Rada ministrów przyjęła projekt ustawy na mocy którego samorządy będą mogły wprowadzać płatne strefy wjazdu. Wycieczka do centrum może kosztować maksymalnie 30 zł, a kara za brak opłaty 500 zł. Poznań i Toruń chcą już pobierać myto.

Strefy czystego transportu zaczną powstawać już w połowie bieżącego roku (ministerstwo energii twierdzi że, przepisy mogą wejść w życie już wiosną tego roku). Do ekostref będą mogły wjeżdżać bez ograniczeń auta elektryczne, natomiast właściciele aut zasilanych benzyną, olejem napędowym czy LPG zapłacą maksymalnie 30 zł za dzień. Z opłat będą też zwolnieni mieszkańcy śródmieścia. Ministerstwo infrastruktury chce również przygotować nowy wzór tablic rejestracyjnych dla pojazdów, które z opłat będą zwolnione.
Do wprowadzenia opłat jako pierwsze szykują się miasta Toruń i Poznań, za takim rozwiązaniem jest również prezydent Wrocławia. Strefy czystego transportu miałyby obowiązywać całą dobę. Prezydent Torunia chce pobierać pieniądze od kierowców wjeżdżających w wąskie zabytkowe uliczki i do zespołu staromiejskiego. Również prezydent Wrocławia jest za takim owiązaniem. – Jeśli Sejm stworzy podstawy prawne do wprowadzania zakazu wjazdu do centrów miast samochodów przekraczających normy emisji spalin, natychmiast wprowadzę taki zakaz – powiedział Rafał Dutkiewicz. Chcielibyśmy w pewnych obszarach Wrocławia ograniczyć ruch samochodowy do aut, które są bardziej ekologiczne – dodał.
Co na to Warszawa? Jeśli plany te zostaną bardziej skonkretyzowane, pochylimy się nad nimi i zastanowimy, co robić. Póki co jest za wcześnie, żebym mógł udzielić jakiejś odpowiedzi – powiedział portalowi Naszemiasto rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawy, Bartosz Milczarczyk.