Brytyjska marka od lat uważana jest za najbardziej luksusową na świecie. Żyje na zupełnie innych prawach i celuje w tworzenie dzieł sztuki dla majętnych koneserów. Po zeszłorocznej prezentacji unikatowego modelu Sweptail, powstałego na zamówienie klienta, Rolls Royce planuje więcej skrojonych na miarę pojazdów.

W klasie aut luksusowych ciężko znaleźć podobną markę do Rolls Royce’a. Zlokalizowana w Anglii manufaktura misternie wykonanych luksusowych krążowników, na początku obecnego stulecia wkroczyła złoty okres. W 2003 roku Brytyjczycy otrzymali zastrzyk gotówki i przeszli małą reformę po przejęciu przez BMW. Wejście pod skrzydła wielkiego koncernu nie zachwiało zdystansowanego, elitarnego charakteru. Przeciwnie, pomogło to umocnić firmie swoją pozycję, opracować nowe produkty i skutecznie kontynuować taktykę oferowania najbardziej luksusowych aut na świecie.

Sylwetka przedstawionego w 2017 roku Sweptaila powstała z inspiracji jachtem.

Luksus na miarę

Jak przystało na markę dla majętnych miłośników motoryzacji, Rolls Royce lubi podkreślać elitarność swojej firmy i jej troskę o indywidualne potrzeby klienta. I tak, jak z dobrymi garniturami, Brytyjczycy słyną z oferowania bogatej palety opcji personalizacji swoich modeli. Dobór unikalnych barw lakieru, wykwintnych gatunków drewna i niespotykanych gatunków skóry, przestał jednak już wystarczać.

W zeszłym roku świat motoryzacji obiegły doniesienia o opracowaniu przez Rolls Royca – na życzenie klienta – samochodu stworzonego od podstaw. Powstało ono w formie zaledwie jednego egzemplarza. Imponujące dzieło sztuki użytkowej otrzymało nazwę Sweptail i powstało na bazie modelu Phantom Coupe. Majestatyczne, dwuosobowe auto, o sylwetce inspirowanej jachtem, zaprezentowano pod koniec maja 2017 roku. Wybrani mogli je podziwiać podczas imprezy Concorso d’Eleganza Villa d’Este, nad włoskim jeziorem Como.

Mimo, że właściciel zastrzegł sobie anonimowość, Brytyjczycy ujawnili w ramach ciekawostki cenę skrojonego na miarę auta. Wartość Sweptaila wyceniono na ok. 40 000 000 złotych. Tak, nie pomyliliśmy się przy liczbie zer.

Przyszłość luksusu

Niespełna rok po premierze wyjątkowego coupe, Rolls Royce ogłosił że planuje w najbliższej przyszłości opracować więcej unikatowych, powstałych w formie jednej, góra kilku sztuk samochodów. Już niebawem marka przedstawi kolejne, skrojone pod indywidualne potrzeby wymagającego klienta auto.

„Nasza nowa taktyka to przyszłość luksusu. Nasi klienci nie chcą aut, które mogą zdobyć inni. Inwestujemy w tym kierunku, ponieważ bez tego nie cieszylibyśmy się takim powodzeniem wśród nabywców.”

– powiedział szef Rolls Royce’a, Torsten Müller-Ötvös

Brytyjska marka w dobie rozwoju technologii samochodów elektrycznych i autonomicznych chce twardo trzymać się swoich korzeni. Rolls Royce zamierza nieprzerwanie z dumą dzierżyć miano najbardziej luksusowego oraz elitarnego producenta świata. Müller-Ötvös wierzy, że w przyszłości rozwój technologii pozwoli Rolls Royce’owi na powrót do dawnej ery, kiedy to produkty marki były budowane na ramie.

Rolls Royce Sweptail to przykład samochodu skontruowanego od podstaw z myślą o indywidualnym zamówieniu klienta.

Unikalnie, ale z umiarem

Kolejny model opracowany według koncepcji Sweptaila zadebiutuje już w najbliższych miesiącach. Szef marki jednocześnie studzi emocje. Zapowiada, że żadne inne auto nie powtórzy już tak daleko idącej niepowtarzalności konstrukcji, jak unikalne coupe z 2017 roku. Opracowanie tak oryginalnego pojazdu wiąże się bowiem z niebezpieczeństwem.

Ogromne koszty i czas poświęcony na stworzenie podobnie niepowtarzalnego do Sweptaila auta wiąże się z ryzykiem zbytniego odejścia od ducha marki i nie sprostania oczekiwaniom klienta. Rolls Royce chce więc kroić na miarę, ale w granicach rozsądku.

źródło: autocar.co.uk