Po czym poznamy odświeżona Fabię? Po oczach! Największe zmiany zaszły w przednich i tylnych reflektorach. Ponadto producent wprowadził nowe wzory felg, te największe będą dostępne w rozmiarze 18-cali. Nie będzie też silników diesla. W Fabii postawiono na mały benzynowy odkurzacz.

Fabia jest już na rynku blisko 19 lat i świętuje spory sukces. Do tej pory producent sprzedał ponad 4 mln tych samochodów. Sam model 3 generacji znalazł ponad pół miliona nabywców.

Wersja topowa ma być dostępna z dwusprzęgłowym siedmiostopniowym automatem DSG.

Po najnowszej kosmetyce Skoda może pochwalić się lekko zmienionym kształtem przedniego zderzaka oraz zmienionym wlotem powietrza. Przednie i tylne reflektory są LED-owe. Jeżeli chodzi o tylne światła, to LED-y zastosowano pierwszy raz w tym modelu.

Nie wiadomo jeszcze jak samochód wygląda w środku, ale producent zdradził, że znacznie wzbogacił wyposażenie małego samochodu. W opcjach ma się znaleźć funkcja monitorowania martwego pola i system wspomagania wyjazdu z miejsca parkingowego. Do tej pory takie udogodnienia były dostępne tylko w wyższych modelach. Został powiększony także ekran. Zamiast 5 cali będzie teraz dostępny w rozmiarze 6,5 cala. No to już coś, z pewnością jest wygodniejszy w obsłudze.

Pierwszy w Skodzie Fabia są dostępne tylne reflektory diodowe. Po tej zmianie będziemy od razu widzieć na drodze, że mamy do czynienia z odświeżonym egzemplarzem.

 

A czym będzie odpychać się ten maluch? W gamie pozostaje silnik R3 1.0 MPI i 1.0 TSI. Zarówno w jednostkach wolnossących jak i doładowanych moc pozostaje ta sama. MPI ma odpowiednio 65 i 75 KM, a TSI 95 i 110 KM.

1.0 MPI

  • Fabia 1.0 MPI 60 KM (95 Nm) – 15,7 do setki i 160 km/h
  • Fabia 1.0 MPI 75 KM (95 Nm) – 14,7 do setki i 172 km/h

1.0 TSI

  • Fabia 1.0 TSI 95 KM (160 Nm) – 10,6 do setki i 185 km/h
  • Fabia 1.0 TSI 110 KM (200 Nm) – 9,5 do setki i 196 km/h