Nie będzie dedykowanego SUV-a od Mercedes-AMG

Po prezentacji modelu GT 4, najnowszego Mercedesa opracowanego od podstaw z myślą o sportowej dewizie AMG, pojawiły się spekulacje na temat kolejnych modeli spod tego znaku. Co po czteromiejscowym GT 4? Nikt nie powiedział, że gama musi się dalej rozwijać. A na pewno nie poszerzy jej dedykowany SUV-a.

AMG na przestrzeni lat w pełni zasłużenie zapracowało na pozycję kultowego, nadwornego tunera drogowych modeli Mercedesa. W 2014 roku w ramach porządków nazewnictwie słynne trzy litery powędrowały z końca na początek i teraz wszystkie ekstremalne auta ze Stuttgartu noszą imię Mercedes-AMG.

Dedykowane wizytówki

Przedstawiony 4 lata temu supersamochód GT był kolejnym po modelu SLS pokazem możliwości i flagową wizytówką niemieckiego tunera. Jako jedyny nie posiadał drogowego odpowiednika w gamie Mercedesa i pozostał dedykowanym modelem AMG.

Mercedes-AMG Project One

Niemcy z czasem postanowili zlecić sportowemu oddziałowi opracowanie jeszcze dwóch unikalnych modeli. Pierwszy był ultrasportowy model Project One, potem przyszedł czas na czteromiejscowe auto. Posłużyło ono za większą i mniej ekstremalną alternatywę dla dwumiejscowego GT. Majestatyczny fastback GT 4 zadebiutował w zeszłym tygodniu na wystawie w Genewie i wzbudził tak duże zainteresowanie, że wielu zainteresowały potencjalne dalsze plany sportowego oddziału Mercedesa. Nie zabrakło pytań o SUV-a.

Podrasowane SUV-y wystarczą

Nie ma takich planów – odpowiedział w wywiadzie szef Mercedes-AMG, Tobias Moers dla australijskiego portalu motoryzacyjnego Car Advice dementując liczne domysły, jakie narosły po ostatniej premierze sportowego oddziału Mercedesa.

Mercedes-AMG GLE 43 Coupe

Niemiecki menedżer tłumaczy, że w portfolio jest już wystarczająca ilość SUV-ów różnej wielkości, z których wszystkie posiadają sportowe warianty opracowane przez AMG. Moers przyznaje, że firma rozważała możliwość opracowanego od podstaw bulwarowego auta spod znaku Mercedes-AMG. Niemcy jednak szybko porzucili ten pomysł uznając go za mało opłacalny.

Konkurować, ale nie wewnątrz gamy

Za ważną przyczynę odrzucenia planów wprowadzenia dedykowanego sportowego SUV-a Tobias Moers podaje także ryzyko wystąpienia wewnętrznej konkurencji. Auto mogłoby zagrozić sprzedaży przede wszystkim takich modeli, jak AMG GLC albo AMG GLE.

Niemcy zatem w obliczu rosnącej konkurencji choćby ze strony Lamborghini w segmencie sportowych SUV-ów wolą zadowolić się swoimi obecnymi propozycjami. Lepsze to, niż rozdrabnianie oferty na niepotrzebne nisze. Należy przecież unikać dusznej atmosfery w rodzinie.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nie będzie dedykowanego SUV-a od Mercedes-AMG
Nie będzie dedykowanego SUV-a od Mercedes-AMG
Nie będzie dedykowanego SUV-a od Mercedes-AMG

Po prezentacji modelu GT 4, najnowszego Mercedesa opracowanego od podstaw z myślą o sportowej dewizie AMG, pojawiły się spekulacje na temat kolejnych modeli spod tego znaku. Co po czteromiejscowym GT 4? Nikt nie powiedział, że gama musi się dalej rozwijać. A na pewno nie poszerzy jej dedykowany SUV-a.

AMG na przestrzeni lat w pełni zasłużenie zapracowało na pozycję kultowego, nadwornego tunera drogowych modeli Mercedesa. W 2014 roku w ramach porządków nazewnictwie słynne trzy litery powędrowały z końca na początek i teraz wszystkie ekstremalne auta ze Stuttgartu noszą imię Mercedes-AMG.

Dedykowane wizytówki

Przedstawiony 4 lata temu supersamochód GT był kolejnym po modelu SLS pokazem możliwości i flagową wizytówką niemieckiego tunera. Jako jedyny nie posiadał drogowego odpowiednika w gamie Mercedesa i pozostał dedykowanym modelem AMG.

Mercedes-AMG Project One

Niemcy z czasem postanowili zlecić sportowemu oddziałowi opracowanie jeszcze dwóch unikalnych modeli. Pierwszy był ultrasportowy model Project One, potem przyszedł czas na czteromiejscowe auto. Posłużyło ono za większą i mniej ekstremalną alternatywę dla dwumiejscowego GT. Majestatyczny fastback GT 4 zadebiutował w zeszłym tygodniu na wystawie w Genewie i wzbudził tak duże zainteresowanie, że wielu zainteresowały potencjalne dalsze plany sportowego oddziału Mercedesa. Nie zabrakło pytań o SUV-a.

Podrasowane SUV-y wystarczą

Nie ma takich planów – odpowiedział w wywiadzie szef Mercedes-AMG, Tobias Moers dla australijskiego portalu motoryzacyjnego Car Advice dementując liczne domysły, jakie narosły po ostatniej premierze sportowego oddziału Mercedesa.

Mercedes-AMG GLE 43 Coupe

Niemiecki menedżer tłumaczy, że w portfolio jest już wystarczająca ilość SUV-ów różnej wielkości, z których wszystkie posiadają sportowe warianty opracowane przez AMG. Moers przyznaje, że firma rozważała możliwość opracowanego od podstaw bulwarowego auta spod znaku Mercedes-AMG. Niemcy jednak szybko porzucili ten pomysł uznając go za mało opłacalny.

Konkurować, ale nie wewnątrz gamy

Za ważną przyczynę odrzucenia planów wprowadzenia dedykowanego sportowego SUV-a Tobias Moers podaje także ryzyko wystąpienia wewnętrznej konkurencji. Auto mogłoby zagrozić sprzedaży przede wszystkim takich modeli, jak AMG GLC albo AMG GLE.

Niemcy zatem w obliczu rosnącej konkurencji choćby ze strony Lamborghini w segmencie sportowych SUV-ów wolą zadowolić się swoimi obecnymi propozycjami. Lepsze to, niż rozdrabnianie oferty na niepotrzebne nisze. Należy przecież unikać dusznej atmosfery w rodzinie.