Nie lada spotkanie mieli funkcjonariusze GITD pracujący na S8 w okolicach Ostrowii Mazowieckiej. Na lewym pasie w przeciwnym kierunku pędziło w ich stronę inne auto. Okazało się, że kierujący Rosjanin stworzył bardzo duże zagrożenie, zapłacił tylko 500 zł mandatu.

Sam jedź ostrożnie, to jeszcze uważaj na wariatów. Takie rzeczy zdarzają się w Indiach, gdzie samochodem przejechałem kilka tysięcy kilometrów, ale tam to jest raczej powszechne zachowanie, bo kierowcy tak skracają sobie drogę od zjazdu do zjazdu.. U nas podobna sytuacja może wywołać zawał serca.

Do niecodziennego zdarzenia doszło w niedzielę rano, 31 grudnia 2017 r. na odcinku drogi ekspresowej S8, stanowiącym obwodnicę Ostrowi Mazowieckiej. Inspektorzy patrolujący trasę oznakowanym radiowozem dostrzegli samochód osobowy poruszający się z dużą prędkością lewym pasem, w kierunku przeciwnym do obowiązującego.

 

Samochód stwarzający duże zagrożenie w ruchu drogowym został natychmiast zatrzymany do kontroli przez inspektorów. Pojazd na rosyjskich tablicach rejestracyjnych prowadził obywatel Rosji, który nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania na drodze.

Badanie trzeźwości nie wykazało obecności alkoholu w organizmie kierującego. Za popełnione wykroczenie został ukarany przez inspektorów 500-złotowym mandatem.