Francja: Nie możesz korzystać z telefonu nawet gdy pojazd jest zatrzymany

W Polsce nie możemy korzystać z telefonu podczas jazdy i to słuszny zakaz. Czytam dzisiaj, że we Francji używanie smartfona zostało zabronione także po zatrzymaniu pojazdu (tak orzekł sąd). Natomiast nic nam nie grozi za korzystanie z ekranu dotykowego zamontowanego w samochodzie. Na zaimplementowanym w aucie urządzeniu możemy grać, oglądać filmy czy też pisać smsy. Tak samo mamy zajętą rękę, a w dodatku musimy patrzeć w kierunku, w którym producent zamontował telewizorek. Telefon możemy trzymać w dowolnym położeniu. Gdzie tu logika?

Od razu chciałbym zaznaczyć, że nie oceniam zakazów i z większością się zgadzam. Osobiscie odnoszę wrażenie, że wielu (dorosłych!) kierowców trzeba traktować jak dzieci. Tu możesz jechać tyle, nie wyprzedzaj na przejściu, bo możesz kogoś zabić, zapnij pasy, nie korzystaj z telefonu podczas jazdy, włącz światła, nie pij jak wsiadasz za kierownicę. Przykłady można mnożyć w nieskończoność.
Obostrzeń, ograniczeń i zakazów przybywa systematycznie z roku na rok coraz więcej. Oczywiście na wiele z nich narzekamy, bo jeden powie, że w sumie po 4 piwach, to on może jechać, drugiemu wydaje się, że prowadząc samochód może pisać wiadomości i przeglądać telefon, a trzeci da rade pojechać bezpiecznie w terenie zabudowanym 120 km/h. Dopóki dopóty kogoś nie zabije albo nie okaleczy na trwałe. Wtedy już na płacz i przeprosiny jest zbyt późno.

Ale zastanawia mnie czasami fakt, gdzie ustawodawcy podziali sens i logikę w swoich pomysłach. Idziemy w kierunku gdzie dwa 12 calowe ekrany w samochodzie nie są już czymś spotykanym tylko w filmach SF. Coraz więcej funkcji w aucie obsługujemy za pomocą ekranu dotykowego. To czym się rożni kierowca piszący sms-a na swoim telefonie od kierowcy, który nagle musi zmienić temperaturę wewnątrz pojazdu, kierunek nawiewu, a jeszcze zmieni stację, wybierze inna trasę i coś tam poklika. Warto pamiętać, że często ekran ma na środku konsoli zupełnie odwraca wzrok od tego co się dzieje na drodze. Waszym zdaniem mniej go to rozprasza niż gdy sprawdzanie wpisów znajomych na fejsie? Zresztą, to już też można robić na ekranie zamontowanym w samochodzie.

W Mercedesie nie ma ekranu dotykowego. Wszystkie funkcje dostępne są z poziomu przycisków. W tym przypadku ręka spoczywa na joysticku, a kierowca gdy nabierze wprawy nie musi odwracać wzroku. Z doświadczenia wiem, że bezwzrokowe posługiwanie się pokładowym systemem w mercedesie wymaga wprawy., ale z czasem staje się intuicyjne. Jest w tym jakiś sens.

Pozostając w temacie, to we Francji za korzystanie z telefonu podczas postoju otrzymacie mandat w wysokości 135 euro i punkty karne. Taka przykra nie niespodzianka nie spotka Was, gdy auto będzie zaparkowane na parkingu lub na prywatnej posesji. No i gdy wykonujecie te same czynności na ekranie zamontowanym w aucie. Zapraszam do dyskusji :).

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Francja: Nie możesz korzystać z telefonu nawet gdy pojazd jest zatrzymany
Francja: Nie możesz korzystać z telefonu nawet gdy pojazd jest zatrzymany
Francja: Nie możesz korzystać z telefonu nawet gdy pojazd jest zatrzymany

W Polsce nie możemy korzystać z telefonu podczas jazdy i to słuszny zakaz. Czytam dzisiaj, że we Francji używanie smartfona zostało zabronione także po zatrzymaniu pojazdu (tak orzekł sąd). Natomiast nic nam nie grozi za korzystanie z ekranu dotykowego zamontowanego w samochodzie. Na zaimplementowanym w aucie urządzeniu możemy grać, oglądać filmy czy też pisać smsy. Tak samo mamy zajętą rękę, a w dodatku musimy patrzeć w kierunku, w którym producent zamontował telewizorek. Telefon możemy trzymać w dowolnym położeniu. Gdzie tu logika?

Od razu chciałbym zaznaczyć, że nie oceniam zakazów i z większością się zgadzam. Osobiscie odnoszę wrażenie, że wielu (dorosłych!) kierowców trzeba traktować jak dzieci. Tu możesz jechać tyle, nie wyprzedzaj na przejściu, bo możesz kogoś zabić, zapnij pasy, nie korzystaj z telefonu podczas jazdy, włącz światła, nie pij jak wsiadasz za kierownicę. Przykłady można mnożyć w nieskończoność.
Obostrzeń, ograniczeń i zakazów przybywa systematycznie z roku na rok coraz więcej. Oczywiście na wiele z nich narzekamy, bo jeden powie, że w sumie po 4 piwach, to on może jechać, drugiemu wydaje się, że prowadząc samochód może pisać wiadomości i przeglądać telefon, a trzeci da rade pojechać bezpiecznie w terenie zabudowanym 120 km/h. Dopóki dopóty kogoś nie zabije albo nie okaleczy na trwałe. Wtedy już na płacz i przeprosiny jest zbyt późno.

Ale zastanawia mnie czasami fakt, gdzie ustawodawcy podziali sens i logikę w swoich pomysłach. Idziemy w kierunku gdzie dwa 12 calowe ekrany w samochodzie nie są już czymś spotykanym tylko w filmach SF. Coraz więcej funkcji w aucie obsługujemy za pomocą ekranu dotykowego. To czym się rożni kierowca piszący sms-a na swoim telefonie od kierowcy, który nagle musi zmienić temperaturę wewnątrz pojazdu, kierunek nawiewu, a jeszcze zmieni stację, wybierze inna trasę i coś tam poklika. Warto pamiętać, że często ekran ma na środku konsoli zupełnie odwraca wzrok od tego co się dzieje na drodze. Waszym zdaniem mniej go to rozprasza niż gdy sprawdzanie wpisów znajomych na fejsie? Zresztą, to już też można robić na ekranie zamontowanym w samochodzie.

W Mercedesie nie ma ekranu dotykowego. Wszystkie funkcje dostępne są z poziomu przycisków. W tym przypadku ręka spoczywa na joysticku, a kierowca gdy nabierze wprawy nie musi odwracać wzroku. Z doświadczenia wiem, że bezwzrokowe posługiwanie się pokładowym systemem w mercedesie wymaga wprawy., ale z czasem staje się intuicyjne. Jest w tym jakiś sens.

Pozostając w temacie, to we Francji za korzystanie z telefonu podczas postoju otrzymacie mandat w wysokości 135 euro i punkty karne. Taka przykra nie niespodzianka nie spotka Was, gdy auto będzie zaparkowane na parkingu lub na prywatnej posesji. No i gdy wykonujecie te same czynności na ekranie zamontowanym w aucie. Zapraszam do dyskusji :).