Norwegia ropą płynie, Norwegia jest bogata, Norwegia jest największym producentem ropy naftowej w Europie Zachodniej, a jednocześnie motywuje swoich obywateli do zakupu aut ekologicznych. W 2017 roku Skandynawowie zarejestrowali więcej aut z napędem elektrycznym i hybrydowym niż z tradycyjną spalinówką.

Samochody spalinowe w Norwegii są wysoko opodatkowane, pojazdy elektryczne są zwolnione z niemal wszystkich podatków oraz mają bardzo dużo przywilejów. Norwegia chce ograniczyć emisję dwutlenku węgla z nowych samochodów do 85 gramów na kilometr do 2020 roku i już w 2017 roku zbliżyła się do tego wyniku.
Oeyvind Solberg Thorsen, szef OMV, niezależnej organizacji kierowców mówi wprost – nikt się nie zbliża się nawet do tego wyniku. Po raz pierwszy mamy udział aut na paliwa kopalne poniżej 50 proc. Jeszcze w 2010 roku po Norwegii poruszało się około 3,3 tys. egzemplarzy elektrycznych samochodów i hybryd, w 2015 roku 73 tys., a w 2016 roku ponad 100 tys.

 

Dlaczego Norwegowie wybierają napęd elektryczny lub hybrydowy?

Zaraz każdy odpowie, że ich po prostu stać. I tak i nie, bo gdy weźmiemy wszystkie hojne przywileje i dopłaty, to nagle okazuje się, że w Polsce Nissan Leaf kosztuje dużo więcej niż spalinowy Qashqai, a u Skandynawów Leaf jest tańszy. Podobnie jest z Teslą, która u nas jest sporo droższa. Podobnie też wychodzi z BMW i3, które kosztuje mniej niż seria 1. Przykładów można mnożyć naprawdę sporo (Mercedes, Volkswagen).

Nie ma się co oszukiwać, gdyby nie dopłaty i przywileje, to Norwegowie nie byliby skłonni do wybierania samochodów elektrycznych, są tacy jak my, liczą pieniądze i dbają o domowy budżet. Przykład i motywacja idzie z góry. Warto dodać, że udział wszystkich aut z napędem elektrycznym i hybrydowym wynosi obecnie ponad 5 proc., mimo iż jak wspominałem na początku, to właśnie w 2017 roku zarejestrowano więcej elektryków i hybryd. Nie będę już przytaczał danych znad Wisły, bo to pokazuje, że dzieli nas olbrzymia przepaść i 15 lat różnicy, jeżeli rząd w Polsce jeszcze łaskawiej podejdzie do tego typu pojazdów.

Aktualizacja: Obecnie na norweskich drogach porusza się ponad 5,2 mln samochodów o napędzie elektrycznym lub hybrydowym.