Okres zimowy w pełni, większość kierowców w warunkach gorszej przyczepności myśli o samochodach z napędem 4×4. Ale czy wszyscy mówiąc o napędzie na wszystkie koła mają na myśli to samo?

Czy określenie 4WD jest równoznaczne z AWD? Większość ludzi traktuje te oznaczenia wymiennie. Nic bardziej mylnego. Różnica w podejściu do napędu na obie osie jest bardzo duża.

Poniżej w krótkich słowach postaram się odpowiedzieć na pytanie, jak to jest z tym napędem na wszystkie koła.

Napęd 4WD (4×4)

Napęd 4×4 najłatwiej będzie nam rozpoznać po tym, że auta wyposażone w tego typu mechanizm mają zainstalowany w kabinie dodatkowy przycisk ( ewentualnie dźwignię ). Za pomocą, którego kierowca może dołączyć napęd niepędnej osi. To człowiek a nie komputer decyduje kiedy chce użyć napędu na cztery koła. Rozwiązanie to najczęściej spotkamy w autach terenowych i SUV-ach. Napęd oparty jest o centralny dyferencjał, który rozdziela moment obrotowy po równo na obie osie. Typową terenową przeprawówką z załączonym napędem na obie osie nie można jechać z większą prędkością po twardej nawierzchni. Powodowane jest to tym, że na asfalcie przednia i tylna oś mają różne prędkości co uniemożliwia jazdę i jedną z oś należy rozłączyć.

Najłatwiej zapamiętać, że typowe 4×4 to albo 100 procent momentu na tylne koła albo po 50 procent rozdzielone między przednią i tylną osią.

Napęd AWD

Bardziej skomplikowana sprawa jest w przypadku napędu AWD, czyli All Wheel Drive. AWD charakteryzuje się tym, że napęd na wszystkie koła przenoszony jest przez cały czas. Szkopuł tkwi w tym, że w różnym stosunku mocy. Najczęściej jest to 90 procent na przód i 10 procent na oś tylną. W razie uślizgu przedniej osi, samochód automatycznie przekazuje więcej mocy na tył.

Kierowca nie może ingerować w proces rozdziału mocy. Przekazanie momentu obrotowego na koła odbywa się za pośrednictwem sprzęgła łączącego obie osie. To właśnie podejście do tematu sprzęgła i rozdziału mocy odróżnia od siebie poszczególnych producentów.

Najczęściej stosowane rozwiązania to : Sprzęgło wiskotyczne, Sprzęgło elektromechaniczne, Sprzęgło elektromagnetyczne, Haldex, Torsen.

Krótka charakterystyka:

  • Sprzęgło wiskotyczne – najprostsza konstrukcja, składa się z wielopłytkowego sprzęgła lepkościowego wypełnionego gęstym olejem silikonowym. Poślizg kół jednej z osi powoduje, że płytki pracujące w oleju zaczynają się łączyć i przenoszą napęd na drugą oś. Przekazanie mocy następuje dopiero przy dużej różnicy prędkości obrotowej przedniej i tylnej osi.
  • Sprzęgło elektromechaniczne – to rozwiązanie jest bardziej odporne na obciążenia niż sprzęgło wiskotyczne. Elektroniczne czujniki decydują z jaką siłą zaciśnie się sprzęgło i ile momentu trafi na poszczególną oś. Maksymalnie jest to 50 na 50. Zacisk tarcz sprzęgła odbywa się za pośrednictwem silniczka elektrycznego.
  • Sprzęgło elektromagnetyczne- bliźniacza zasada do sprzęgła elektromechanicznego ale zamiast silniczka elektrycznego jest elektromagnes.
  • Haldex – mechanizm dużo bardziej wyrafinowany. Poza sprzęgłem wielopłytkowym zastosowano rozbudowany układ hydrauliczny. Hydraulika samoczynnie łączy płyty sprzęgła co powoduje przekazanie większej mocy na oś, która ma przyczepność. Najnowsze generacje Haldexa potrafią chwilowo przekazać do 90 procent momentu obrotowego na oś tylną.
  • Torsen – jest skrótem od pierwszych członów dwóch angielskich słów: torque (moment) i sensing (wyczucie ). Rozwiązanie oparte jest na przekładni z trzema parami zespołów ślimakowych kół zębatych, które automatycznie rozdzielają moment obrotowy między osiami. Podczas normalnej jazdy stosunek rozdziału mocy wynosi 50/50, ale podczas poślizgu mechanizm potrafi przesłać 90 procent momentu obrotowego na oś z przyczepnością. Ten właśnie mechanizm stosowany jest w tak kultowych autach jak Audi i Subaru.

Najłatwiej zapamiętać, że AWD to permanentny napęd obu osi lecz o rozdziale momentu decyduje za nas mechanizm lub komputer. Kierowca nie może ingerować w to jak będzie dzielona moc na poszczególne osie.