Kukiz’15 chce zmian w działaniu sygnalizacji świetlnej

Nikomu nie trzeba dzisiaj tłumaczyć, że sygnalizator wyświetla światło czerwone, pomarańczowe i zielone. Zdaniem posła z Kukiz’15 zmiana następuje za szybko, a kierowcy powinni otrzymywać wcześniejsze sygnały. Poseł proponuje zmiany na wzór Litwy czy Austrii, gdzie przed zmianą koloru miga ten, który aktualnie jest wyświetlany. Czy to ma sens?

W praktyce kierujący pojazdem na drodze nie jest w stanie spodziewać się, w którym momencie jazdy sygnalizacja świetlna zmieni barwę z zielonej na żółtą, a następnie na czerwoną. O ile kierujący zwykłymi samochodami osobowymi, jadąc zgodnie z przepisami ruchu drogowego, będą w stanie wyhamować i zatrzymać pojazd przed przejściem dla pieszych, o tyle kierowcy samochodów dostawczych oraz przede wszystkim dużych samochodów ciężarowych (TIR-ów) już nie. Obecna sygnalizacja świetlna może zatem prowadzić do niebezpiecznych sytuacji, bądź wypadków na drodze – możemy przeczytać w interpelacji posła Pawła Szramka.

Zdaniem posła zmiana koloru następuje za szybko i nawet kierowcy aut osobowych muszą być uważni, aby nie wjechać na skrzyżowanie gdy sygnalizator zacznie już wyświetlać kolor czerwony.Szramka proponuje, aby zaczął obowiązywać schemat – zielone, migające zielone, żółte, czerwone. Potem czerwone, migające czerwone, zielone. Migające światło czerwone miałoby zastąpić sekundniki, które pozwalają kierowcy przygotować się do jazdy. Dzięki takiemu rozwiązaniu zarówno kierowcy, jak i piesi, czują się bezpiecznie, ponieważ dokładnie wiedzą, ile czasu pozostaje im do zmiany świateł – tak twierdzi poseł. Zgadzacie się z tym? Faktycznie, to przemawia do mnie argument dotyczący aut ciężarowych. Ponadto migające światło łatwiej zauważyć i przygotować się do startu lub zatrzymania pojazdu.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    TEST: Volvo XC60 D4 Inscription 190 KM

    Czego można więcej odczekiwać od auta, niż to co oferuje dobrze wyposażone Volvo XC60? Na chwilę obecną nic mi nie przychodzi do...
    18 października 2018

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Kukiz’15 chce zmian w działaniu sygnalizacji świetlnej
Kukiz’15 chce zmian w działaniu sygnalizacji świetlnej
Kukiz’15 chce zmian w działaniu sygnalizacji świetlnej

Nikomu nie trzeba dzisiaj tłumaczyć, że sygnalizator wyświetla światło czerwone, pomarańczowe i zielone. Zdaniem posła z Kukiz’15 zmiana następuje za szybko, a kierowcy powinni otrzymywać wcześniejsze sygnały. Poseł proponuje zmiany na wzór Litwy czy Austrii, gdzie przed zmianą koloru miga ten, który aktualnie jest wyświetlany. Czy to ma sens?

W praktyce kierujący pojazdem na drodze nie jest w stanie spodziewać się, w którym momencie jazdy sygnalizacja świetlna zmieni barwę z zielonej na żółtą, a następnie na czerwoną. O ile kierujący zwykłymi samochodami osobowymi, jadąc zgodnie z przepisami ruchu drogowego, będą w stanie wyhamować i zatrzymać pojazd przed przejściem dla pieszych, o tyle kierowcy samochodów dostawczych oraz przede wszystkim dużych samochodów ciężarowych (TIR-ów) już nie. Obecna sygnalizacja świetlna może zatem prowadzić do niebezpiecznych sytuacji, bądź wypadków na drodze – możemy przeczytać w interpelacji posła Pawła Szramka.

Zdaniem posła zmiana koloru następuje za szybko i nawet kierowcy aut osobowych muszą być uważni, aby nie wjechać na skrzyżowanie gdy sygnalizator zacznie już wyświetlać kolor czerwony.Szramka proponuje, aby zaczął obowiązywać schemat – zielone, migające zielone, żółte, czerwone. Potem czerwone, migające czerwone, zielone. Migające światło czerwone miałoby zastąpić sekundniki, które pozwalają kierowcy przygotować się do jazdy. Dzięki takiemu rozwiązaniu zarówno kierowcy, jak i piesi, czują się bezpiecznie, ponieważ dokładnie wiedzą, ile czasu pozostaje im do zmiany świateł – tak twierdzi poseł. Zgadzacie się z tym? Faktycznie, to przemawia do mnie argument dotyczący aut ciężarowych. Ponadto migające światło łatwiej zauważyć i przygotować się do startu lub zatrzymania pojazdu.