Dziś trasa A4 od Wrocławia w kierunku zachodniej granicy nie spełnia wymogów dotyczących dróg o standardzie autostrady. Brak pasów awaryjnych, wąskie i katastrofalnej jakości jezdnie oraz niewielkie zjazdy powodują, że podróż tą drogą jest męcząca i niebezpieczna. Długo nic się nie zmieni.

 

Plany były ambitne, a o przebudowie mówi się od wielu lat. GDDKiA chciała odnowić 110 kilometrowy odcinek trasy i niewielki fragment autostrady A18. Co było w planach? Drogowcy mieli wyburzyć wszystkie wiadukty, a w ich miejsce postawić nowe i szersze konstrukcje. Wyburzona miała być także cała jezdnia i wyłożona nowa nawierzchnia, pasy miały zostać poszerzone. Między węzłem Bielany a Krzyżową miał powstać dodatkowo trzeci pas ruchu. No i co bardzo ważne na całej długości trasy zaplanowano w końcu pas awaryjny, dzisiaj z tego powodu na A4 jest ograniczenie do 110 km/h, a kolumny TIR-ów zdają się nie mieć końca.

Zostaje również odcinek wstydu, który jest w katastrofalnym stanie

Na przebudowę “patatajki” (droga A18) czekamy już ponad 28 lat (dotychczas powstało zaledwie 7 km z planowanych 78 km autostrady A18). Każdy kto chociaż raz podróżował po nawierzchni złożonej z płyt betonowych i miał okazję wypróbować zawieszenie na asfaltowych łączeniach, nie chce powtarzać tych traumatycznych doznań. Kolejnym razem szuka zazwyczaj objazdu. Strażnicy graniczni czy policjanci często muszą walczyć ze wstydem, bo Niemcy pytają gdzie zaczyna się autostrada albo jak ominąć ten fragment. Tu również nie możemy liczyć na szybkie zmiany, do dzisiaj prace objęły tylko okolice byłego przejścia w Olszynie. Inwestycja znalazła się w edycji rządowego programu inwestycyjnego PBDK na lata 2014-2023, ale zapis, że do realizacji projektu założono powołanie spółki specjalnego przeznaczenia właśnie legł w gruzach betonowych schodów na A18.

Ta droga jest potrzebna

Przez fatalny stan nawierzchni region traci pieniądze. Dobrym przykładem jest mała miejscowość Wymiarki (400 mieszkańców), która pozyskała dużego inwestora z austriackiej grupy Stölzle. Firma kupiła upadającą hutę szkła i teraz daje zatrudnienie blisko 130 osobom.
Grupa chciała rozwinąć fabrykę i zainwestować kilkanaście milionów euro, jednak istnieje bariera logistyczna, bo jakość szkła nie może być testowana na drodze nr 18. Schody na patatajce powodują, że trzeba się liczyć ze stratami w transporcie. Podobne problemy z inwestorami zgłaszają włodarze pozostałych powiatów (Żary, Żagań, Iłowa).

Z planów do realizacji pozostał tylko jeden nowy węzeł

Rząd zawiesił przygotowania do przebudowy A4. Nie powstanie państwowa spółka, która miała koordynować całą przebudowę. Pomimo, że etap prac przedprojektowych został zakończony, to powrót do jakichkolwiek prac na tym odcinku A4 będzie możliwy dopiero w ramach środków dostępnych po 2020 roku. Czyli realnie przebudowaną A4 będziemy mogli podróżować najwcześniej w 2025 roku? O ile do tej pory znajdą się pieniądze. Z planów przebudowy A4 zostanie zrealizowana tylko budowa węzła Legnica II. Węzeł połączy autostradę A4 z drogą ekspresową S3.