Amerykanie przez rok byli zajęci, ponieważ modyfikowali potężnego SUV-a

Lincoln to jedna z tych marek, której nigdy nie można było u nas oficjalnie kupić, ale mimo tego sporo ludzi całkiem dobrze ją rozpoznaje. Amerykańska firma służąca od lat za luksusowe oblicze koncernu Forda radzi sobie w ostatnim czasie świetnie, a ostatnio renomowana firma Hennessey stuningowała jej flagowego SUV-a. Ponad 5,6-metrowe auto rozpędza się teraz do setki w mniej, niż 5 sekund!

Początki Lincolna sięgają 1917 roku, kiedy to w marka została założona w amerykańskim stanie Michigan. Przez lata firma wyrosła na markę specjalizującą się w luksusowych i dość wyrafinowanych, jak na amerykańskie standardy, samochodach. Do najbardziej rozpoznawalnych produktów firmy możemy zaliczyć modele Continental i Town Car. Ten drugi to auto wyjątkowo ochoczo importowane przez lata do Europy. Od dłuższego czasu także w Polsce możemy spotkać limuzyny zbudowane właśnie na bazie modelu Town Car. Pewnie znacie kogoś, kto jechał podobną limuzyną do ślubu.

Znajomy widok? To właśnie najpopularniejsze w Europie auto Lincolna.

Ocalały

Gwałtowne zmiany, jakie zaszły w zeszłym dziesięcioleciu w amerykańskiej motoryzacji pozostawiły tamtejszą niegdyś ruchliwą scenę prawdziwie spustoszałą. Najpierw poległ Plymouth i Oldsmobile, a pod koniec dekady wraz z kryzysem padł Pontiac, Hummer, Saturn i Mercury. Patrząc na zabójcze tendencje dla bardziej niszowych producentów, to wyjątkowy cud, że zabójcze ostrze nie dosięgnęło Lincolna.

Luksusowa dewiza Forda przetrwała ciężkie czasy i w ostatnich latach rozbudowała swoją gamę do całkiem przyzwoitego stopnia. Ostatnie wyniki Lincolna są wyjątkowo dobre, do czego bez wątpienia przyczyniło się regularne odświeżanie gamy i wkroczenie na rynek chiński. Flagowym i najbardziej majestatycznym modelem marki już od 20 lat jest pięciometrowy SUV Navigator, który w zeszłym roku po 10 latach produkcji dotychczasowego wcielenia doczekał się czwartej generacji.

Klasyczna odmiana Navigatora w czwartej odsłonie zadebiutowała w zeszłym roku. To jedno, z największych takich aut na świecie.

Król Navigator na sterydach

Ogromne auto zwłaszcza w najnowszej odsłonie robi niesamowite wrażenie swoimi wymiarami i bezkompromisowymi proporcjami. Dobrze zobaczyć jeszcze samochody nawiązujące do stereotypu pełnowymiarowego krążownika, który przez tyle dziesięcioleci towarzyszył pojazdom zza Oceanu.

Tymczasem wielki SUV doczekał się właśnie usportowionego wariantu. Opracowała go renomowana firma Hennessey słynąca od lat z superszybkich samochodów i tworzenia wyczynowych wariantów drogowych amerykańskich aut. Aby było jeszcze bardziej przysadziście, teksański tuner wziął na warsztat dłuższą, ponad 5,6-metrową odmianę Navigatora.

Napompowane muskuły

Dotychczas klienci Lincolna chcący kupić największe auto marki nie mieli szalonego wyboru w kwestii jednostek napędowych. Navigatora zasilał jeden, 3,5 litrowy podwójnie doładowany silnik V6 rozwijający moc 450 KM. Ten sam, który napędza wyczynowego Forda Raptora. Parametry co by nie mówić imponujące, jednak zdaniem Hennesseya – da się z tego wykrzesać jeszcze więcej.

Hennessey wziął na warsztat dłuższy, mierzący ponad 5 i pół metra wariant Navigatora.

I tak marka wprowadzając zmiany w oprogramowaniu silnika wykrzesała z Navigatora aż 600 KM. Zmiany wprowadzono nie tylko pod maską – dodano zmodyfikowany układ wydechowy ze stali nierdzewnej oraz zamontowano bardziej wydajny układ chłodzący.

Ponadto SUV otrzymał usportowione zawieszenie i nowe hamulce renomowanej firmy Brembo. Osiągi podkręconego Lincolna są imponujące – po kuracji Hennesseya ponad 5,6-metrowe auto do 100 km/h rozpędza się w mniej, niż 5 sekund! Jeżeli mieszkacie w USA i poczuliście chęć posiadania tego potężnego wyczynowego SUV-a musicie się śpieszyć – Hennessey postanowił opracować tylko 200 sztuk sportowego Navigatora.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Amerykanie przez rok byli zajęci, ponieważ modyfikowali potężnego SUV-a
Amerykanie przez rok byli zajęci, ponieważ modyfikowali potężnego SUV-a
Amerykanie przez rok byli zajęci, ponieważ modyfikowali potężnego SUV-a

Lincoln to jedna z tych marek, której nigdy nie można było u nas oficjalnie kupić, ale mimo tego sporo ludzi całkiem dobrze ją rozpoznaje. Amerykańska firma służąca od lat za luksusowe oblicze koncernu Forda radzi sobie w ostatnim czasie świetnie, a ostatnio renomowana firma Hennessey stuningowała jej flagowego SUV-a. Ponad 5,6-metrowe auto rozpędza się teraz do setki w mniej, niż 5 sekund!

Początki Lincolna sięgają 1917 roku, kiedy to w marka została założona w amerykańskim stanie Michigan. Przez lata firma wyrosła na markę specjalizującą się w luksusowych i dość wyrafinowanych, jak na amerykańskie standardy, samochodach. Do najbardziej rozpoznawalnych produktów firmy możemy zaliczyć modele Continental i Town Car. Ten drugi to auto wyjątkowo ochoczo importowane przez lata do Europy. Od dłuższego czasu także w Polsce możemy spotkać limuzyny zbudowane właśnie na bazie modelu Town Car. Pewnie znacie kogoś, kto jechał podobną limuzyną do ślubu.

Znajomy widok? To właśnie najpopularniejsze w Europie auto Lincolna.

Ocalały

Gwałtowne zmiany, jakie zaszły w zeszłym dziesięcioleciu w amerykańskiej motoryzacji pozostawiły tamtejszą niegdyś ruchliwą scenę prawdziwie spustoszałą. Najpierw poległ Plymouth i Oldsmobile, a pod koniec dekady wraz z kryzysem padł Pontiac, Hummer, Saturn i Mercury. Patrząc na zabójcze tendencje dla bardziej niszowych producentów, to wyjątkowy cud, że zabójcze ostrze nie dosięgnęło Lincolna.

Luksusowa dewiza Forda przetrwała ciężkie czasy i w ostatnich latach rozbudowała swoją gamę do całkiem przyzwoitego stopnia. Ostatnie wyniki Lincolna są wyjątkowo dobre, do czego bez wątpienia przyczyniło się regularne odświeżanie gamy i wkroczenie na rynek chiński. Flagowym i najbardziej majestatycznym modelem marki już od 20 lat jest pięciometrowy SUV Navigator, który w zeszłym roku po 10 latach produkcji dotychczasowego wcielenia doczekał się czwartej generacji.

Klasyczna odmiana Navigatora w czwartej odsłonie zadebiutowała w zeszłym roku. To jedno, z największych takich aut na świecie.

Król Navigator na sterydach

Ogromne auto zwłaszcza w najnowszej odsłonie robi niesamowite wrażenie swoimi wymiarami i bezkompromisowymi proporcjami. Dobrze zobaczyć jeszcze samochody nawiązujące do stereotypu pełnowymiarowego krążownika, który przez tyle dziesięcioleci towarzyszył pojazdom zza Oceanu.

Tymczasem wielki SUV doczekał się właśnie usportowionego wariantu. Opracowała go renomowana firma Hennessey słynąca od lat z superszybkich samochodów i tworzenia wyczynowych wariantów drogowych amerykańskich aut. Aby było jeszcze bardziej przysadziście, teksański tuner wziął na warsztat dłuższą, ponad 5,6-metrową odmianę Navigatora.

Napompowane muskuły

Dotychczas klienci Lincolna chcący kupić największe auto marki nie mieli szalonego wyboru w kwestii jednostek napędowych. Navigatora zasilał jeden, 3,5 litrowy podwójnie doładowany silnik V6 rozwijający moc 450 KM. Ten sam, który napędza wyczynowego Forda Raptora. Parametry co by nie mówić imponujące, jednak zdaniem Hennesseya – da się z tego wykrzesać jeszcze więcej.

Hennessey wziął na warsztat dłuższy, mierzący ponad 5 i pół metra wariant Navigatora.

I tak marka wprowadzając zmiany w oprogramowaniu silnika wykrzesała z Navigatora aż 600 KM. Zmiany wprowadzono nie tylko pod maską – dodano zmodyfikowany układ wydechowy ze stali nierdzewnej oraz zamontowano bardziej wydajny układ chłodzący.

Ponadto SUV otrzymał usportowione zawieszenie i nowe hamulce renomowanej firmy Brembo. Osiągi podkręconego Lincolna są imponujące – po kuracji Hennesseya ponad 5,6-metrowe auto do 100 km/h rozpędza się w mniej, niż 5 sekund! Jeżeli mieszkacie w USA i poczuliście chęć posiadania tego potężnego wyczynowego SUV-a musicie się śpieszyć – Hennessey postanowił opracować tylko 200 sztuk sportowego Navigatora.