Mercedes-Benz, jeden z ostatnich bastionów pokręteł, joysticków i touchpadów, przerzuca się na ekrany dotykowe w swoich multimediach. Niedawno podobny ruch wykonało Audi. Nowy system MBUX będzie wyposażony w procesor Nvidia, 8 GB pamięci RAM i ma rozumieć mowę potoczną. Czyli np. gdy powiemy „zimno mi”, temperatura we wnętrzu zmieni się automatycznie.

Kto chociaż raz przejechał się autem z dobrym ekranem dotykowym, ten w joystickach nie będzie widział już nic sensownego. Mimo to wielu producentów – zwłaszcza klasy premium – wciąż kurczowo trzyma się tego typu rozwiązań. Na szczęście zmiany dotarły do firmy Mercedes-Benz, która zaprezentowała zupełnie nowy, podobno niesamowicie intuicyjny i inteligentny system multimedialny MBUX (Mercedes-Benz User Experience). Jego seryjna produkcja ruszy wiosną br., wraz z premierą nowej Klasy A.

System ma się sam uczyć

Wg zapewnień producenta MBUX dzięki sztucznej inteligencji ma zdolność uczenia się, więc można go dużo lepiej dopasowywać do preferencji danego użytkownika. Jednocześnie system oferuje bezprzewodowe aktualizacje, co u większości producentów samochodów niestety jest bardzo rzadko spotykane. Plus za to.

System ma być dostępny w różnych konfiguracjach: dwa ekrany 7 cali, ewentualnie jeden ekran 7”, a drugi 10,25” lub dwa ekrany 10,25” o rozdzielczości do 1920×720 pikseli (200 dpi). Poza tym wyświetlacz ma być dotykowy, co do tej pory nie było spotykane w autach niemieckiego producenta. Trzeba było kombinować joystickiem i touchpadem, przez co obsługa multimediów była – moim zdaniem – niepotrzebnie komplikowana.

Dodatkowo panel dotykowy na konsoli środkowej pozwali intuicyjnie sterować systemem multimedialnym, zupełnie jak w przypadku smartfonów, i reaguje na złożone gesty wykonywane kilkoma palcami, na przykład zsuwanie celem powiększenia mapy. Każdej komendzie towarzyszy haptyczna informacja zwrotna, czyli jakiś rodzaj mechanicznej wibracji. Panel rozpoznaje też pismo odręczne – pozwala więc wygodnie wprowadzać adresy czy numery telefonów.

Pomimo tego, że ekran ma być dotykowy, Mercedes nie zamierza rezygnować z touchpada na konsoli centralnej i mini-touchpada o nazwie Touch-Control na kierownicy. Dzięki temu zarówno wyznawcy nowego, jak i „stare było lepsze” powinni być zadowoleni.

Szykuje się pierwsza, udana obsługa głosem?

Ma być też system rozpoznawania mowy, wywoływany hasłem „Hej, Mercedes”, czyli zupełnie jak w przypadku smartfonów z Androidem i hasła aktywującego „Ok, Google”. Jak będzie działał, tego nie wiadomo. Z moich doświadczeń wynika, że wszystkie systemy rozpoznawania mowy w samochodach, działają przeciętnie w porównaniu do asystenta Google. Przez co zazwyczaj i tak korzystam w autach testowych z wprowadzania adresu ręcznie, bo tak jest szybciej.

Funkcja LINGUATRONIC dzięki rozpoznawaniu mowy naturalnej podobno reaguje i rozpoznaje praktycznie wszystkie sentencje dotyczące obsługi telematyki i pojazdu. Przykład: MBUX „rozumie” zarówno komendę „czy w Miami będzie jutro świeciło słońce”, jak również „czy w Miami będę potrzebować jutro okularów przeciwsłonecznych”. System rozpoznaje też mowę pośrednią: zamiast jasnej komendy „temperatura do 24 stopni” użytkownik może powiedzieć na przykład „zimno mi”.

Ponadto modele oprogramowania na serwerze uczą się nowych, modnych zwrotów lub z czasem zmieniają sposób wykorzystania języka. Również odpowiedzi udzielane przez system podlegają zmianom – nie są stereotypowe, ale różnią się zależnie od formy prowadzonego dialogu.

Podstawowy sposób działania asystenta polega na tym, że komendy głosowe są oczyszczane z szumów tła, kompresowane i transmitowane. Zarówno komputer w pojeździe, jak i serwer oceniają zebrane dane i przesyłają odpowiedź. System ją przetwarza i w ciągu kilku sekund następuje reakcja. Producent zaznacza, że mimo to – w przeciwieństwie do wielu innych asystentów – MBUX reaguje nawet wtedy, gdy nie ma akurat dostępnego połączenia z Internetem.

Potężny system multimedialny Nvidia

Na ekranie pojawiają się wysokiej jakości animowane, trójwymiarowe wizualizacje samochodu, które można obracać i powiększać. Aby zmienić ustawienia, wystarczy dotknąć trójwymiarowego modelu pojazdu. Nowa forma prezentowania informacji to zasługa wykorzystania najnowszej generacji procesora graficznego firmy Nvidia, stosowanego wcześniej wyłącznie w konsolach do gier.

Sercem multimediów stanie się procesor główny NVIDIA Reilly PX, wyposażony w 6 rdzeni (2 rdzenie Denver i 4 rdzenie Cortex A57) z układem graficznym NVIDIA Parker 128. GPU ma znowu od 128 do 256 rdzeni CUDA, zależnie od konfiguracji. System będzie miał do dyspozycji 8 GB pamięci DDR4 i działał pod kontrolą Linuksa. Wydajność jednostki to 500 GFLOPS.

Wiadomo także, że użytkownik będzie miał do dyspozycji mapy Here z punktami POI, za sterowanie głosowe odpowiada firma Nuance. Ma być też obsługa USB-C, komunikacja bliskiego zasięgu NFC, czy obsługa smartfonów z Androidem i watchOS. Nie zabraknie też wsparcia dla smartfonów – Apple CarPlay, Google Android Auto, Baidu CarLife (Chiny).

Obsługa zegarkiem watchOS lub Android Wear

Kierowca ma również dostęp do MBUX za pośrednictwem smartwatcha. Podczas targów elektroniki CES 2018 Mercedes-Benz zaprezentował integrację smartwacha z systemem Android Wear 2.0 za pośrednictwem połączenia Mercedes me Bluetooth. Pozwala ona korzystać np. z funkcji Send2Car, która wysyła lokalizację POI z zegarka prosto do pojazdu. Lokalizator auta wskazuje jego położenie w promieniu 1,5 km, a funkcja „Pierwsza i ostatnia mila” kieruje użytkownika do/z zaparkowanego samochodu do ostatecznego celu, na przykład strefy ruchu pieszych. Te same funkcje dostępne są dla systemu iOS.

„Dzięki MBUX pokonaliśmy kolejny krok w kierunku transformacji samochodu w mobilnego asystenta” – podkreśla Sajjad Khan, wiceprezes ds. cyfrowych pojazdów i mobilności w koncernie Daimler. „Zdolność systemu do uczenia się jest po prostu zjawiskowa i, jak dotąd, niespotykana w branży motoryzacyjnej. Wykorzystaliśmy sztuczną inteligencję, aby w oparciu o zwyczaje użytkownika dostarczać mu indywidualne sugestie. Użyliśmy tu algorytmu zoptymalizowanego pod kątem zastosowania w samochodzie i wykorzystaliśmy możliwości najnowszych procesorów”.

W praktyce oznacza to, że auto korzystając z „funkcji prognozowania” przewiduje, co użytkownik będzie robić w następnej kolejności. Przykład: każdy, kto w trakcie wtorkowej podróży powrotnej do domu ma zwyczaj telefonowania do swoich rodziców, otrzyma wtedy sugestię nawiązania połączenia. Każdy, kto o pełnej godzinie przełącza odtwarzacz na stację radiową z wiadomościami, także otrzyma odpowiednią podpowiedź. A gdy system nawigacji odnotuje często pokonywaną trasę, w tle uruchomi nawigowanie do danego celu. Przykładowo, MBUX zasugeruje na wyświetlaczu podróż do klubu fitness, a kierowca będzie musiał jedynie potwierdzić wybór – jeśli tylko to zrobi, natychmiast otrzyma informację na temat czasu dojazdu oraz ewentualnych korków po drodze.