Zatankował złe paliwo, postanowił je wypompować odkurzaczem!

Pamiętacie geniusza, który zatankował gaz nie mając zamontowanej butli? Mieszkaniec Lublina chyba go pobił. Wywołał eksplozję, którą było słychać w całej okolicy.

Całe zdarzenie miało miejsce 26 grudnia. 19-letni mieszkaniec Lublina zatankował złe paliwo do swojego Mercedesa. Zamiast oleju napędowego zalał bak benzyną. Zaczął kombinować jak pozbyć się problemu i po chwili wpadł na genialny pomysł. Postanowił, że paliwo z baku wyssie… odkurzaczem przemysłowym udostępnionym na stacji benzynowej.

To nie był dobry pomysł, bo odkurzacz po chwili wybuchł. Eksplozję było słychać w całej okolicy. Młody mężczyzna może mówić o dużym szczęściu, bo nic mu się nie stało. Także samochód nie został uszkodzony – powiedział Dziennikowi Wschodniemu podkom. Andrzej Fijołek z lubelskiej policji. Starty właściciel stacji oszacował na 16 tys. zł. Mężczyzna prawdopodobnie odpowie też przed sądem za uszkodzenie mienia.

Źródło: Dziennik Wschodni

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Zatankował złe paliwo, postanowił je wypompować odkurzaczem!
Zatankował złe paliwo, postanowił je wypompować odkurzaczem!
Zatankował złe paliwo, postanowił je wypompować odkurzaczem!

Pamiętacie geniusza, który zatankował gaz nie mając zamontowanej butli? Mieszkaniec Lublina chyba go pobił. Wywołał eksplozję, którą było słychać w całej okolicy.

Całe zdarzenie miało miejsce 26 grudnia. 19-letni mieszkaniec Lublina zatankował złe paliwo do swojego Mercedesa. Zamiast oleju napędowego zalał bak benzyną. Zaczął kombinować jak pozbyć się problemu i po chwili wpadł na genialny pomysł. Postanowił, że paliwo z baku wyssie… odkurzaczem przemysłowym udostępnionym na stacji benzynowej.

To nie był dobry pomysł, bo odkurzacz po chwili wybuchł. Eksplozję było słychać w całej okolicy. Młody mężczyzna może mówić o dużym szczęściu, bo nic mu się nie stało. Także samochód nie został uszkodzony – powiedział Dziennikowi Wschodniemu podkom. Andrzej Fijołek z lubelskiej policji. Starty właściciel stacji oszacował na 16 tys. zł. Mężczyzna prawdopodobnie odpowie też przed sądem za uszkodzenie mienia.

Źródło: Dziennik Wschodni