W12, wizytówka silników koncernu VAG, przez dekady napędzała flagowe modele koncernu. Po 17 latach kariery w autach Audi wiemy, że silnik definitywnie zniknie z gamy. Ostatnim modelem marki z Ingolstadt, pod którego maską zagości 6-litrowa jednostka o 12 cylindrach, zostanie najnowsze wcielenie Audi A8.

Silnik W12 zyskał popularność trafiając pod maskę topowych odmian Audi A8 przez ostatnie kilkanaście lat. Paliwożerne, 6-litrowe monstrum zapewniało flagowej limuzynie Audi sprint do setki w mniej niż 6 sekund. Z czasem jednostka zrobiła karierę w innych, luksusowych modelach koncernu Volkswagena. Wszystko jednak kiedyś się kończy – z grona producentów stosujących W12 niebawem zniknie Audi.

Widlaste W

12-cylindrowa jednostka liczy sobie już 21 lat. Zadebiutowała w 1997 roku pod maską przełomowego prototypu Volkswagena o takiej samej nazwie, jak jego serce. W momencie premiery niemiecka interpretacja widlastego silnika wyróżniała się charakterystycznym układem, jak wskazuje nazwa, w kształcie litery W. No i sporą, jak na standardy europejskich samochodów, pojemnością 6 litrów.

Koncepcyjny Volkswagen W12 z 1997 roku jest już samochodem kultowym. Widlasta jednostka pod maską niemieckiego superauta rozwijała moc 600 KM.

Pierwszym seryjnym autem napędzanym W12 była pierwsza generacja Audi A8. Na rok przed prezentacją następcy pod maskę A8 trafiła 420-konna, nowatorska jednostka. Później montowano ją pod wieloma maskami flagowych krążowników koncernu: Bentleya Continentala, Volkswagena Phaetona i Volkswagena Touarega.

Ostatnie brzmienie

Teraz, po 17 latach, Audi ogłasza, że już wystarczy. Potwierdził to szef Audi w rozmowie z portalem Car and Driver. Ostatnim pojazdem marki, które będzie napędzane W12, zostanie rzecz jasna największe A8. Gama silnikowa obecnej generacji, która zadebiutowała pod koniec zeszłego roku, zostanie skompletowana przez 6-litrowy motor w połowie bieżącego roku.

Nie jest znana jeszcze jej dokładna charakterystyka. Według dotychczasowych doniesień, silnik rozwinie prawdopodobnie 585 KM i rozpędzi A8 do 100 km/h w 5,7 sekundy. Gdy końca dobiegnie staż rynkowy obecnego A8, silnik zniknie ostatecznie z gamy Audi.

Silnik W12 obecny jest pod maską topowych wersji różnych wcieleń Audi A8 od 17 lat.
źródło: 247spares.co.uk

Decyzja o wycofaniu tego dużego, mocnego i zarazem paliwożernego motoru to kolejna zaskakująca decyzja marki w ostatnich dniach. Wcześniej Niemcy poinformowali o braku przewidzianego następcy dla superauta R8. A to oznacza, że jednocześnie do historii prawdopodobnie przejdzie kolejny silnik, wolnossące 5,2-litrowe V10.

Czarne chmury nad wielkimi silnikami

Na ostatnie decyzje Audi nietrudno znaleźć wytłumaczenie. Ostatnie normy emisji spalin stają się coraz bardziej zaporowe dla dalszego istnienia takich dużych silników w ofertach producentów. Gdy dołożymy do tego boom na rozwijanie technologii elektrycznej, którego Audi jest sztandarowym przedstawicielem, wszystko układa się w logiczną całość.

Fanów widlastego silnika Volkswagena uspokajamy, jednostka będzie nadal dostępna pod maskami bratnich Bentleyów. Przynajmniej na razie.