąż pełno jest samochodów o kilku tożsamościach. Przedstawiamy wam najciekawsze przypadki.

Przed laty liderem tzw. badge engineering zostało General Motors, które rozochocone swoją silną pozycją przejmowało rekordowe ilości firm z całego świata. Bogate zaplecze technologiczne zachęciło koncern do cięcia kosztów związanych z konstruowaniem nowych samochodów. Chcąc wkroczyć do nowego segmentu na danym rynku General Motors najczęściej brało któryś z modeli marki posiadającej już takie auto i przyklejało mu odpowiedni znaczek.

Od przybytku głowa zaczyna boleć

Najpopularniejszym zabiegiem okazało się przemienianie Opli w Chevrolety i Holdeny, jednak pojedyncze przypadki polityki nazewniczej GM zawierają o wiele barwniejsze przypadki. Amerykanie, swego czasu , bardzo chętnie nawiązywali współpracę z innymi koncernami bez wykupywania ich, co powodowało wyjątkowo egzotyczne twory, jak np. Chevrolety ze znaczkiem Toyoty, Isuzu ze znaczkiem Hondy, Subaru ze znaczkiem Saaba albo Ople pod marką Subaru.

W końcu doszło jednak do przesilenia i imperium GM roztopiło się. Część firm sprzedano, część zamknięto, część się usamodzielniła. Zaistniała sytuacja nie pogrzebała jednak polityki badge engineering, która nadal jest niezwykle popularna nie tylko w wykonaniu General Motors, ale i wielu innych silnych koncernów. Motywy są zawsze te same: skoro mamy dobre auto, chcemy je sprzedawać na całym świecie, ale jego macierzysta marka nie jest wszędzie dobrze znana – naklejmy inny znaczek.

Wybraliśmy najciekawsze przykłady, często zaskakującego, zmieniania tożsamości znanych nam aut na innych rynkach w wykonaniu różnych koncernów. Zaczynamy.

Buick Regal – USA i Kanada

2018 Buick Regal

Zanim PSA przejęło Opla, niemiecka marka zdążyła zaprezentować ostatni samochód opracowany pod skrzydłami GM. Druga generacja Insignii trafiła na rynek w zeszłym roku i mimo zmiany właściciela zachowano dotychczasowe warunki funkcjonowania tego auta na innych rynkach. Zatem w USA i Kanadzie auto nazywa się Buick Regal, a w Australii – Holden Commodore.

Dodge Neon – Meksyk

2017 Dodge Neon

Co tutaj robi zdjęcie Fiata Tipo? Przyjrzyjcie się dokładnie. Koncern Fiat-Chrysler Automobiles lubi oszczędzać na krajach latynoskich i Bliskim Wschodzie, a tak się złożyło, że brakowało tam w ofercie kompaktowego sedana. W ten sposób Fiat Tipo stał się Dodge’m Neonem. Pod tą nazwą auto funkcjonuje w Meksyku i krajach Półwyspu Arabskiego. Podobno w planach jest też USA.

Nissan Terrano – Indie i Rosja

2016 Nissan Terrano

Pamiętacie Nissana Terrano? Otóż nazwa ta cały czas funkcjonuje na rynku Indii, Pakistanu i Bhutanu dla zmodernizowanej i lepiej wyposażonej wersji Dacii Duster. Od 2016 roku Nissan Terrano zasilił także ofertę marki w Rosji. Pierwsza generacja SUV-a rumuńskiej marki powoli znika z rynku, jednak na podanych rynkach jej żywot ze znaczkiem Nissana ma trwać dalej.

Chevrolet Captiva Sport – Kolumbia

2007 Chevrolet Captiva Sport

Opel Antara to już zapomniany i mało udany epizod w historii niemieckiej marki. Auto pomimo umiarkowanego sukcesu rynkowego oferowane było pod zaskakującą ilością marek – m.in. jako Saturn, Holden, Daewoo czy GMC. W wybranych krajach Antara znana była także jako Captiva Sport. Co ciekawe, mimo, że produkcja tego samochodu zakończyła się już 3 lata temu, to auto nadal jest oferowane ze znaczkiem Chevroleta w Kolumbii. Tam wszystko płynie wolniej.

Skoda Rapid – Indie

2017 Skoda Rapid

Nie, to nie photoshop. Na rynku indyjskim Skoda Rapid to zupełnie inny samochód, niż ten jaki znamy w Europie. Mieszkańcy Doliny Gangesu mogą kupić pod opisaną nazwą poprzedniego Volkswagena Polo w wersji sedan z przodem z nowej Skody Fabii. Spokojnie, my też nic tutaj nie rozumiemy.

Renault Sandero RS – Brazylia i Argentyna

2015 Renault Sandero RS

Że Dacie oferowane są na wielu rynkach świata pod znaczkiem Renault pewnie już wiecie. Warto jednak dodać, że słynący raczej z budżetowego charakteru miejski hatchback Sandero oferowany jest w Ameryce Południowej w sportowej wersji RS. Auto napędza 150-konny silnik i pełni rolę lokalnego hot hatcha w gamie Renault – rynki rozwijające się bowiem nie wiedzą co to Clio.

Nissan NP200 – RPA

2009 Nissan NP200

Zostajemy w klimatach koncernu Renault-Nissan-Dacia, bowiem w Republice Południowej Afryki nadal trwa produkcja Dacii Logan w wersji pickup. Tam auto oferowane jest pod znaczkiem Nissana i pozostaje jednym, z najpopularniejszych samochodów tego typu. Pickupy zwane lokalnie bakkie to nieodłączny element południowoafrykańskich dróg.

Holden Astra Sedan – Australia i Nowa Zelandia

2017 Holden Astra Sedan

Holden po zakończeniu produkcji własnej konstrukcji samochodów w październiku 2017 roku musi zadowolić się oferowaniem importowanych aut koncernu GM pod swoim znaczkiem. Jednym, z ciekawszych przykładów jest nieznana już w Europie druga generacja Chevroleta Cruze, która na Antypodach oferowana jest jako Holden Astra Sedan. Co ciekawe, wersja hatchback i kombi to z kolei produkowany w Gliwicach najnowszy Opel Astra.

Saipa 111 – Iran

2015 Saipa 111

Kia Pride… Kto by się spodziewał, że to wyjątkowo nędznie wykonane budżetowe miejskie autko tak spodoba się irańskim konstruktorom lokalnej marki Saipa, że odkupią licencję i będą ją produkować  przez kolejnych 20 lat? Irańczyków nie odstrasza 30-letnia konstrukcja i nadal chętnie kupują reinkarnację małego auta. Teraz nazywa się ona Saipa 111, oferowana jest w trzech odmianach nadwoziowych i niedawno doczekała się modernizacji.

Samsung SM6 – Korea Południowa

2016 Samsung SM6

Samsung kojarzy się większościom mieszkańców świata prawie ze wszystkim. Spośród pralek, telefonów, telewizorów, golarek i odkurzaczy mało kto jednak wspomina o samochodach. Samsung bowiem produkuje swoje auta tylko w Korei Południowej, w której firma służy za lokalny odpowiednik Renault. Jednym, ze świeższych przykładów Samsungów na czterech kółkach jest model SM6, czyli po prostu Renault Talisman.

Toyota Yaris iA

2017 Toyota Yaris iA

Nawiązanie egzotycznego joint-venture między Toyotą a Mazdą wydało wyjątkowo dziwny owoc. Mazda 2 w nieznanej w Europie wersji sedan przeobraziła się w trójbryłowy wariant Yarisa i od 3 lat pełni już taką rolę w Ameryce Północnej. Patrzymy na przód i dochodzimy do wniosku, że może to i lepiej, że w Europie gama Yarisa kończy się na hatchbacku…

Opel Ampera-e

2017 Opel Ampera-e

Na koniec ciekawostka – ostatni obok Insignii przykład badge engineeringu w kontekście Opla pod skrzydłami GM. Zaprezentowany rok temu miejski minivan Chevrolet Bolt trafił również do Europy i na Starym Kontynencie otrzymał nazwę Opel Ampera-e. Auto nie jest w Polsce znane, bo lokalne przedstawicielstwo nie planuje go u nas sprzedawać. Ponoć i tak nie ma u nas infrastruktury dla elektrycznych samochodów.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Badge Engineering, czyli nieznane imiona znanych samochodów
Badge Engineering, czyli nieznane imiona znanych samochodów
Badge Engineering, czyli nieznane imiona znanych samochodów

Zarówno renoma, jak i popularność poszczególnych marek na konkretnych rynkach jest wyjątkowo zróżnicowana, dlatego polityka zamiany znaczków jest nadal żywa i popularna. Wprawdzie tzw. badge engineering nie osiąga już dziś takich rozmiarów, jak u schyłku XX wieku, ale wciąż pełno jest samochodów o kilku tożsamościach. Przedstawiamy wam najciekawsze przypadki.

Przed laty liderem tzw. badge engineering zostało General Motors, które rozochocone swoją silną pozycją przejmowało rekordowe ilości firm z całego świata. Bogate zaplecze technologiczne zachęciło koncern do cięcia kosztów związanych z konstruowaniem nowych samochodów. Chcąc wkroczyć do nowego segmentu na danym rynku General Motors najczęściej brało któryś z modeli marki posiadającej już takie auto i przyklejało mu odpowiedni znaczek.

Od przybytku głowa zaczyna boleć

Najpopularniejszym zabiegiem okazało się przemienianie Opli w Chevrolety i Holdeny, jednak pojedyncze przypadki polityki nazewniczej GM zawierają o wiele barwniejsze przypadki. Amerykanie, swego czasu , bardzo chętnie nawiązywali współpracę z innymi koncernami bez wykupywania ich, co powodowało wyjątkowo egzotyczne twory, jak np. Chevrolety ze znaczkiem Toyoty, Isuzu ze znaczkiem Hondy, Subaru ze znaczkiem Saaba albo Ople pod marką Subaru.

W końcu doszło jednak do przesilenia i imperium GM roztopiło się. Część firm sprzedano, część zamknięto, część się usamodzielniła. Zaistniała sytuacja nie pogrzebała jednak polityki badge engineering, która nadal jest niezwykle popularna nie tylko w wykonaniu General Motors, ale i wielu innych silnych koncernów. Motywy są zawsze te same: skoro mamy dobre auto, chcemy je sprzedawać na całym świecie, ale jego macierzysta marka nie jest wszędzie dobrze znana – naklejmy inny znaczek.

Wybraliśmy najciekawsze przykłady, często zaskakującego, zmieniania tożsamości znanych nam aut na innych rynkach w wykonaniu różnych koncernów. Zaczynamy.

Buick Regal – USA i Kanada

2018 Buick Regal

Zanim PSA przejęło Opla, niemiecka marka zdążyła zaprezentować ostatni samochód opracowany pod skrzydłami GM. Druga generacja Insignii trafiła na rynek w zeszłym roku i mimo zmiany właściciela zachowano dotychczasowe warunki funkcjonowania tego auta na innych rynkach. Zatem w USA i Kanadzie auto nazywa się Buick Regal, a w Australii – Holden Commodore.

Dodge Neon – Meksyk

2017 Dodge Neon

Co tutaj robi zdjęcie Fiata Tipo? Przyjrzyjcie się dokładnie. Koncern Fiat-Chrysler Automobiles lubi oszczędzać na krajach latynoskich i Bliskim Wschodzie, a tak się złożyło, że brakowało tam w ofercie kompaktowego sedana. W ten sposób Fiat Tipo stał się Dodge’m Neonem. Pod tą nazwą auto funkcjonuje w Meksyku i krajach Półwyspu Arabskiego. Podobno w planach jest też USA.

Nissan Terrano – Indie i Rosja

2016 Nissan Terrano

Pamiętacie Nissana Terrano? Otóż nazwa ta cały czas funkcjonuje na rynku Indii, Pakistanu i Bhutanu dla zmodernizowanej i lepiej wyposażonej wersji Dacii Duster. Od 2016 roku Nissan Terrano zasilił także ofertę marki w Rosji. Pierwsza generacja SUV-a rumuńskiej marki powoli znika z rynku, jednak na podanych rynkach jej żywot ze znaczkiem Nissana ma trwać dalej.

Chevrolet Captiva Sport – Kolumbia

2007 Chevrolet Captiva Sport

Opel Antara to już zapomniany i mało udany epizod w historii niemieckiej marki. Auto pomimo umiarkowanego sukcesu rynkowego oferowane było pod zaskakującą ilością marek – m.in. jako Saturn, Holden, Daewoo czy GMC. W wybranych krajach Antara znana była także jako Captiva Sport. Co ciekawe, mimo, że produkcja tego samochodu zakończyła się już 3 lata temu, to auto nadal jest oferowane ze znaczkiem Chevroleta w Kolumbii. Tam wszystko płynie wolniej.

Skoda Rapid – Indie

2017 Skoda Rapid

Nie, to nie photoshop. Na rynku indyjskim Skoda Rapid to zupełnie inny samochód, niż ten jaki znamy w Europie. Mieszkańcy Doliny Gangesu mogą kupić pod opisaną nazwą poprzedniego Volkswagena Polo w wersji sedan z przodem z nowej Skody Fabii. Spokojnie, my też nic tutaj nie rozumiemy.

Renault Sandero RS – Brazylia i Argentyna

2015 Renault Sandero RS

Że Dacie oferowane są na wielu rynkach świata pod znaczkiem Renault pewnie już wiecie. Warto jednak dodać, że słynący raczej z budżetowego charakteru miejski hatchback Sandero oferowany jest w Ameryce Południowej w sportowej wersji RS. Auto napędza 150-konny silnik i pełni rolę lokalnego hot hatcha w gamie Renault – rynki rozwijające się bowiem nie wiedzą co to Clio.

Nissan NP200 – RPA

2009 Nissan NP200

Zostajemy w klimatach koncernu Renault-Nissan-Dacia, bowiem w Republice Południowej Afryki nadal trwa produkcja Dacii Logan w wersji pickup. Tam auto oferowane jest pod znaczkiem Nissana i pozostaje jednym, z najpopularniejszych samochodów tego typu. Pickupy zwane lokalnie bakkie to nieodłączny element południowoafrykańskich dróg.

Holden Astra Sedan – Australia i Nowa Zelandia

2017 Holden Astra Sedan

Holden po zakończeniu produkcji własnej konstrukcji samochodów w październiku 2017 roku musi zadowolić się oferowaniem importowanych aut koncernu GM pod swoim znaczkiem. Jednym, z ciekawszych przykładów jest nieznana już w Europie druga generacja Chevroleta Cruze, która na Antypodach oferowana jest jako Holden Astra Sedan. Co ciekawe, wersja hatchback i kombi to z kolei produkowany w Gliwicach najnowszy Opel Astra.

Saipa 111 – Iran

2015 Saipa 111

Kia Pride… Kto by się spodziewał, że to wyjątkowo nędznie wykonane budżetowe miejskie autko tak spodoba się irańskim konstruktorom lokalnej marki Saipa, że odkupią licencję i będą ją produkować  przez kolejnych 20 lat? Irańczyków nie odstrasza 30-letnia konstrukcja i nadal chętnie kupują reinkarnację małego auta. Teraz nazywa się ona Saipa 111, oferowana jest w trzech odmianach nadwoziowych i niedawno doczekała się modernizacji.

Samsung SM6 – Korea Południowa

2016 Samsung SM6

Samsung kojarzy się większościom mieszkańców świata prawie ze wszystkim. Spośród pralek, telefonów, telewizorów, golarek i odkurzaczy mało kto jednak wspomina o samochodach. Samsung bowiem produkuje swoje auta tylko w Korei Południowej, w której firma służy za lokalny odpowiednik Renault. Jednym, ze świeższych przykładów Samsungów na czterech kółkach jest model SM6, czyli po prostu Renault Talisman.

Toyota Yaris iA

2017 Toyota Yaris iA

Nawiązanie egzotycznego joint-venture między Toyotą a Mazdą wydało wyjątkowo dziwny owoc. Mazda 2 w nieznanej w Europie wersji sedan przeobraziła się w trójbryłowy wariant Yarisa i od 3 lat pełni już taką rolę w Ameryce Północnej. Patrzymy na przód i dochodzimy do wniosku, że może to i lepiej, że w Europie gama Yarisa kończy się na hatchbacku…

Opel Ampera-e

2017 Opel Ampera-e

Na koniec ciekawostka – ostatni obok Insignii przykład badge engineeringu w kontekście Opla pod skrzydłami GM. Zaprezentowany rok temu miejski minivan Chevrolet Bolt trafił również do Europy i na Starym Kontynencie otrzymał nazwę Opel Ampera-e. Auto nie jest w Polsce znane, bo lokalne przedstawicielstwo nie planuje go u nas sprzedawać. Ponoć i tak nie ma u nas infrastruktury dla elektrycznych samochodów.