W zeszłym roku nastąpił szturm producentów na segment miejskich crossoverów. Istotnie, klasa ta notuje lawinowy wzrost popularności. Nie wszyscy jednak zdążyli skorzystać z koniunktury i czym prędzej szykują się do dogonienia konkurencji. Wśród nich jest Skoda, która nie śpieszy się i pierw postanowiła opracować studyjną zapowiedź swojego nowego miejskiego auta, nim pod koniec roku przedstawi seryjną wersję.

Świat oszalał na punkcie podwyższonych osobówek. Moda na crossovery obejmuje kolejne segmenty i ze szczególnością opanowała klasę aut miejskich. Popularność aut tej wielkości zaczyna nawet zjadać inne rodzaje nadwozi i tym sposobem wymarła już praktycznie klasa miejskich minivanów. Po zeszłorocznej fali premier małych crossoverów, zostało paru producentów, którzy jeszcze nie wkroczyli do popularnego segmentu. Jeszcze.

Trzeci element

Skoda rozpoczęła ofensywę w klasie crossoverów od przedstawionego w 2016 roku średniej wielkości Kodiaqa. W połowie zeszłego roku do gamy dołączył kompaktowy Karoq. W najbliższych miesiącach grono czeskich crossoverów uzupełni jeszcze mniejszy model o nieznanej dotąd nazwie.

Skoda Vision X wyróżnia się z tyłu dużym napisem SKODA zamiast standardowego loga marki.

Czesi postanowili poprzedzić premierę miejskiego auta prezentacją odważnie stylizowanego prototypu. Standardowo dla koncepcyjnych Skód auto otrzymało zielony kolor. Vision X Concept już na pierwszy rzut oka wygląda jak miniaturowy Kodiaq. W oczy rzucają się dwuczęściowe lampy zarówno z przodu, jak i z tyłu oraz dwukolorowe malowanie nadwozia. Czyli rozwiązania niegdyś oryginalne, dziś – coraz bardziej wtórne…

Kolejny odcinek serialu

To, co widzimy we wnętrzu, też szczególnie nie szokuje. Mamy tutaj futurystyczną wizję koła kierownicy Skody, ogromny tablet dominujący konsolę centralną i niekonwencjonalnie wykończone fotele. W seryjnej wersji spodziewać możemy się bardziej konwencjonalnej interpretacji kształtów. Możliwe, że ekran w seryjnej wersji miejskiego crossovera będzie o wiele większy od tego, jaki trafił do Kodiaqa i Karoqa.

Ekrany, ekrany, ekrany.

Skoda dba o atmosferę tajemnicy wokół swojego przyszłego nowego modelu, a informacje na temat miejskiego crossovera producent jak zwykle będzie dozował stopniowo. Patrząc na dotychczasową taktykę marki, w połowie roku powinniśmy poznać nazwę. Być może stanie się to już na jesiennym Salonie w Paryżu.