Patatajka to zmora kierowców podróżujących z zachodniej granicy w stronę Wrocławia. Rację przyzna mi każdy kto chociaż raz pokonywał nawierzchnię z płyt betonowych i wyboje na asfaltowych łączeniach. W aktualnym Programie budowy dróg krajowych na lata 2014-2023 droga znajduje się na liście rezerwowej, ale jest nadzieja. GDDKiA otworzyła oferty w przetargu na opracowanie dokumentacji środowiskowej na odcinku 70 km. Poniżej cała historia planów i dotychczasowych realizacji na A18.

Chodzi o południową jezdnię drogi krajowej nr 18 (północna jezdnia tej trasy została wyremontowana w 2006 roku). Każdy kto chociaż raz podróżował tzw. patatajką (nawierzchnia złożona z płyt betonowych i wyboje na asfaltowych łączeniach) nie chce powtarzać tych traumatycznych doznań. Kolejnym razem szuka zazwyczaj objazdu. Strażnicy graniczni czy policjanci często muszą walczyć ze wstydem, bo Niemcy pytają gdzie zaczyna się autostrada albo jak ominąć ten fragment.

Nawierzchnia z płyt betonowych ma już kilkadziesiąt lat i jest w tragicznym stanie. Na powyższym zdjęciu widać nieudolne próby łatania szczelin między poszczególnymi płytami. To jednak nic nie daje. 
Nawierzchnia z płyt betonowych ma już kilkadziesiąt lat i jest w tragicznym stanie. Na powyższym zdjęciu widać nieudolne próby łatania szczelin między poszczególnymi płytami. To jednak nic nie daje, gdyż przez wiele lat woda żłobiła tam swoje korytarze. Teraz płyty żyją własnym życiem.

 

W aktualnym Programie budowy dróg krajowych na lata 2014-2023 droga znajduje się na liście rezerwowej. To oznacza, że remont tego odcinka nie ma zagwarantowanego finansowania. Jedyną nadzieją dla tej nikt jest wygospodarowanie oszczędności przy innych inwestycjach lub znalezienie dodatkowych środków finansowych, które będzie można przeznaczyć na przebudowę.
Przygotowania do przebudowy A4 niedawno zawiesił również rząd. W planach było powołanie państwowej spółki, która miała koordynować całą przebudowę. Niestety nic takiego się nie wydarzyło i pomimo, że etap prac przedprojektowych został zakończony, to powrót do jakichkolwiek prac na tym odcinku A4 będzie możliwy dopiero w ramach środków dostępnych po 2023 roku. Dodam tylko, że wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit zapewniał niedawno (wrzesień 2017 rok), że droga zostanie przebudowana w obecnej perspektywie. Ale to już pieśń przeszłości.

 

Może będzie taniej. Zmiana dokumentacji środowiskowej do przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko.

Chodzi o nowy przetarg, który ogłosił oddział GDDKiA w Zielonej Górze. Celem jest aktualizacja dokumentacji środowiskowej dotyczącej południowej jezdni DK 18. Poprzednia decyzja została wydana w 2010 roku, a od tego czasu wiele mogło się zmienić. Dlatego taka aktualizacja może pokazać, że nie jest konieczna chociażby budowa tak dużej liczby górnych przejść dla zwierząt, które zakładała decyzja z 2010 roku. W takim przypadku może okazać się, że cała inwestycja okaże się dużo tańsza, a co za tym idzie łatwiej będzie pozyskać finansowanie na przebudowę tej trasy.
Oferty w przetargu na opracowanie dokumentacji środowiskowej do przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko złożyły 3 firmy. Budżet zamawiającego wynosi 500 tys. zł i okazało się, że 2 firmy się w nim zmieściły. Zatem jest wysoce prawdopodobne, że do 30 października 2018 roku dokumentacja powstanie i będzie można decydować co dalej z przebudową DK 18.

 

Z ze wstydem na DK18 walczymy już 28 lat!

Fragment został wybudowany jeszcze za rządów Hitlera, wtedy to była solidna droga. Trasa była fragmentem autostrady Reichsautobahn 9, która stanowiła najważniejszy projekt drogowego połączenia Berlina z Wrocławiem. Niestety przez tyle lat pod płyty dostawała się woda, betonowe fragmenty przemieszczały się względem siebie i dzisiaj mamy najgorszą drogę w Polsce.

Tak wyglądał fragment Berlinki (Reichsautobahn Berlin-Königsberg) w 1936 roku. Droga miała spiąć Berlin z Królewcem za czasów III Rzeszy. Ten odcinek w okolicach Szczecina właśnie doczekał się remontu, prace trwają.

Politycy wielokrotnie obiecywali mieszkańcom regionu remont kłopotliwego odcinka, niestety zaraz po wyborach o A18 szybko zapominano. Ostateczna data remontu zdewastowanego fragmentu została wyznaczona na 2012 r. Przebudowa jezdni południowej A18 została włączona do PBDK 2011 – 2015. Niestety zabrakło środków i tym samym inwestycję przesunięto na listę rezerwową.

Kolejnym razem inwestycja znalazła się w edycji rządowego programu inwestycyjnego PBDK na lata 2014-2023, ale zapis że do realizacji projektu założono powołanie spółki specjalnego przeznaczenia, która pozyska środki na zadanie z rynku kapitałowego, to była tylko obietnica bez pokrycia. Wspominałem już o tym w pierwszej części artykułu.

I faktycznie dzisiaj mamy już 2018 r. i nadal nic się nie zmieniło, prace się nie rozpoczęły. Poza jezdnią północną, ukończoną w 2006 roku, dotychczas powstało zaledwie 7 km z planowanych 78 km autostrady A18.

Na drodze często dochodzi do wypadków. Na zdjęciu widać południową nitkę DK18 oraz wyremontowaną już jezdnię północną trasy, która została wyremontowana w 2006 roku

Podobno w Olszynie pierwsze prace remontowe ruszą w drugim kwartale 2018 r. Dotyczą one jednak tylko fragmentu w okolicy starego przejście granicznego w Olszynie, remont przeprowadzi GDDKiA.  Taką informację podał w 2017 roku starosta żarski Janusz Dudojć. Jakiś efekt jest, pierwsza jaskółka jest, będą pieniądze, będzie projekt na to, żeby tę część w okolicach byłego przejścia granicznego w Olszynie dostosować do parametrów autostrady – powiedział Dudojć. Coś tam drgnęło, trzeba być zadowolonym – dodał. Akurat w tej kwestii, to ja się ze starostą nie zgadzam, bo nadal nic się nie dzieje. Ta przebudowa okolic przejścia nic w ogólnej sytuacji nie zmienia.

 

Ta droga jest potrzebna także z innego punktu widzenia

Przez fatalną drogę region traci pieniądze. Dobrym przykładem, który podawałem już na łamach Leftlane.pl jest mała miejscowość Wymiarki (400 mieszkańców), która pozyskała dużego inwestora z austriackiej grupy Stölzle. Firma kupiła upadającą hutę szkła i teraz daje zatrudnienie blisko 130 osobom.

Huta Stolzle w Wymiarkach

Grupa chciała rozwinąć fabrykę i zainwestować kilkanaście milionów euro, jednak istnieje bariera logistyczna, bo jakość szkła nie może być testowana na drodze nr 18. Schody na patatajce powodują, że trzeba się liczyć ze stratami w transporcie. Podobne problemy z inwestorami zgłaszają włodarze pozostałych powiatów (Żary, Żagań, Iłowa).

DK 18 daję się we znaki amerykańskim żołnierzom, nie przywykli do prowadzenia działań w takich warunkach ;). Na zdjęciu ciężarówka amerykańskich sił zbrojnych po dachowaniu. W piątek 26 stycznia 2018 roku, kolejny pojazd żołnierzy US Army wjechał w barierkę energochłonną na DK 18, jechał w kierunku Wrocławia naszą patatajką i doszło do uszkodzenia koła w samochodzie marki Hummer.