Nie tak dawno szef Nissana w Australii nagłośnił pomysł stworzenia ekstremalnej wersji Navary, a teraz Marc Werner z BMW Australia proponuje marce opracować pierwszego w historii pickupa. Mercedes klasy X potrzebuje konkurenta – twierdzi.

Nie jest to przypadek, że oba pomysły dotyczą pickupów. Ten rodzaj nadwozia, nazywany lokalnie Ute jest niezwykle popularny w Australii i od lat stanowi filar w sprzedaży wielu producentów. Mało tego, aż 4 z 10 najlepiej sprzedających się aut w lutym 2018 w Australii, miało właśnie to nadwozie. Dwa z nich, Toyota Hilux i Ford Ranger, znalazły się na odpowiednio pierwszym i drugim miejscu. Można zatem zaryzykować stwierdzenie, że Australia to raj dla pickupów.

Szum do pozazdroszczenia

Nie dziwi zatem zainteresowanie, jakie wzbudziła zeszłoroczna premiera Mercedesa. Luksusowy pickup Klasa X, oparty na Nissanie Navara, nie trafił tam jeszcze do sprzedaży, ale już zdążył wywołać zamieszanie wśród australijskich fanów. Był to powiew świeżości w segmencie aut, które w ogromnej większości pełnią one raczej użytkową, aniżeli reprezentacyjną rolę.

Szumu pozazdrościł lokalny oddział konkurencyjnego BMW. Jego szef, Marc Werner, podczas wywiadu z portalem Car Advice stwierdził, że marki premium nie mogą ignorować ogromnego popytu, jaki od lat panuje w segmencie pickupów. Dodał, że BMW musi spróbować sił w tym segmencie. Nie tylko aby konkurować z Mercedesem, ale i aby uzyskać dostęp do ogromnego rynku lekkich ciężarówek. Wszak nie tylko Australia kupuje ogromne ilości pickupów, ale i rynki Bliskiego oraz Dalekiego Wschodu, a także Afryka i Ameryka Południowa.

Sprawca zamieszania – Mercedes klasy X

Gra warta świeczki

Australijski menedżer zapewnił, że jego oddział zaczął już starać się o przekonanie centrali w Monachium do rozważenia jego pomysłu. Szefostwo nie wystosowało na razie odpowiedzi, jednak Werner zapowiada, że nie poprzestanie z lobbowaniem na rzecz wprowadzenia pickupa od BMW.

Marc Werner zauważa, że rynek pickupów na przykładzie Australii nie tylko jest duży, ale i ciągle rośnie. Na pytanie o obawy w sprawie kompatybilności nadwozia pickup z obecną gamą marki przypomina, że przed laty debiut X5 też wywołał szok i rodził pytania czy BMW wypada prezentować taki samochód.

źródło: carscoops.com i performancedrive.com.au